Do szybko rosnącej liczby e-aut nie przystaje rozwój infrastruktury ładowania: jeśli w latach 2019-2021 sieć ogólnodostępnych ładowarek powiększyła się o 91 proc., to liczba pojazdów zeroemisyjnych podskoczyła o 294 proc. Teraz sytuacja ma się jednak poprawić, m.in. za sprawą inwestycji operatora Power Dot, który ma postawić 1250 ogólnodostępnych stacji dużej mocy. - Jesteśmy w trakcie realizacji projektu o niespotykanej skali w polskiej elektromobilności. Dzięki niej zniknie przeszkoda w zakupie aut elektrycznych, jaką jest utrudniony dostęp do infrastruktury – zapowiada Grigoriy Grigoriev, odpowiedzialny za rozwój Power Dot w Polsce. Jak twierdzi Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA), uruchomienie tak dużej liczby stacji, stawiać będzie Power Dot w gronie największych operatorów, liderów polskiego i środkowoeuropejskiego rynku.

Pierwsze stacje można już zobaczyć, m.in. w Lublinie, Szczecinie czy aglomeracji krakowskiej. 1250 stacji wyposażonych w 2,5 tys. punktów ładowania ma być gotowych do końca 2025 r. Jednym z założeń Power Dot jest lokalizacja stacji w pobliżu punktów użyteczności publicznej, w których spędzamy przynajmniej kwadrans. Są to urzędy, restauracje, kina, fitness kluby, hotele, przychodnie, czy supermarkety. Przykładem może być budowa kliku stacji przy ważnych obiektach miejskich we współpracy z samorządem Gorzowa Wielkopolskiego czy stacja powstała przy supermarkecie E.Leclerc w Lublinie.

Czytaj więcej

Wyniki raportu: W ciągu dwóch dekad auta elektryczne będą dominować

– Stawiamy na duże miasta, ale też na małe miejscowości. Budowane stacje mają pokryć cały kraj i być oddalane od siebie o nie więcej niż 100 km, dzięki czemu jazda elektrykiem nie powinna już stanowić takiego problemu, jak obecnie – twierdzi Grigoriev. Na już powstałych i budowanych stacjach Power Dot nie będzie wymagana rejestracja użytkownika. Płatności można dokonywać na trzy sposoby: skanując kod QR (płatność z użyciem Google Pay, Apple Pay czy kartą bankową), z użyciem dowolnej karty RFID w ramach systemu roamingowego lub kartą płatniczą przy użyciu terminala.

Power Dot deklaruje, że Polska stanie się dla firmy największym po Francji rynkiem w Europie. Inwestycja ma być finansowana z udziałem francuskiego funduszu infrastrukturalnego Antin, zarządzającego aktywami wartymi 22 mld euro. Power Dot został przez niego dokapitalizowany kwotą 150 mln euro. Ma to być jedna z największych rund finansowania, jaką uzyskała spółka z sektora elektromobilności. Spora część tej kwoty ma trafić do Polski. Według PSPA, pod koniec kwietnia funkcjonowało 2166 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych z 4 217 punktów. Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), to zdecydowanie za mało biorąc pod uwagę blisko 90-procentowe tempo wzrostu rynku e-aut: w ubiegłym miesiącu liczba zarejestrowanych elektryków w Polsce sięgnęła 44,7 tys. – Tempo rozbudowy sieci stacji wymaga przyspieszenia – zaapelował PZPM.

Czytaj więcej

USA przeznaczy bilion dolarów na na rozwój elektromobilności