Od lat wiadomo, że oficjalnie podawane dane dotyczące zużycia paliwa różnych modeli aut niespecjalnie zgadzają się z rzeczywistością. Czy podobnie jest z zasięgiem aut elektrycznych? Procedura testowa WLTP miała być tą, która nieźle oddaje rzeczywistość, ale tak naprawdę różnice wciąż bywają spore. Jak duże i w którą stronę? Od lat wyjaśnia to test „El Prix” organizowany przez Norweski Związek Motoryzacyjny NAF oraz magazyn Motor.
Norweski sprawdzian, którego producenci nie mogą zignorować
Jak to działa? Wszystkie auta pokonują tę samą trasę obejmującą autostrady, drogi krajowe i odcinki górskie. Samochody są eksploatowane aż do całkowitego rozładowania akumulatora.
Tegoroczna letnia edycja odbyła się w wyjątkowo sprzyjających warunkach. Temperatury wynosiły od 12 do 18 stopni Celsjusza, drogi były suche, a warunki pogodowe były praktycznie idealne dla samochodów elektrycznych. Dzięki temu różnice pomiędzy deklarowanym a rzeczywistym zasięgiem wynikały przede wszystkim z konstrukcji samych pojazdów.
Mercedes CLA Electric
BMW iX3 pokazało siłę platformy Neue Klasse
Najlepszy wynik osiągnęło nowe BMW iX3 50 xDrive, czyli pierwszy model BMW oparty na architekturze Neue Klasse. Samochód przejechał 781 km na jednym ładowaniu, poprawiając deklarowany zasięg WLTP wynoszący 770 km. To ważny wynik, bo iX3 nie tylko wygrało tegoroczny test, ale też potwierdziło skuteczność nowej generacji napędu BMW eDrive, architektury 800 V i najnowszych akumulatorów Gen6.
Lucid Gravity
Do rekordu całego testu nadal jednak brakuje sporo – w 2025 r. Lucid Air przejechał w norweskim sprawdzianie 832 km. Tym razem amerykański producent wystawił SUV-a Gravity, który osiągnął wynik 720 km.
Bardzo dobrze wypadły nowe modele Mercedesa. CLA Electric, jeden z najbardziej oczekiwanych elektryków 2026 r., przejechał 675 km przy deklarowanych 708 km. Oznacza to odchylenie wynoszące zaledwie 4,7 proc.
Jeszcze ciekawiej zaprezentował się Mercedes GLC 400 4MATIC Electric. Samochód wyposażony w dwa silniki o łącznej mocy 489 KM i akumulator o pojemności 94 kWh osiągnął 665 km. To wynik o 22 km lepszy od deklaracji WLTP wynoszącej 643 km.
Dobrze poradził sobie również Mercedes GLB 350 Electric. Kompaktowy SUV o mocy ponad 300 KM przejechał 593 km, przekraczając oficjalny wynik WLTP o 30 km.
XPeng X9
Xpeng X9 największym pozytywnym zaskoczeniem testu
Być może największym pozytywnym zaskoczeniem całego testu był chiński Xpeng X9. Duży, siedmiomiejscowy van przejechał 646 km, mimo że według homologacji WLTP powinien osiągnąć 580 km. Różnica wynosząca 66 km oznacza poprawę deklarowanego wyniku o 11,4 proc. To najlepszy rezultat spośród wszystkich uczestników tegorocznego testu.
Po drugiej stronie zestawienia znalazł się natomiast model MG IM6. Samochód przejechał 446 km wobec deklarowanych 505 km. Różnica wyniosła niemal 60 km, co przełożyło się na odchylenie rzędu minus 11,7 proc.
Co ciekawe, drugi model MG biorący udział w teście – S6 – osiągnął wynik lepszy od homologacyjnego, pokonując 502 km zamiast deklarowanych 485 km.
Toyota bZ4X trafiła idealnie w deklarowany zasięg
Odświeżona Toyota bZ4X przejechała z kolei 506 km, czyli dokładnie tyle, ile wynosi jej homologowany zasięg WLTP. Tak idealna zgodność zdarza się niezwykle rzadko.
Testerzy zwrócili jednak uwagę na ciekawy szczegół. Samochód wskazał 0 proc. energii jeszcze około 18 km przed całkowitym rozładowaniem akumulatora. Oznacza to, że producent pozostawił kierowcy dodatkowy margines bezpieczeństwa.
Większość producentów zmieściła się w przedziale kilku proc. od deklarowanych wartości.
Kia EV4 przejechała 575 km przy deklarowanych 594 km. Większa Kia EV5 osiągnęła 509 km wobec 520 km WLTP. Hyundai Ioniq 9 uzyskał 566 km przy deklarowanych 600 km, natomiast miejski Hyundai Inster przejechał 373 km zamiast 360 km.
Mazda 6e
Polestar 3 zakończył test z wynikiem 601 km wobec deklarowanych 625 km, a Smart #5 osiągnął 556 km przy oficjalnym zasięgu wynoszącym 540 km. Bardzo dobrze zaprezentowała się także Mazda 6e, która przejechała 485 km, poprawiając oficjalny wynik WLTP o 6 km.
Zdecydowana większość samochodów osiągnęła wyniki bardzo zbliżone do deklaracji producentów. W przypadku 22 z 24 modeli różnica nie przekroczyła 6 proc.
Jeszcze kilka lat temu odchylenia sięgające kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu proc. były znacznie częstsze. Dzisiejsze samochody elektryczne są znacznie lepiej dopracowane pod względem zarządzania energią, aerodynamiki i efektywności układów napędowych.
Czytaj więcej
Normy WLTP obiecują ponad 500 km, ale zimowy test autostradowy szybko sprowadza te deklaracje na ziemię. Test ADAC pokazuje, że przy temperaturach...
Zima dopiero pokaże pełnię możliwości samochodów elektrycznych
Test NAF pokazuje też, że zasięgi przekraczające 600 km przestają być domeną pojedynczych, najdroższych modeli. W tegorocznym zestawieniu granicę tę przekroczyły BMW iX3, Lucid Gravity, Mercedes CLA Electric, Mercedes GLC 400 4MATIC Electric, Xpeng X9 i Polestar 3, a kilka kolejnych aut znalazło się bardzo blisko tego poziomu.
Czytaj więcej
Renault Twingo E-Tech Electric zdobyło prestiżowy tytuł Ecobest 2026, potwierdzając swój potencjał do elektryfikacji europejskich miast. Jury Autob...
Zasięg samochodów EV WLTP NAF