O pożarze poinformowali strażacy z OSP Miłobądz, którzy jako pierwsi zostali wezwani do zdarzenia. BMW i8 całkowicie spłonęło. – Płonący samochód miał napęd hybrydowy, a takie auta gasi się takie auta trudniej niż zwyczajne – informuje młodszy kap. Michał Myrda, rzecznik prasowy straży pożarnej. Nie było osób poszkodowanych. Na miejsce wezwano aż 3 zastępy straży.
Tyle zostało z hybrydowego BMW i8 / fot. (facebook.com/OSPMilobadz)
Na zdjęciach spalonego BMW nie da się rozpoznać, trudno odgadnąć nawet gdzie auto ma przód, a gdzie tył. Strażacy przez wiele godzin po ugaszeniu musieli schładzać wrak pojazdu. Hybrydy i samochody elektryczne gasi się niezmiernie trudno i długo. Nawet po czasie mogą ponownie zająć się ogniem.
ZOBACZ TAKŻE: BMW i3 kończy karierę. Model nie będzie miał następcy
Fot. (facebook.com/OSPMilobadz)
Fot. (facebook.com/OSPMilobadz)
To nie pierwsze BMW i8, które spłonęło. Kilka miesięcy temu głośno było o holenderskich strażakach, którzy nie mogli sobie poradzić z płonącym autem. Finalnie w celu ugaszenia i schłodzenia jego baterii wykorzystali kontener wypełniony wodą, w którym całkowicie zanurzyli auto.
Tak skończyło się gaszenie płonącego BMW i8 w Holandii. W środku kontenera jest samochód.