Trudno znaleźć w maju bardziej stylowe miejsce w Europie niż Villa d’Este nad włoskim jeziorem Como. Już na co dzień jest tam urokliwie, ale gdy rozpoczyna się doroczny Concorso d’Eleganza, ten rejon staje się światową stolicą dobrego gustu. Elegancko ubrani ludzie przechadzają się wtedy między najpiękniejszymi autami. Najwięcej uwagi skupiają zadbane klasyki, ale „szanujące się” firmy prezentują tam także nowe modele. Zazwyczaj limitowane, ekskluzywne i wyróżniające się stylistyką.
BMW Speedtop Concept
Czytaj więcej
BMW iX doczekał się modernizacji. To nadal jeden z najciekawszych modeli w portfolio niemieckiej marki. Sprawdzamy, co się zmieniło w elektrycznym...
Tak zrobiło też BMW - które od 1999 roku jest patronem imprezy. W zeszłym roku pokazano tam model Skytop, czyli roadstera, który powstał w 50 egzemplarzach. Był zbudowany na serii 8. Teraz zaprezentowano model Speedtop. Także bazuje na „Ósemce”, ale ma twardy dach i nadwozie typu shooting brake. Mówimy więc o czymś na kształt sportowego kombi, ale z trzydrzwiową karoserią (bez drzwi z tyłu). W środku znalazły się tylko dwa fotele, dla kierowcy i pasażera (pasażerki?). To nie jest auto rodzinne - zaprojektowano je jako propozycję dla dwojga na weekendowy wypad. Bagaże można położyć z tyłu, za siedzeniami. Miejsce na nie wyśmienicie wykończono skórą i drewnem, a do tego nastrojowo podświetlono. Aby dopełnić całości, można też zdecydować się na szyte na miarę torby włoskiej manufaktury Schedoni, które odpowiednio wypełnią przestrzeń i będą idealnie pasowały do wysmakowanego wnętrza.
BMW Speedtop Concept
Kokpit został „pożyczony” z serii 8, nie brakuje w nim jednak jeszcze bardziej wysmakowanych i drogich detali niż w „zwykłym” coupe. Środek robi doskonałe wrażenie, ale tym, co do BMW przyciąga najmocniej, jest jego niepowtarzalny wygląd zewnętrzny. Nie znajdziemy tu kontrowersyjnych zabiegów znanych np. z aktualnej serii 7. Sylwetka nie jest masywna, przeciwnie - czaruje zgrabnością. Nie ma też wielkiego grilla, a przód prezentuje się dość subtelnie, ale jednocześnie zadziornie. Pojawił się za to charakterystyczny „Hofmeister Kink”, czyli „podcięcie” ramki pod bocznymi szybami. Gdy patrzy się na BMW z góry, można zauważyć estetyczne przetłoczenie na środku, biegnące od przedniego znaczka do tylnego spojlera. Samochód pokryto dwoma płynnie przechodzącymi w siebie lakierami - „Floating Sunstone Maroon” i „Floating Sundown Silver”.
BMW Speedtop Concept
BMW Speedtop zostanie zbudowany w 70 egzemplarzach
Jaką moc ma BMW Speedtop? Oczywiście, więcej niż wystarczającą – jak przystało na model, który ma słowo „Speed” w nazwie. Dba o to 625-konny silnik V8 o pojemności 4,4. Ma dwie turbosprężarki i możemy znać go z BMW M8 Competition. Stylowym shooting brakem (a może po prostu dwudrzwiowym kombi?) nikt raczej nie będzie się ścigać, zwłaszcza że mówimy o naprawdę rzadkim i drogim aucie. Powstanie 70 egzemplarzy i każdy będzie kosztować co najmniej 500 tysięcy euro (ok. 2,13 mln zł). Najprawdopodobniej wszystkie zostały już zarezerwowane. Być może wrócą na rynek… ale z odpowiednio wyższą ceną. Gwiazda tegorocznego pokazu nad Como od razu stała się kolekcjonerską perłą. Nic dziwnego.
BMW Speedtop Concept
BMW Speedtop Concept
BMW Speedtop Concept
BMW Skytop i BMW Speedtop Concept
Czytaj więcej
Nie tworzą już Alpiny, marki nierozerwalnie połączonej z BMW, ale nie mogą się obejść bez motoryzacji. Oto nowy projekt, nowa nazwa i nowa marka lu...