Zdjęcie tygodnia: Alfa Romeo znaleziona w windzie

Fotografia klasycznej Alfy Romeo wiszącej na wysięgniku nad płotem obiegło w zeszłym tygodniu cały świat. To zdecydowanie nasze zdjęcie tygodnia.

Publikacja: 10.02.2019 09:50

Zdjęcie tygodnia: Alfa Romeo znaleziona w windzie

Foto: moto.rp.pl

Już samo miejsce, gdzie znaleziona została Alfa, jest niezwykłe – to od lat nieczynna winda towarowa w Turynie. Co więcej, nie była to po prostu jakaś tam stara Alfa Romeo, tylko Giulietta SZ – Sprint Zagato, która powstała w ilości 170 egzemplarzy. Klasyk szybko został sprzedany za kwotę 567 tys. euro czyli niecałe 2,5 mln złotych.

""

Alfa była zaparkowana przez ostatnie 35 lat w windzie.

moto.rp.pl

Auto z przebiegiem 94 788 km było uwięzione przez 35 lat. Odnaleziono je w listopadzie 2018 roku, ale dopiero teraz historia obiegła cały świat. W 1984 roku ówczesny właściciel, który z zawodu był mechanikiem, chciał zwieźć je windą do garażu, ale towarowy dźwig się popsuł. Wydobycie auta okazało się bardzo trudne, więc pozostało – jak się wydawało – tymczasowo w klatce, jednak niedługo później właściciel Alfy zmarł i o sprawie zapomniano. Nawet teraz, by ją wydobyć, konieczny był specjalistyczny dźwig.

""

Alfa wydobyta została dźwigiem z windy i posesji.

moto.rp.pl

Odnaleziona Alfa Romeo została zbudowana w 1962 roku. To Giuletta SZ „Coda Ronda”, zaprojektowana przez Franco Scaglione. Sportowy model, który bazował na Giuliettcie, ale był od niej lżejszy, miał więcej mocy i bardziej aerodynamiczną karoserię. Auto ma 3,92 metra długości, 1,2 metra wysokości, w środku pomieści dwie osoby i waży 900 kg. W swoim czasie był to znakomity samochód. Był szybki, wygrywał w rajdach np. w Targa Florino.

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Silnik ma 100 KM, 4-cylindry i dwa wałki rozrządu. To wystarczyło, żeby rozpędzić się do 200 km/h. Konstrukcja tego silnika jest legendarna. Służyła Alfie Romeo do lat 80. poprzedniego stulecia. Nazwa „Coda Ronda“ dodana jest do nazwy modelu z powodu karoserii, która ma obłe zakończenie. Diler z okolic Bergamo, który odkupił Alfę, wystawił ją w Paryżu na wystawie Retromobile.

ZOBACZ TAKŻE: Premiery 2019 | Alfa Romeo: Dwie ważne nowości

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Już samo miejsce, gdzie znaleziona została Alfa, jest niezwykłe – to od lat nieczynna winda towarowa w Turynie. Co więcej, nie była to po prostu jakaś tam stara Alfa Romeo, tylko Giulietta SZ – Sprint Zagato, która powstała w ilości 170 egzemplarzy. Klasyk szybko został sprzedany za kwotę 567 tys. euro czyli niecałe 2,5 mln złotych.

Auto z przebiegiem 94 788 km było uwięzione przez 35 lat. Odnaleziono je w listopadzie 2018 roku, ale dopiero teraz historia obiegła cały świat. W 1984 roku ówczesny właściciel, który z zawodu był mechanikiem, chciał zwieźć je windą do garażu, ale towarowy dźwig się popsuł. Wydobycie auta okazało się bardzo trudne, więc pozostało – jak się wydawało – tymczasowo w klatce, jednak niedługo później właściciel Alfy zmarł i o sprawie zapomniano. Nawet teraz, by ją wydobyć, konieczny był specjalistyczny dźwig.

Tu i Teraz
Kolejny zgrzyt koncernu Stellantis z włoskim prawem. Skonfiskowane 134 Fiaty
Tu i Teraz
Kolejny pożar. Płonie złomowiska samochodów. Na miejscu 30 zastępów straży pożarnej
Tu i Teraz
Ford Mustang w nowych wersjach. Planowane czterodrzwiowe coupe i model offroad
Tu i Teraz
Kolejny odcinek autostrady A2 na ukończeniu. Trasa przetnie Polskę ze wschodu na zachód
Tu i Teraz
Nowa, "czysto rosyjska” Wołga okazała się chińskim Changanem
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy