Sprzedaż skumulowana liczona od stycznia przekroczyła 498,6 tys. i poprawiła się względem dziesięciu miesięcy ubiegłego roku o 11,9 proc. Na dodatni wynik zapracowały jednak samochody dostawcze, których sprzedaż wzrosła w październiku o przeszło jedną piątą, do ponad 6,6 tys. sztuk. W przypadku samochodów osobowych wciąż utrzymuje się spadek rejestracji, choć już nieznaczny – ubiegły miesiąc przyniósł wynik gorszy od ubiegłorocznego o 1,6 proc. – zarejestrowano 39,9 tys. aut, o 635 szt. mniej niż w październiku przed rokiem.

CZYTAJ TAKŻE: Wrzesień: krach w salonach

– Dalszy wzrost sprzedaży, szczególnie w ostatnich dwóch miesiącach 2018 roku, mogą podtrzymać zapowiedziane zmiany w opodatkowaniu samochodów w firmach – prognozuje Samar. Klienci będą chcieli w ten sposób uciec przed niekorzystnymi rezultatami nowych przepisów, które mają zacząć obowiązywać w przyszłym roku.

""

Skoda Octavia jest niekwestionowanym liderem polskiego rynku / fot. Skoda

moto.rp.pl

Od początku roku najlepiej sprzedającym się modelem jest Skoda Octavia, która odnotowała przeszło 12-procentowy wzrost w porównaniu z ub. rokiem. Na drugim miejscu znalazła się Skoda Fabia, trzeci jest Opel Astra, a za nim uplasował się Volkswagen Golf. W rankingu marek dominuje Skoda przed Toyotą, Volkswagenem i Oplem. 

CZYTAJ TAKŻE: Ukraiński boom na używane auta

Na dużych europejskich rynkach październik okazał się słabszy niż przed rokiem. Przyczyną – podobnie zresztą jak w Polsce – jest wprowadzenie z początkiem września do zasad homologacyjnych nowej procedury pomiaru emisji i badania zużycia paliwa WLTP (World Harmonized Light Wehicle Test Procedure), w bardziej dokładny sposób oddającej realne warunki drogowe. Producenci nie zdążyli przygotować wszystkich modeli do nowych standardów, czego efektem jest zmniejszona podaż, ale także chwilowe nasycenie rynku przez gwałtowny skok popytu w lipcu i sierpniu, przed wejściem w życie nowych przepisów.

""

Volkswagen to marka numer 3 w Polsce / fot. VW

moto.rp.pl

We Francji rejestracje nowych aut zmalały w październiku o 1,5 proc. w ujęciu rocznym do poziomu 173,8 tys. Popyt osłabił się mimo większej niż rok wcześniej liczbie dni roboczych (23 dni wobec 22 w październiku 2017 r.). Z kolei w Wielkiej Brytanii sprzedaż zmalała o 2,9 proc. i wyniosła 153,6 tys. aut. Według stowarzyszenia SMMT i firmy analitycznej AutomotiveSuppliers.pl, brytyjski rynek notuje znaczący spadek sprzedaży już od początku roku: liczba nowo rejestrowanych aut stopniała tam w porównaniu do 10 miesięcy 2017 r. o 7,2 proc. tj. o przeszło 2 mln sztuk. Także w Niemczech, największym europejskim rynku motoryzacyjnym, październikowa sprzedaż słabła. Rejestracje wyniosły 252,6 tys. aut, co oznacza spadek o 7,4 proc. w porównaniu do października sprzed roku. Instytut Samar przypomina jednak, że we wrześniu niemiecki rynek zanotował spadek rejestracji aż o 30,5 proc.

Jak podaje niemiecki związek przemysłu motoryzacyjnego VDA, produkcja samochodów w Niemczech w całym 2018 r. ma być niższa o 7 proc. w porównaniu do roku ubiegłego.