Oficjalnie ruszyła produkcja w nowej fabryce BMW w Chinach, wybudowanej za 15 mld juanów (2,24 mld dolarów) w Shenyangu w prowincji Liaoning. Pozwoli to na zwiększenie rocznej produkcji e-aut w Chinach z 700 tys. w 2020 r. do 830 tys. Zakład zaplanowano tak, że będzie w stanie produkować mógł elastycznie dostosowywać ilość produkcji do popytu rynku. Pierwszym modelem, który z niego wyjedzie będzie elektryczne i3. W przyszłym roku gama elektryków BMW zwiększy się do 13. Grupa z Monachium sprzedała w Chinach w I kwartale 208 507 pojazdów, o 9,2 proc. mniej niż rok wcześniej.

Audi na Węgzech zainwestuje z kolei 120 mld forintów (320,2 mln dolarów) w zwiększenie produkcji silników do e-aut w swoim zakładzie w Györ. Nowe jednostki napędowe będą tam powstawać od 2025 r.. To największy na świecie, zakład produkujący silniki. Wraz z modernizacją Audi zwiększy zatrudnienie o 500 nowych pracowników. Z Györ wyprodukowano dotąd 40 mln jednostek napędowych.

Czytaj więcej

Audi Q4 e-tron Sportback: I cóż z tego, że elektryk

Ford postanowił uruchomić pod koniec bieżącej dekady produkcję elektryków w zakładzie w Almussafes pod Walencją — podała RTVE. Prezes Ford Europe, Stuart Rowley wyjaśnił, że wyboru lokalizacji dokonano po złożonej procedurze, która uwzględniała kryteria strategiczne, techniczne i finansowe. W zakładzie będą powstawać auta elektryczne na płycie podłogowej nowej generacji. Konkurentem Hiszpanii był zakład w Saarlouis w Niemczech. Amerykanie uprzedzili załogi obu fabryk, że dojdzie w nich do restrukturyzacji i do znacznej redukcji zatrudnienia, bo produkcja elektrycznych aut jest znacznie mniej skomplikowana. Nie podano jednak żadnych liczb. W Walencji pracuje teraz ok. 6 tys. ludzi, w Saarlouis ok. 4600. Hiszpański związek zawodowy UGT uznał decyzję o lokalizacji za wspaniałą wiadomość, bo zagwarantuje produkcję i miejsca pracy na najbliższe 10 lat. Produkcja powinna ruszyć w 2025 r. UGT będzie rozmawiać o maksymalnym zachowaniu zatrudnienia. W marcu 2022 Ford ogłosił plany produkcji 7 nowych elektryków w Europie, montowni baterii w Niemczech i spółki produkcji ogniw w Turcji. W 2023 r. ruszy produkcja nowego e-auta osobowego w Kolonii, od 2024 r. w Rumunii elektrycznej wersji modelu Puma.

Amerykańska firma doradcza AlixPartners przewiduje, że sprzedaż elektryków na świecie dojdzie w 2028 r. do 33 proc. rynku, a w 2035 r. do 54 proc. Firmy samochodowe i ich dostawcy zainwestują w okresie 2022-26 co najmniej 526 mld dolarów w e-auta i w produkcję i rozwój baterii, ponad dwukrotnie więcej niż w poprzedniej prognozie na lata 2020-24, gdy podała sumę 234 mld dolarów. — Tak duży wzrost nakładów sprawi, że zwiększenie rynku elektryków stanie się nieuchronne — stwierdził Mark Wakefield z działu samochodowego AlixPartners.

Czytaj więcej

Niemiecki rząd przeciwny zakazowi dla sprzedaży samochodów spalinowych