Największy amerykański producent samochodów, General Motors (GM), musi wezwać do warsztatów pick-upy i SUV-y z powodu wadliwych poduszek powietrznych od japońskiego dostawcy Takata. Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego NHTSA nakazał usunięcie usterki w około 5,9 miliona pojazdów. GM ma teraz 30 dni na opracowanie planu poinformowania właścicieli samochodów w USA, których dotyczy problem i przedstawieniu w jaki sposób będzie rozwiązany.

CZYTAJ TAKŻE: Cadillac CT5: Porządki w luksusowej marce General Motors

""

moto.rp.pl

GM był rozczarowany decyzją NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration). General Motrs nie uważa, że akcja przywoławcza na taką skalę jest właściwa. Według amerykańskich mediów akcja będzie kosztować GM około 1,2 miliarda dolarów (ponad 4,5 miliardy złotych). Rzecznik firmy nie chce potwierdzać tych obliczeń. General Motors już od lat stara się obejść znany im problem. W szczególności chodzi o modele pick-upów i SUV-ów z marek Cadillac, Chevrolet i GMC od 2007 do 2014 roku.

""

Cadillac Escalade.

moto.rp.pl

Uszkodzone poduszki powietrzne japońskiej firmy Takata od lat powodują problemy w branży motoryzacyjnej i są przyczyną największej jak dotąd akcji w Stanach Zjednoczonych. Oprócz GM, problem dotyczy również wielu innych producentów samochodów, w tym niemieckich producentów, takich jak Audi i BMW. Nadmierne rozłożenie poduszek powietrznych, które wrzucają kawałki metalowej okładziny wiąże się z licznymi obrażeniami i 29 zgonami. Takata przyznał się do winy w USA i przyjął grzywnę w wysokości miliarda dolarów. Ten błąd konstrukcyjny poduszek powietrznych doprowadził firmę do bankructwa w 2017 roku.

CZYTAJ TAKŻE: General Motors uruchomi produkcję autonomicznego pojazdu

""

Chevrolet Silverado.

moto.rp.pl