Polski rynek obfituje w znaczne grono operatorów stacji ładowania, którzy chcą pozyskać jak największą liczbę klientów oraz kontrahentów. Eleport postanowił do tematu podejść w odmienny sposób. Estoński startup technologiczny nie tylko wybuduje infrastrukturę i dostarczy oprogramowanie do jej obsługi i zarządzania. Firma zadeklarowała, że w przeciągu roku postawi setki stacji, które będą dostępne dla wszystkich, zostaną połączone z siecią ponad 100 000 ładowarek, które Eleport ma już w swojej aplikacji.

– Obecnie stawiamy stacje za darmo, szukamy najlepszych lokalizacji i inwestujemy. Spersonalizowane stacje, czyli nasze małe pomniki najchętniej stawiamy w miastach, miejscach związanych z kulturą i sztuką, ale nie wykluczamy rozszerzenia tego projektu. Jesteśmy otwarci na rozmowy, działamy szybko, mamy misję. Chcemy jak najszybciej postawić jak najwięcej stacji ładowania, ponieważ wiemy, że są one niezbędne, żeby móc przesiąść się na samochody elektryczne. Samochody elektryczne będą przyczynkiem do kolejnych zmian, na przykład zintensyfikowania działań związanych z pozyskiwaniem zielonej energii – dodaje Janusz Grądzki, CEO Eleport.

Czytaj więcej

Milion aut elektrycznych w Polsce możliwy w 2032 roku

Eleport zapowiada również, że w ciągu najbliższych trzech lat zostanie uruchomionych co najmniej 300 nowoczesnych stacji ładowania AC oraz DC. W zależności od lokalizacji, uruchamiane będą zarówno pojedyncze stacje, jak również huby ładowania. W tym drugim przypadku mowa również o innowacyjnym projekcie eHDV Infrastructure Lab. Punkty ładowania funkcjonujące w ramach sieci Eleport, jeśli to jest tylko technicznie możliwe, korzystać będą wyłącznie z energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. – Zależy nam na przyśpieszeniu procesu budowy wydajnej i przyjaznej sieci ładowania zwłaszcza teraz, kiedy sytuacja na rynku paliw tradycyjnych jest niepewna. Coraz wyższe ceny ropy i fakt, że jest ona importowana głównie ze wschodu powodują, że coraz więcej argumentów przemawia na korzyść samochodów elektrycznych. Rozwój zeroemisyjnego transportu wymaga jednak rozwoju jakościowej infrastruktury ładowania. Rynek infrastruktury w Polsce dopiero nabiera rozpędu. Chcemy stać się częścią elektromobilnej rewolucji. Wsparcie ze strony Bolt i rozwój elektrycznego carsharingu pozwolą także na dalszą popularyzację zeroemisyjnego transportu i nowej mobilności – powiedział Janusz Grądzki, CEO Eleport w Polsce.

W dokumencie AFIR zapisano również założenia dla pojazdów ciężarowych. W przypadku sieci bazowej TEN-T punkty ładowania powinny znajdować się nie dalej niż 60 km (dla sieci kompleksowej TEN-T maksymalnie co 100 km). Minimalna moc wyjściowa dla samochodów ciężkich ma wynosić 1400 kW na koniec 2025 r., a na koniec 2030 r. powinna zostać zwiększona do 3500 kW. Dla sieci kompleksowej wartości te miałyby zostać osiągnięte pięć lat później. Ponadto sieć stacji ładowania miałaby sięgać 1 mln do 2025 r., 3,5 mln w 2030 r., 11,4 mln w 2040 r. oraz 16,3 mln w 2050 r. by spełnić te wymagania firma zaangażowała się w projekt eHDV Infrastructure Lab, gdzie jednym z założeń jest próba budowy hubu ładowania dla pojazdów ciężkich.

Czytaj więcej

Audi, BMW, Ford: Nowe inwestycje w fabryki, które będą produkować e-auta