W ciągu pięciu lat liczba ogólnodostępnych punktów szybkiego ładowania DC zwiększyła się niemal dziewięciokrotnie – z 687 do 5980. Łącznie w kraju działa już ponad 12,5 tys. publicznych punktów ładowania. Rozbudowa sieci przynosi problem, ponieważ ładowarki coraz częściej stają się łupem złodziei kabli. Według szacunków Powerdot kradzieże dotknęły około 10 proc. stacji należących do różnych operatorów działających w Polsce.
Czytaj więcej
Po modernizacji kompaktowy crossover Kii nie będzie już oferowany ani jako samochód elektryczny, ani jako hybryda plug-in. Zostaje jedna wersja – k...
W Polsce na jeden ogólnodostępny punkt ładowania przypada średnio 7,4 samochodu elektrycznego, a w przypadku szybkich punktów DC – 18,3 auta. Każda uszkodzona stacja oznacza więc czasowe ograniczenie dostępności infrastruktury, która wraz ze wzrostem liczby samochodów elektrycznych będzie coraz intensywniej wykorzystywana.
Kabel wart 15 tys. zł, miedź – kilkaset
Powód zainteresowania złodziei jest prosty: w grubych przewodach stosowanych przy szybkich ładowarkach znajduje się cenna miedź.
Za odzyskany metal sprawca może dostać w skupie najwyżej kilkaset złotych. Tymczasem cena nowego kabla CCS zaczyna się od 15 tys. zł. Do tego operator ponosi koszty naprawy oraz straty związane z czasowym wyłączeniem ładowarki. Kilkaset złotych potencjalnego zysku może więc oznaczać kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych strat. Kilka miesięcy temu Sąd Rejonowy w Głogowie skazał sprawcę kradzieży kabli ze stacji ładowania na osiem miesięcy ograniczenia wolności. Ale sprawcom może grozić do 5 lat więzienia.
Kable do ładowania samochodów elektrycznych
Operatorzy wzmacniają stacje
Rosnąca skala problemu sprawia, że firmy zarządzające sieciami ładowania inwestują w dodatkowe zabezpieczenia. Powerdot stosuje m.in. osłony i wzmocnienia przewodów, systemy alarmowe oraz monitoring. Operator utrzymuje również zapas kabli, aby w razie kradzieży możliwie szybko przywrócić urządzenie do działania. Obecnie w sieci Powerdot liczba stacji wyłączonych z eksploatacji z powodu kradzieży nie przekracza pięciu. Według firmy w zdecydowanej większości miejsc, w których zastosowano dodatkowe zabezpieczenia, do kolejnych kradzieży już nie doszło. Zdarzają się jednak ponowne próby.
Czytaj więcej
BYD po siedmiu miesiącach 2026 roku prowadzi w Polsce zarówno w segmencie hybryd plug-in, jak i w łącznej kategorii NEV. Według IBRM SAMAR marka ma...