Suzuki Jimny stał się ikoną terenowej jazdy, jednym z najlepszych i niewielu pozostałych prawdziwych samochodów mogących się sprawnie poruszać poza paskiem asfaltu.

Jimny ma już 50 lat na karku. Swoją premierę miał w 1970 roku i był trzecim produkowany seryjnie modelem Suzuki. Szefostwo japońskiej marki zakupiło projekt od małej firmy Hope Motor Company, która chciała go sprzedać Mitsubishi. Jednak transakcja nie doszła do skutku. Protoplasta Jimny nosił nazwę HopeStar ON360, został zaprezentowany w 1968 roku i zbudowano tylko 15 egzemplarzy.

CZYTAJ TAKŻE: Suzuki Jimny powróci do salonów z nową ceną i wyposażeniem

Tak wyglądał protoplasta Jimny – HopeStar ON360.

HopeStar ON360 zbudowany był tak żeby spełniać wszystkie normy klasy Kei-Car. To japońskie mikro samochody, które cieszą się w kraju kwitnącej wiśni ogromnym powodzeniem. Tym samym pierwsze Jimny miało maksymalnie 3 metry długości i 1,4 metr wysokości. Pod maską pracował dwusuwowy silnik o pojemności 360 cm3 i mocy 24 KM. Nikt wcześniej nie oferował tak małego terenowego auta. Suzuki w swojej pierwszej generacji była oferowana wyłącznie na rynku japońskim. Swoje pierwsze sukcesy eksportowe Jimny świętował w 1975 roku kiedy trafił do Australii. W Europie pojawił się w 1979 roku i miał swoją premierę na targach IAA we Frankfurcie. Była to ostatnia ewolucja pierwszej generacji Jimny, która została zaprezentowana publiczności jako Suzuki LJ 80.

Ze względu na ograniczoną przepisami długość nadwozia pierwsze Jimny miało tylko trzy fotele i koło zapasowe montowane w przedziale pasażerskim.

Auto trafiło w dobrym czasie na rynek. W tamtych czasach scena aut terenowych właśnie zaczęła się rozwijać. Jednak praktycznie nie było w sprzedaży małych i tanich aut z napędem 4×4. Były za to drogie Jeepy, Land Rovery i Toyoty. LJ80 już na początku swojej kariery stał się autem bardzo pożądanym i całkiem nieźle się sprzedawał. Następca wprowadzonego do sprzedaży w 1979 roku modelu pojawił się już dwa lata później. Do oferty wprowadzono wersję SJ 410 i nieco później SJ 413. Nowe modele zrobiły ogromny skok technologiczny, ale pozostały wierne swoim poprzednikom. Jimny nadal był kompaktowym, lekkim, terenowym samochodem. Seria SJ pozostawała w produkcji przez prawie dwie dekady i była na świecie oferowana pod wieloma nazwami – w Hiszpanii jako Santana, ale również pod nazwą Chevrolet Samurai, Holden Drover czy Maruti Gypsy. Ta generacja produkowana była m.in w Pakistanie, Indiach, Indonezji, Tajlandii, Kenii, Kolumbii czy Hiszpanii.

Nazwa Samurai pojawiła się w 1986 roku i była używana m.in. w USA gdzie sprzedawano rocznie nawet kilkadziesiąt tysięcy sztuk rocznie.

Trzecia generacja (od 1998 roku) miała bardziej obłe kształty, ale w założeniach była wierna swoim tradycjom i wróciła do używania nazwy Jimny. Produkowana była przez niemal 20 lat. Auto doczekało się różnych wersji w tym odmiany cabrio. Ten model jak i egzemplarze z silnikiem diesla były montowane na rynek europejski przez hiszpańską firmę Santana Motor. Jimny produkowany był również w Brazylii.

Suzuki Jimny trzeciej generacji.

Pod koniec 2018 roku na rynku pojawił się Jimny czwartej generacji. Wszedł na rynek w europejski z impetem. Nowoczesny klasyk z miejsca podbił serca klientów. Gdyby nie unijne normy spalin to auto sprzedawałoby się jak ciepłe bułeczki. Jednak Jimny i tak powrócił, ale tym razem jako wersja dwumiejscowa, która nieco wymyka się spod reguł unijnych urzędników.

CZYTAJ TAKŻE: Suzuki z największą dynamikę sprzedaży spośród wszystkich marek

Aktualna generacja Suzuki Jimny.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Volkswagen Touareg: Na podbój nowego świata

Większy w środku i na zewnątrz, bardziej elegancki i przede wszystkim nowoczesny. To główne ...

Polska premiera najważniejszego modelu Volkswagena

Elektryczny Volkswagen ID.3 zadebiutował podczas kongresu Impact Mobility rEVolution'19 w Katowicach. To najważniejszy model ...

Mocno przyspiesza polski licznik elektromobilności

Rośnie polski rynek samochodów elektrycznych. Ubiegły rok okazał się pod tym względem rekordowy – ...

Co znajdziemy na stacjach paliw? Oferta wielu z nich przyprawia o zawrót głowy

Każda dłuższa podróż samochodem bywa stresująca. Trzeba się do niej skrupulatnie przygotować, by nie ...

Mercedes GLE: Dwie dekady bezpieczeństwa, komfortu i luksusu

Luksusowy SUV Mercedesa ma już ponad dwie dekady. Gdy debiutował, ten segment dopiero raczkował. ...

Niesamowita reklama nowych ciężarówek Volvo

Pamiętacie Jeana Clauda van Damme robiącego szpagat pomiędzy ciężarówkami Volvo? Oto nowa niesamowita reklama ...