Założenie regulacji było proste: ograniczyć zmienność cen, zwiększyć przejrzystość i umożliwić kierowcom bardziej świadome tankowanie. W praktyce oznacza to jednak zmianę mechaniki rynku – zamiast kilku mniejszych korekt w ciągu dnia pojawia się jedna, często wyraźna podwyżka.
Z danych automobilklubu ADAC wynika, że już pierwszego dnia obowiązywania nowych zasad ceny wyraźnie wzrosły. Średnia cena benzyny Super E10 osiągnęła poziom 2,175 euro za litr, rosnąc o 7,6 centa. Diesel podrożał o 7,5 centa, do 2,376 euro za litr. To poziomy zbliżone do historycznych maksimów.
Czytaj więcej
Orlen 1 kwietnia 2026 roku wprowadza niższą i jednolitą cenę na wszystkich ładowarkach DC, bez względu na moc. Zmniejszają się koszty oraz zdecydow...
Większa przewidywalność, ale nie niższe ceny
Nowy system rzeczywiście zwiększa przewidywalność – kierowcy wiedzą, kiedy należy spodziewać się podwyżki. Nie oznacza to jednak automatycznie niższych cen.
Ekonomiści zwracają uwagę, że ograniczenie liczby podwyżek może skłaniać operatorów do uwzględniania większego marginesu bezpieczeństwa przy jednorazowej zmianie ceny, zwłaszcza w warunkach dużej zmienności na rynku ropy. W efekcie pojedyncze korekty mogą być bardziej odczuwalne.
Czytaj więcej
Chiny przez dekady były dla Volkswagena kopalnią zysków i fundamentem globalnej potęgi. To tam niemiecki koncern zbudował ogromny biznes oparty na...
Ropa znów drożeje
W kontraście do niemieckiego pozostaje polski system CPN, w którym minister energii ustala maksymalną cenę paliwa na każdy dzień. Taka ingerencja w bezpośredni sposób zapobiega nadmiernym zyskom koncernów paliwowych. Nie zmienia to faktu, że na cenę paliwa na stacji kluczowy wpływ ma koszt zakupu baryłki. Tymczasem dziś, po wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczącej eskalacji konfliktu z Iranem, ropa poszła w górę. Baryłka ropy zdrożała o blisko 7 proc., osiągając poziom 108 dol.
Czytaj więcej
Od końca marca na stacjach benzynowych w Polsce obowiązują maksymalne ceny paliw, do których dostosować się muszą wszyscy sprzedawcy. Minister ener...