Nowy model zbudowano na platformie TNGA (Toyota New Global Architecture), na której bazuje również Prius, CH-R czy Lexus UX i właściwie to on, a nie Camry zastąpi Avensisa. Corolla zyskała nieco na agresywności. Z grzecznego wyglądu poprzedniej generacji nie zostało ani śladu. Karoseria jest niższa, z mocniej opadającym przodem, który jest o 36 mm niższy niż w poprzedniej generacji. Silnik zabudowano również niżej. Dzięki niższemu środkowi ciężkości poprawą się właściwości jezdne. Nie zmienił się rozstaw osi (2700 mm), za to powiększył się rozstaw kół. W zależności od wersji wyposażenia Toyota Corolla będzie jeździła na 16 lub 18 calowych kołach.

""

moto.rp.pl

We wnętrzu – digitalowe zegary, na środku deski rozdzielczej 8-calowy dotykowy wyświetlacz. Obniżona została pozycja kierowcy, wprowadzono nowe kombinacje kolorów i wzory materiałów. Toyota obiecuje wyjątkowo ciche wnętrze. Przy budowie auta wykorzystano cały szereg materiałów wygłuszających do tego nowoczesna platforma TNGA przenosi mniej wibracji do wnętrza.

""

Wszystkie wersje nadwoziowe nowej Toyoty Corolli

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Corolla otrzymała nowe zawieszenie. Zrezygnowano z tylnej belki skrętnej na rzecz osi wielowahaczowej. Mała limuzyna Toyoty będzie wyposażona w cały szereg asystentów jazdy. Pod maską znajdzie się znany z poprzedniego modelu silnik o pojemności 1,6 litra o mocy 132 KM. W planach jest także jednostka o pojemności 2,0 litra i mocy 171 KM, która montowana będzie w modelach na rynku amerykański. Raczej mało prawdopodobne, że znajdzie się również w wersji europejskiej. Na Starym Kontynencie pojawi się nowa odmiana hybrydowa. Corolla Sedan na Europę produkowana będzie w fabryce tureckiej fabryce Toyoty. Model trafi do sprzedaży w pierwszym kwartale 2019 roku. Wtedy poznamy też ceny kultowego japońskiego modelu.

ZOBACZ TAKŻE: Toyota Corolla Touring Sports: Bardzo ładne kombi