fot. Mitsubishi

Lubicie błoto, trudne przeprawy, ekstremalne warunki pracy? Nie? To nie czytajcie dalej, bo ten jegomość jest do tego stworzony. A choć Mitsubishi L200 po latach doczekał się nowych szat, dopasowanych do współczesnych trendów, cały czas jest błotoodporny. 

To już ponad 40-lat obecności (debiut miał miejsce w 1978 roku) na światowych rynkach Mitsubishi L200. Od tamtego czasu sprzedano ok. 5 milionów tych aut. Pickup jest produkowany w Tajlandii, w fabryce Laem Chabang, skąd jego najnowsza odmiana trafi do Europy, obu Ameryk, a także do Oceanii, Afryki i na Bliski Wschód.

fot. Mitsubishi

Mocny w gębie

Szósta generacja L200 oddaje stylistyczne trendy marki. Zachowany został muskularny styl „Rock Solid” (tłum. twardy jak skała) przy zachowaniu dewizy „Engineered Beyond Tough – mamy więc „mocną” sylwetkę z wyrazistą maską silnika (podniesioną o 40 mm w porównaniu do poprzednika) i wysoko poprowadzonymi reflektorami. Co do zasady, konstrukcja samochodu się nie zmieniła – nadwozie wciąż jest osadzone na ramie, dzięki temu zachowano parametry transportowe i terenowe modelu. Do wyboru jest dziewięć kolorów nadwozia, zarówno zwykłych, jak i metalizowanych. Możliwe jest również zamówienie L200 z lakierem perłowym (dopłata 3900 zł). Jak zapewnia producent, pickup spod znaku trzech diamentów ma najdłuższą kabinę na rynku, mierzy 1745 mm. Dzięki temu w komfortowych warunkach może podróżować komplet pasażerów.

fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi

W L200 zmienił się nie tylko wygląd zewnętrzny, ale i wnętrze. Pojawił się wielofunkcyjny kolorowy wyświetlacz LCD umieszczony pomiędzy prędkościomierzem i obrotomierzem. Zmodyfikowano także system multimedialny, który obsługuje się z poziomu 7-calowego wyświetlacza dotykowego (opcja). Pozwala on na podłączenie smartfona poprzez Apple CarPlay lub Android Auto. Z tyłu pojawiły się dodatkowe gniazda USB. Poprawiono także materiały wykończeniowe. W niektórych miejscach są one miększe. W wersjach Invite oraz Intense otrzymujemy ciemnoszarą tapicerkę tekstylną. Modele z pakietem wyposażeniowym Instyle DC (także AT – w autach z automatyczną skrzynią biegów) oraz Instyle DC Plus kuszą czarną tapicerką skórzaną.

fot. Mitsubishi

Nowe serce

Pod maską L200 pojawił się nowy silnik. Teraz wysokoprężna, 4-cylindrowa jednostka napędowa ma 2,2-litra pojemności. Generuje ona 150 KM oraz 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnego w zakresie 1750–2250 obr/min. Nie trzeba dodawać, że spełnia normę Euro 6d-TEMP, a do redukcji emisji tlenków azotu (NOX) wykorzystywany jest AdBlue. Według producenta (procedura WLTP) zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi 8,6–9,7 l/100 km, a emisja CO2 to 226–254 g/km. Klienci będą mieli do wyboru dwie przekładnie. Oczywiście jest klasyczna skrzynia manualna o 6-przełożeniach, jak też nowoczesny automat również o 6-biegach. Zapewnia on dobrą dynamikę i mniejsze zużycie paliwa.

CZYTAJ TAKŻE: Toyota Hilux Dakar 2019: Kochaj to, czego (zwykle) nienawidzisz

Jak przystało na Mitsubishi, do wyboru są dwa układy przeniesienia napędu: Easy Select lub Super Select. W obydwu przypadkach na stałe napędzane są tylne koła, a przednią oś można dołączyć w czasie jazdy – przełączenie pomiędzy 2H i 4H może nastąpić do prędkości 100 km/h. Topowa odmiana napędu – Super Select, umożliwia jazdę w trybie 4×4 po asfalcie. Wraz z nowym L200 debiutuje tryb Offroad z ustawieniami GRAVEL (szuter), MUD/SNOW (błoto/śnieg), SAND (piasek) i ROCK (kamienie). Dzięki temu terenowe przeprawy stają się jeszcze łatwiejsze. Elektronika – a dokładniej odpowiednio zaprojektowany sterownik – kontroluje moc, steruje pracą przekładni i hamulcami, aby kierowca mógł mieć większą kontrolę nad poślizgiem kół. W tej generacji pojawił się również asystent zjazdu, który wspomaga podczas zjazdu ze wzniesienia.

fot. Mitsubishi

W razie pogorszenia przyczepności (wywołanej pogodą lub zmianą nawierzchni) można włączyć napęd na wszystkie koła lub reduktor. W standardzie wszystkie Mitsubishi L200, bez względu na wersję i wyposażenie, otrzymują reduktor oraz blokadę tylnego mostu. Odświeżony pickup ma 20 cm minimalnego prześwitu, kąt natarcia do 29 stopni, kąt zejścia do 21 stopni, a kąt przechyłu bocznego to maksymalnie 45 stopni. Poza talentami terenowymi L200 ma także duży zapał do ciężkiej pracy. W zależności od wersji i układu przeniesienia napędu jego ładowność wynosi od 1040 do 1080 kg. Masa holowanej przyczepy bez hamulca to 750 kg, ale L200 poradzi sobie ze znacznie większym obciążeniem – aż do 3,1 t – gdy przyczepa ma hamulec.

