Tym samym Daimler stanie się jednym z trzech udziałowców w tej firmy. Pozostali dwaj, to Stellantis i TotalEnergies, które ACC założyły. Jak powiedział Ola Kallenius, prezes Daimlera w ten sposób te trzy firmy wspólnie spowodują, że nawet w erze elektryfikacji, Europa pozostanie centrum przemysłu motoryzacyjnego. Zgodnie z planami od połowy tego dziesięciolecia ACC będzie dostarczała Mercedesowi technologię produkcji akumulatorów - informuje Daimler w komunikacie. ACC, wcześniej planowała wytwarzanie 48 gigawatogodzin (GWh) mocy, teraz chce zwiększyć produkcję do co najmniej 120 GWh do 2030 r.

Niemcy zainwestują w ACC do miliarda euro. Na początek, w przyszłym roku ma to być 3 mln euro. Całkowita inwestycja pochłonie 7 mld euro i zostanie sfinansowana kapitałem własnym, dotacjami i kredytami. Daimler obejmie dwa z sześciu miejsc w radzie nadzorczej producenta akumulatorów. Firmy mają wspólnie pracować nad rozwojem technologii produkcji baterii, w tym baterii o wysokiej zawartości krzemu i półprzewodnikowych. - Naszym celem jest Europa. Właśnie tam ACC chce się z nami rozwijać i tworzyć nowe technologie. Wspólnie z ACC opracujemy i wyprodukujemy ogniwa oraz moduły akumulatorów dostosowane do specyficznych wymagań Mercedesa. To nowe partnerstwo pozwala nam zabezpieczyć dostawy i skorzystać z ekonomii skali – powiedział Ola Kallenius na piątkowej konferencji prasowej.

Mercedes EQC

Markus Schäfer, członek zarządu Daimlera, który wcześniej był odpowiedzialny za budowę fabryki silników Mercedesa w Jaworze, a dzisiaj w Daimlerze szefuje działowi R&D, odmówił podania informacji, jaka część pożądanej przepustowości ACC zostanie przydzielona Daimlerowi. Daimler podjął decyzję o kolejnej inwestycji w Europie w sytuacji, kiedy na naszym kontynencie producenci samochodów starają się za wszelką cenę zapewnić sobie wystarczającą podaż baterii, bo popyt na auta z silnikami elektrycznymi nieustannie rośnie. W Europie pojazdy elektryczne stanowiły w pierwszym półroczu 2021 już 17 procent sprzedaży.

Dieter Zetsche, poprzedni prezes Daimlera uważał, że produkcja ogniw akumulatorowych we własnym zakresie jest zbyt kosztowna. O strategicznym zwrocie w takiej strategii zdecydował Ola Kallenius, który uznał, że Mercedes Benz powinien mieć większą kontrolę nad swoim łańcuchem dostaw. Daimler ogłosił w lipcu swój cel, aby od roku 2030 r. produkować wyłącznie auta elektryczne , oczywiście jeśli pozwolą na to warunki rynkowe. Firma planuje również budowę 8 gigafabryk o mocy przynajmniej 200 GWh, jedną w USA i cztery w Europie. Inwestować zamierza z dotychczasowymi partnerami, oraz z jeszcze jedną firmą, której nazwy nie ujawnia. Jak na razie jednak rynek akumulatorów do samochodów elektrycznych, tak samo, jak i półprzewodników, których dramatycznie brakuje branży motoryzacyjnej, jest zdominowany przez firmy azjatyckie.

Bateria Mercedesa EQA

ACC powstała we wrześniu 2020 roku jako wspólne przedsięwzięcie TotalEnergies i Stellantis, do którego należą m.in marki Peugeot, Citroen i Opel, a także Fiat i Chrysler. Przy tym ACC już wcześniej współpracowała z Niemcami. Efektem jest inwestycja o wartości 2 miliardów euro w fabrykę ogniw akumulatorowych w Kaiserslautern, która rozpocznie produkcję w 2025 roku. Pierwsza fabryka ACC, w Douvrin w północnej Francji, ruszy w 2023 roku. Dzisiejsza decyzja Daimlera może być wynikiem ograniczenia współpracy z sojuszem Renault-Nissan. Zarówno Renault, jak i Nissan sprzedały swoje udziały w Daimlerze na początku tego roku, aby pomóc sfinansować proces naprawy finansów.