Średnia cena oferowanych samochodów wzrosła do 21 tys. zł w porównaniu z listopadem. To wzrost ceny o 1,1 tys. zł. Z kolei liczba ofert pojawiających się na stronach internetowych, w autokomisach i u dealerów samochodów używanych stopniała do niespełna 217,7 tys., o prawie 12,5 tys. w porównaniu do miesiąca wcześniej.

CZYTAJ TAKŻE: W bazie CEPiK sprawdzisz historię używanego auta z Niemiec i Francji

""

fot. AdobeStock

moto.rp.pl

Najpopularniejszym używanym samochodem oferowanym do sprzedaży był Opel Astra, następnie Audi A4 i BMW 3, a potem Volkswagen Golf, Passat oraz Ford Focus. Większość ofert dotyczyła diesli. Średni deklarowany przebieg wynosił 175 tys. km, natomiast średni wiek to 11,3 lat. Grudniowy wzrost cen może być dopiero początkiem wzrostów, bo według AAA Auto popyt na samochody używane będzie rósł. Z kolei ich dostępność z powodu pandemii będzie się zmniejszać. – Wszystko wskazuje na to, że sytuacja ekonomiczna ludzi może się pogorszyć. Z doświadczenia kryzysu gospodarczego sprzed dziesięciu lat wiemy, że takie warunki przeważnie oznaczają większy popyt na używane samochody – mówi Karolina Topolova, dyrektor generalna Aures Holdings, zarządzającego siecią autokomisów AAA Auto.

""

Opel Astra.

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Szybko przybywa chętnych na używane samochody

Jak podał Instytut Samar, w grudniu 2020 roku zarejestrowano w Polsce 72 437 sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony, co oznacza spadek w wysokości 3,4 proc. na przestrzeni roku. Średni wiek sprowadzonych w 2020 roku pojazdów przekroczył 12 lat – wyniósł dokładnie 12 lat i 1 miesiąc. To starzenie się prywatnego importu jest już długofalowym, mocno widocznym trendem. Z danych Służby Celnej wynika, że w 2014 r. odsetek przeszło 10-letnich sprowadzanych samochodów wynosił 48,3 proc. A cztery lata wcześniej był o 5,3 pkt. proc. niższy.