Rozgrzebany fragment autostrady A1 pod Częstochową
Rozgrzebany fragment autostrady A1 pod Częstochową
fot. GDDKiA

Jeszcze przed końcem grudnia mają być gotowe obie jezdnie 21-kilometrowego odcinka autostrady A1 pomiędzy Blachownią a Rząsawą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) rozpoczęła we wtorek, 7 maja procedurę wyboru firmy, która zastąpi Salini Polska.

Nowy wykonawca ma dokończyć roboty ziemne i ułożyć nawierzchnię. Jednak w pierwszej kolejności zabezpieczy przed degradacją już wykonane elementy, w tym mosty. GDDKiA zrezygnowała na tym etapie z przetargu, by dodatkowo nie przedłużać realizacji i tak mocno spóźnionej inwestycji. Zdecydowano się na wysłanie zaproszenia do kilku wybranych firm budowlanych w trybie negocjacji bez ogłoszenia. Taka procedurę dopuszcza art. 62 ustawy Prawo zamówień publicznych. – Planujemy udostępnić plac budowy nowemu wykonawcy jak najszybciej, aby jeszcze w tym sezonie budowalnym zrealizował prace zabezpieczające. To pozwoli przed końcem roku udostępnić ciąg główny trasy – informuje Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA. Realizacja takiego scenariusza pozwoli kierowcom omijać Częstochowę i połączyć budowany odcinek z kolejnym fragmentem A1 w kierunku Katowic. Te kolejne 37 km autostrady, od węzła Częstochowa Blachownia do Pyrzowic, ma być włączone do ruchu jeszcze przed końcem sierpnia.

GDDKiA odstąpiła od umowy z Salini Polska w końcu kwietnia. Włosi byli wielokrotnie wzywani do przyspieszenia prac i nadrobienia opóźnień w stosunku do harmonogramu. Mieli zrealizować inwestycję do 10 kwietnia 2019 r., ale wykonali niewiele ponad połowę. – Wielokrotnie wskazywaliśmy na drastycznie niski poziom zatrudnienia firm podwykonawczych, a wiec braku sprzętu i pracowników na placu budowy – informuje GDDKiA w komunikacie. Pierwszego dnia po zakończeniu przerwy zimowej Włochom wręczono wezwanie do poprawy. Szczegółowo wskazano w nim jakie roboty musza być zrealizowane w ciągu kolejnych 30 dni. Firma nie wykonała tych prac. W rezultacie na podstawie zapisów umownych GDDKiA nabyła prawo do odstąpienia od umowy, z którego skorzystała.

CZYTAJ TAKŻE: Włosi wypadają z autostrady A1 pod Częstochową

Salini Polska straciło także realizowany kontrakt na budowę odcinka drogi ekspresowej S3 Kaźmierzów – Lubin Północ. Tam również mimo ponagleń włoska firma nie przyspieszyła robót. Zaawansowanie robót jest tam co prawda większe niż w przypadku A1 i wynosi 75 proc., ale od połowy marca prowadzone były jedynie prace utrzymaniowe.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

SsangYong Tivoli: Wielkie zmiany w małym Koreańczyku

Już w październiku zadebiutuje w polskich salonach. Koreański crossover segmentu B po raz pierwszy ...

Renault pod kreską po raz pierwszy od 10 lat

Grupa Renault poniosła w 2019 r. po raz pierwszy od kryzysu finansowego w 2008 ...

Opel przejechał przez zero

Szef PSA może mówić o kolejnym sukcesie. Marki Opel i Vauxhall, które niespełna rok ...

Sprzedaż samochodów w Polsce wzrośnie w 2021 r. o 10 proc.

Przyszły rok przyniesie wzrost sprzedaży samochodów osobowych w Polsce o prawie jedną dziesiątą. Jak ...

Nie żyje były prezes Mitsubishi Motors

Osamu Masuko, były Prezes Mitsubishi Motors, który zrezygnował ze swojej funkcji kilka tygodni temu, ...

Słowacy zabierają Turkom Passata

Miliard dolarów zainwestuje Grupa Volkswagena w fabrykę VW Slovakia w Bratysławie. Jak poinformował AutomotiveSuppliers.pl, ...