Już 11.658 samochodów osobowych z napędem elektrycznym jeździ po polskich drogach. Jak podał w poniedziałek Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2020 r. zarejestrowano w Polsce 2662 samochody z napędem elektrycznym, o 53 proc. więcej niż w tym samym czasie przed rokiem.

Większość zarejestrowanych do tej pory w Polsce samochodów osobowych z napędem elektrycznym to auta bateryjne – 6551 szt. Pozostałe 5107 aut to hybrydy typu plug-in. Przybywa także elektrycznych samochodów ciężarowych i dostawczych. Park tego rodzaju pojazdów zwiększył się do 593 szt., natomiast liczba użytkowanych elektrycznych autobusów – do 260 sztuk. W dalszym ciągu rośnie również flota elektrycznych motorowerów i motocykli: na koniec maja 2020 r. zarejestrowanych było już 6964 tych jednośladów.

CZYTAJ TAKŻE: Droga do elektromobilności. Tak wygląda przyszłość Audi

Wraz ze wzrostem liczby pojazdów, rozwija się także infrastruktura ładowania. Według Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA), pod koniec maja w Polsce funkcjonowały 1173 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (2208 punktów). Jedną trzecią z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), pozostałe dwie trzecie to wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W ciągu ostatniego miesiąca zainstalowano 42 nowe stacje.

W kolejnych miesiącach zakupy elektrycznych samochodów mają napędzać rządowe dopłaty. 26 czerwca Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpocznie nabór wniosków do trzech programów: Zielony samochód, eVAN i Koliber. Wnioski będą przyjmowane do końca lipca, lib wcześniejszego wyczerpania się puli dopłat. Budżet na wsparcie zakupów w ramach „Zielonego samochodu” to 37,5 mln zł, natomiast dopłata (cena samochodu obejmowanego dopłatą nie może przekroczyć 125 tys. zł.) może sięgnąć 18,75 tys. zł. W programie „eVAN” z budżetem 70 mln zł wspierane będą zakupy elektrycznych samochodów dostawczych dla przedsiębiorców. Z kolei „Koliber” z budżetem wynoszącym 40 mln zł to dopłaty do zakupu 1 tys. elektrycznych taksówek oraz przeznaczonych dla nich domowych ładowarek typu wall box.

CZYTAJ TAKŻE: Unia się nie ugnie. Limity CO2 muszą zostać spełnione

Volkswagen e-Crafter.

– Liczymy że nowo ogłoszone rządowe programy wsparcia elektromobilności w pewnym stopniu zrównoważą negatywne skutki pandemii koronawirusa na rynku pojazdów z napędem elektrycznym i przyczynią się do wzrostu liczby ich rejestracji – mówi Maciej mazur, dyrektor zarządzający PSPA. Zdaniem Jakuba Farysia, prezesa PZPM ważne jest, że w części programów „eVAN” i „Koliber”, istotne miejsce zajmują dopłaty dla przedsiębiorców – Zwłaszcza, że w Polsce prawie 80 proc. pierwszych rejestracji stanowią zakupy do firm – podkreśla Faryś.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mazda rezygnuje z diesli

Blisko 7150 sprzedanych samochodów – Mazda Motor Poland podsumowała w czwartek mijający 2020 rok. ...

Elektryczna przyszłość Toyoty

Toyota sprzedała licencję na budowę elektrycznego samochodu chińskiemu startupowi Singulato. Model o nazwie eQ ...

Ceny | Opel Astra sedan: Poprzednia generacja, ale za dobrą cenę

Pięciodrzwiowy Opel Astra oferowany jest aż w ośmiu wersjach silnikowych. Jeśli jednak zainteresujecie się ...

Francuski koncern motoryzacyjny chce ściągnąć pracowników z Polski

PSA chce wykwalifikowanych pracowników z polskiej fabryki Opla do pracy we Francji. Ten pomysł ...

Hyundai Venue: Czwarty, najmniejszy

Hyundai zaprezentował nowego, małego SUV-a, który jest poniżej modelu Kona czy Volkswagena T-Cross. Venue ...

Drogowcy szukają miejsca pod dużą obwodnicę Warszawy

Przybliża się perspektywa budowy obwodnicy aglomeracji warszawskiej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ...