W I połowie stycznia br. Uce Research, platforma analityczno-badawcza i firma technologiczna Syno Poland przeprowadziły dla centrum odszkodowań Helper Cpp sondaż wśród 1008 dorosłych kierowców w wieku 18-80 lat. Wykazał on, że 38,6 proc. ankietowanych jest za podwyższeniem polis OC kierowcom mającym od 18 do 24 lat (zdecydowanie tak – 15,3 proc., raczej tak – 23,3 proc.). Natomiast przeciwnego zdania jest 45,4 proc. badanych (zdecydowanie tak – 19,5 proc., raczej tak – 25,9 proc.). Opinii na wskazany temat nie ma 16 proc. badanych.

CZYTAJ TAKŻE: Dwóch winnych wypadku. Jakie odszkodowanie zostanie wypłacone?

Raport przede wszystkim wykazał, że Polacy są podzieleni w kwestii ewentualnego podwyższenia OC początkującym kierowcom. Spora część osób uważa, że powinni oni być bardziej obciążeni finansowo. Powszechnie wiadomo, że młodzi ludzie powodują najwięcej wypadków i kolizji drogowych. Dzieje się tak zazwyczaj z powodu małego doświadczania lub brawury – komentuje Maciej Kamiński, prezes zarządu Helper Cpp.

""

moto.rp.pl

W grupie osób, które opowiadają się za droższą polisą dla młodych kierowców, aż 47,3 proc. uważa, że jej ceny powinny wzrosnąć o 20-50 proc. Natomiast 33,7 proc. ankietowanych uznaje za właściwą podwyżkę do 20 proc. Tylko 9,5 proc. respondentów podniosłoby ją aż o 50-80 proc. – Droższe OC z pewnością nie przełoży się na mniejszą liczbę wypadków na drogach. To tylko zabezpieczy finansowo towarzystwa ubezpieczeniowe. Gdyby składki zostały rzeczywiście podniesione, to młodzi kierowcy zaczęliby skutecznie obchodzić prawo, np. rejestrując samochody na inne osoby – mówi Marcin Kowalczyk, analityk z platformy analityczno-badawczej Uce Research.

CZYTAJ TAKŻE: Coraz więcej kierowców próbuje wyłudzić ubezpieczenie

W opinii Macieja Kamińskiego, nie należy podnosić składek, tylko prowadzić szeroko zakrojone działania edukacyjne w wśród młodych kierowców. Można też wprowadzić kursy doszkalające dla sprawców wypadków lub kolizji. To dałoby więcej korzyści innym uczestnikom ruchu drogowego niż droższe OC.