Ferdinand Piëch, współtwórca potęgi Volkswagena, nie żyje. Według informacji niemieckich mediów 82-latek zmarł w niedzielę wieczorem podczas wizyty w restauracji.

Był tyranem i legendą. Zmarł w niedzielę o 21.45 w szpitalu w miejscowości Rosenheim w Bawarii. Były przewodniczący zarządu i rady nadzorczej Volkswagen AG i główny akcjonariusz Porsche Holding brał udział w imprezie zorganizowanej w Górnej Bawarii. Podczas kolacji w restauracji w miejscowości Rosenheim nagle upadł na oczach żony Ursuli Piëch.

Wezwana karetka przetransportowała Piëcha do szpitala w Rosenheim. Tam 82-latek zmarł. Przyczyna jego śmierci jest nieustalona.

ZOBACZ TAKŻE: Bentley pod kreską. Rodziny Porsche i Piëch niezadowolone

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Amazon przesiada się do elektrycznych Mercedesów

Amerykańska spółka Amazon założona w 1994 w Seattle, zajmująca się handlem elektronicznym B2C i ...

Mocne wersje Mustanga Mach-E. Ceny w USA zadziwiają

Ford zaprezentował Mustanga Mach-E GT - topową wersję swojego nowego elektrycznego SUV-a. Ma być ...

Skoda Kushaq: Nowy SUV Skody, ale nie na polski rynek

Skoda poszerza swoją ofertę o kolejnego małego SUV-a. Kształty wydają się znajome, ale nazwa ...

Grafenowa przyszłość samochodów elektrycznych

Baterie grafenowe są uważane za kolejny etap technologiczny po obecnie stosowanych litowo-jonowych. Dzięki nowemu ...

Tokio Motor Show 2019: Przyszłość wszędzie wygląda tak samo

Tokio Motor Show to święto japońskiej motoryzacji i prognoza tego, co czeka klientów w ...

Nowy Ford Focus: mocne wejście

Kolejny model segmentu C rusza do walki o serca i portfele kierowców. Ford ogłosił ...