Prawie 94 mld zł sięgnęła wartość produkcji sprzedanej branży w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, co w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej daje wzrost o 2,2 proc. Całkiem niezły zważywszy, że polskim firmom udało się go wypracować przy słabnącej produkcji samochodów w europejskich fabrykach, dla których jesteśmy dostawcami części i komponentów, a także problemach z łańcuchami dostaw i niedoborze półprzewodników. Spadło natomiast zatrudnienie. W zakładach produkujących pojazdy samochodowe, przyczepy i naczepy zatrudniających więcej niż 9 osób było 196,8 tys. pracowników. To o 2,1 proc. mniej niż przed rokiem, ale ważny jest fakt, iż udało się zatrzymać trend spadkowy widoczny w ostatnich miesiącach. - Przeciętne zatrudnienie na koniec I półrocza 2022 r. było na tym samym poziomie co po I kwartale tego roku – mówi Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers.pl.

Dobre wyniki polski przemysł motoryzacyjny osiągnął w eksporcie. W okresie od stycznia do końca czerwca wartość wyekspediowanych z granice produktów branży wyniosła prawie 17,8 mld euro, co w ujęciu rok do roku daje wzrost o 2,2 proc. W samym czerwcu eksport branży miał najwyższą miesięczną wartość w historii: 3,4 mld euro, o 40 mln euro więcej niż w poprzednim rekordowym miesiącu - marcu 2011 r. Najważniejszym partnerem eksportowym Polski pozostają Niemcy, gdzie w pierwszej połowie roku trafiła prawie jedna trzecia eksportu naszego przemysłu motoryzacyjnego. Kolejnymi rynkami zbytu były: Francja (7,3 proc.), Włochy (6,9 proc.) oraz Czechy (6,5 proc.).

Czytaj więcej

Niemal co drugie używane auto kupione jest na kredyt

O ile najważniejszym produktem eksportowym pozostają od lat części i akcesoria, o tyle zajmujący od niedawna drugie miejsce eksport akumulatorów do samochodów elektrycznych po raz pierwszy osłabł: jego wartość zmalała o jedną dziesiątą do 3 mld euro. - O gorszym niż przed rokiem wyniku zadecydowały pierwsze cztery miesiące, w szczególności ponad 23-procentowy spadek w marcu - tłumaczy Rafał Orłowski. Na rynki UE trafiło 69,4 proc. eksportu akumulatorów, blisko 40 proc. wyeksportowano do Niemiec. Ważnymi rynkami zbytu są dla nich także: Meksyk, Francja i USA.

Słabnące znaczenie w eksporcie mają samochody. W I półroczu 2022 r. ich eksport wart był 2,47 mld euro, o prawie 12 proc. mniej niż przed rokiem. To niespełna 14 proc. całego eksportu sektora motoryzacyjnego z Polski. Choć pierwsze sześć miesięcy 2022 r. okazało się w wielu aspektach najlepszym dla polskiego przemysłu samochodowego, to prognozy na drugie półrocze są niepewne. Firmy muszą mierzyć się z gwałtownie rosnącymi kosztami działalności. Głównym wyzwaniem są ceny prądu i gazu. O wynikach w dwóch ostatnich kwartałów jak i całego roku zdecydują zdarzenia w najbliższych kilkunastu tygodniach. Niepokojącym sygnałem są upadłości dostawców, które jak na razie omijają zakłady w Polsce. - Dlatego trudno obecnie prognozować, czy wyniki przemysłu motoryzacyjnego w Polsce w tym roku będą finalnie lepsze od tych z 2021 roku – komentuje AutomotiveSuppliers.pl

Czytaj więcej

Porsche Panamera 4S E-Hybrid: Idealnie pośrodku