Na rynku pojawia się coraz więcej elektrycznych modeli dostawczych. Nic nie zmienia się w projektowaniu, konstruowaniu i produkcji tych modeli, które bardzo często są współdzielone pomiędzy dwoma lub więcej markami. Tu wszelkie skoki w bok uchodzą płazem. Toyota z Oplem, Citroen z Peugeotem, Mercedes z Renault, a Ford z Volkswagenem. Ta najnowsza współpraca idzie o krok dalej i poza wspólną budową różnej maści aut dostawczych, w tym również z napędem w pełni elektrycznym, Niemcy od Amerykanów zapożyczają bazę do pick-upa.

Ford E-Transit Custom

Ford E-Transit Custom

mat. prasowe

Nowy Ford e-Transit Custom produkowany będzie wyłącznie w zakładach w Turcji i powstał z myślą o rynku europejskim. Pierwsze egzemplarze zjadą z fabryki Ford Otosan położonej w północno-wschodniej części kraju nie wcześniej niż jesienią 2023 r.

Czytaj więcej

Nowa generacja Forda Mustanga. Ostatni z silnikiem V8

Jednym z atutów E-Transita Custom ma być spory zasięg. Dostawczak otrzymał akumulator o pojemności 74 kWh (z pompą ciepła zainstalowaną standardowo), o zwiększonej gęstości energii (wzrost o 12 proc.), który powinien umożliwić przejechanie nawet do 380 km na jednym ładowaniu. Ford otrzymał również szybkie ładowanie o mocy 125 kW. To ma pozwolić załadować akumulator od 15 do 80 proc. w 41 minut. W ciągu pięciu minut ładowania można zyskać 38 km zasięgu. E-Transit Custom dostępny będzie z mocą 135 KM i 217 KM.

Ford E-Transit Custom

Ford E-Transit Custom

mat. prasowe

Jest szansa, że ten dostawczak będzie miał bardzo dobre zawieszenie – ma niezależne tylne zawieszenie tylnych kół. Również ładowność jest bardzo dobra – 1,1 tony plus zdolność holowania przyczepy do 2 ton. Przestrzeń ładunkowa ma, w zależności od wersji, od 5,8 do 9 m sześciennych.

Ford E-Transit Custom

Ford E-Transit Custom

mat. prasowe

Czytaj więcej

Już można zamawiać nowego Forda Rangera Raptora