Na bogato

Nowoczesny pickup nie może być tylko i wyłącznie użyteczny. Musi być jednocześnie komfortowy i na swój sposób luksusowy. Prócz czołowych, bocznych i kurtynowych poduszek powietrznych oraz takich systemów, jak ABS oraz stabilizacji toru jazdy ASTC, zastosowano w nim dwa punkty mocowania fotelików dziecięcych ISO-FIX. W każdym Mitsubishi L200 jest też system wspomagania ruszania na wzniesieniu (HSA) i stabilizacja toru jazdy przyczepy (TSA), a z wyposażeniem Instyle DC, Instyle DC AT oraz Instyle Plus DC dodatkowo system kontroli zjazdu ze wzniesienia. Poza wersjami Invite DC i Intense DC standardowo montowane są światła Bi-LED (z reflektorami do jazdy dziennej).

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen Amarok 3.0 TDI Aventura: Pracuj wygodnie, baw się doskonale

Poza podstawową wersją wyposażenia w aucie znajdziemy system ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDW) oraz ograniczający skutki kolizji czołowych (FCM). W modelach topowych Mitsubishi proponuje układ kamer 360 stopni, zaś auto w pakiecie Instyle Plus dodatkowo ostrzeże kierowcę o ruchu poprzecznym podczas cofania (RCTA). Żądni gadżetów mogą dobrać sobie inne elementy wyposażenia. Wśród opcji mamy monitorowanie martwego pola w lusterkach zewnętrznych (BSW), czujniki parkowania (zarówno z przodu jak z tyłu) czy automatyczne światła drogowe. W wersjach Instyle oraz Instyle Plus Mitsubishi swoim klientom proponuje stację multimedialną SDA z 7-calowym ekranem dotykowym i gniazdem HDMI wraz z tunerem DAB. W takich samochodach montowane jest również podwójne gniazdo USB dla drugiego rzędu siedzeń (oczywiście każde auto ma też gniazdo USB z przodu). Klient otrzymuje także bez dopłaty normalne koło zapasowe (nie zestaw naprawczy), stopnie boczne i tylny zderzak ze stopniem (poza Invite DC).

fot. Mitsubishi

Drogo, niedrogo?

Ceny nowego Mitsubishi L200 zaczynają się od 135 990 zł (Invite DC), a miesięczna rata w leasingu Lease&Go startuje od 970 zł netto. Wybierając podstawowy wariant otrzymujemy 16-calowe alufelgi, radio CD/MP3, blokadę tylnego mostu, cztery elektryczne szyby, zestaw głośnomówiący, centralny zamek, 7 poduszek powietrznych, manualną klimatyzację, tempomat oraz elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka. Wyższy standard – Intense DC – to wydatek od 150 990 zł (rata od 1102 zł netto). W tym przypadku dodatkowo otrzymujemy 18-calowe koła, radio z ekranem dotykowym, FCM, LDW, klimatyzację automatyczną, przyciemniane tylne szyby, elektrycznie składane lusterka boczne, czujnik zmierzchu oraz deszczu, fotochromatyczne lusterko wewnętrzne oraz napęd Super Select.

fot. Mitsubishi

L200 w pakiecie Instyle DC jest dostępny z przekładnią manualną (od 158 990 zł) lub ze skrzynią automatyczną (od 164 190 zł). Tu klienci mogą liczyć na skórzaną tapicerkę, podgrzewane przednie siedziska, elektrycznie sterowany fotel kierowcy, stację multimedialną SDA, 2-gniazda USB z tyłu, asystenta zjazdu, dostęp bezkluczykowy, kamerę 360 stopni, dwustrefową klimatyzację, reflektory Bi-LED oraz Offroad mode. Wersja luksusowa, czyli Instyle Plus, startuje od 167 190 zł. W takiej opcji rata miesięczna może wynosić j1216 zł netto przy wpłacie własnej 30 proc. i okresie finansowania 48 miesięcy z limitem 20 tys. kilometrów. Osoby zainteresowane tą opcją mogą liczyć na jeszcze lepsze wyposażenie. W tej wersji są jeszcze automatyczne światła drogowe, RCTA, BSW, ultradźwiękowy asystent ruszania oraz czujniki parkowania (przód i tył).

CZYTAJ TAKŻE: Top 11 | Najpopularniejsze pickupy w Polsce

L200 był zawsze jedną z najjaśniejszych gwiazd koncernu. Dzięki modyfikacjom pickup Mitsubishi może sporo zyskać, bo ta kategoria aut, przez lata wykorzystywana głównie przez firmy do ciężkich prac w terenie, cieszy się coraz większą popularnością wśród klientów poszukujących mocnych i wszędobylskich modeli rekreacyjnych.

fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi
fot. Mitsubishi

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hotel z wyjątkowym widokiem

Niemcy budują nową sieć hoteli o nazwie: b’mine. Pierwszy powstanie w Düsseldorfie. To hotel, ...

Wynajem długoterminowy aut w Polsce rośnie w siłę

Zmiany przepisów podatkowych od aut służbowych nie mają niekorzystnego wpływu na rozwój wynajmu długoterminowego ...

Nowy Ford Focus: mocne wejście

Kolejny model segmentu C rusza do walki o serca i portfele kierowców. Ford ogłosił ...

Od 2030 w Szwecji nie kupisz samochodów napędzanych paliwami kopalnymi

Norwegia i Dania już się zdecydowały na ten ruch. Teraz dołączyła Szwecja, która od ...

Silniki spalinowe: Już nie takie straszne, jak mogłoby się wydawać

Na naszych oczach diametralnie zmienia się podejście do napędu pojazdów – miejsce silników spalinowych ...

Nowa Skoda Superb: Po raz pierwszy w wersji hybrydowej

Dopiero w roku 2022 lub nawet w 2023 Skoda zaprezentuje nową generacją Superba. Do ...