""

Hennessey Maximus.

moto.rp.pl

Tuning po teksańsku. Hennessey Maximus 1000. „Nazwa samochodu mówi dokładnie o co chodzi: szaleństwo na czterech kołach ”- mówi John Hennessey. Jeep Gladiator ma pod maską 6,2-litrowy, doładowany silnik V8 pochodzący od Dodge Challenger Hellcat. Jakby tego było mało jednostka napędowa ma zoptymalizowaną elektronikę, nowe wiązki przewodów, inną chłodnicę i zmodernizowany układ paliwowy.

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Efekt końcowy to 1014 KM mocy i maksymalny moment obrotowy 1265 Nm. Z tymi wartościami musi sobie poradzić ośmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów. Maximus przyspiesza od zera do 60 mph (96,6 km/h) w 3,9 sekundy. Oprócz gwiżdżącej sprężarki układ wydechowy ze stali nierdzewnej zapewnia odpowiednie akustyczne tło.

Mimo tych osiągów i mocy Jeep Gladiator by Hennessey przygotowany jest do jazdy poza asfaltowymi drogami. Terenowe podwozie z 20-calowymi kołami i oponami BF Goodrich ma 15-centymetrową regulację wysokości. Jeep otrzymał bardziej wytrzymałe osie, wzmocnione wały napędowe i mechanizm różnicowy przedniej i tylnej osi.

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Hennessey zbuduje łącznie 24 egzemplarze Maximusa, po dwa w ciągu następnych dwunastu miesięcy. Można założyć, że pomimo ceny 225 000 USD (około 860 000 zł) za sztukę Teksańczycy nie będą mieli problemów ze sprzedażą. Wyjątkowego Jeepa będzie można zobaczyć na targach SEMA w Las Vegas (5-8 listopada 2019 r.).

CZYTAJ TAKŻE: Pierwsza jazda | Jeep Wrangler Rubicon: Gdzie oczy poniosą

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl