Blimp to jeden z czterech sterowców należących do Goodyeara. Trzy z nich stacjonują w Ameryce, a jeden w Europie. Od ponad 100 lat jest to znak rozpoznawczy firmy. Sterowce pojawia się na niebie przy okazji licznych zawodów. W Europie towarzyszy przeważnie wyścigom lub rajdom samochodowym. Jego tegoroczna trasa Blimpa nieco się różni. Po latach znowu zawitał do Polski. W drodze z Czech pojawił się w podwrocławskich Szymanowicach. Z terenu Aeroklubu, przez cały weekend odbywały się regularne loty widokowe nad stolicą Dolnego Śląska.

CZYTAJ TAKŻE: Nokian z nowym typem gwarancji. Uszkodzisz, dostaniesz nową

Sterowiec Zeppelina z wielkim logiem Goodyeara, ma 75 metrów długości i niemal 18 metrów wysokości. Objętość jego „balonu” ma 8425 metry sześcienne. Jest wypełniony helem. Maksymalnie może osiągnąć pułap 300 metrów i poruszać się z prędkością 125 km/h. Na pokład gondoli wchodzi dwóch pilotów i maksymalnie czternastu pasażerów. Blimp bez lądowania może lecieć 22 godziny. Jest napędzany trzema 200-konnymi silnikami, które są umieszczone po bokach i z tyłu sterowca.

""

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Czy opony zimowe powinny być obowiązkowe?

Swoją europejską podróż Blimp zakończy we Francji przy okazji 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Z jego pokładu będzie odbywała się transmisja wyścigu. Dla Goodyeara nie będzie to jedyna atrakcja tego wyjątkowego wydarzenia. Po raz pierwszy od 2006 roku, opony Goodyeara pojawią się na torze. Może być to za tym najszybszy wyścig od lat.