Jedną ze zmian na stacjach paliwowych jest opcja zaprzestania oferowania paliwa E5 i wprowadzenia paliwa z oznaczeniem E10. Taką możliwość wprowadziła obowiązująca od 1 stycznia nowelizacja ustaw o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Paliwo E10 wraz z biegiem czasu będzie zastępować mniej „ekologiczną” odmianę E5. Skorzystają na tym kierowcy, ponieważ ceny przy dystrybutorach powinny być niższe. Nowe paliwo ma zwiększony udział biokomponentów. Do tej pory w paliwie E5 było 5 proc. biokomponentów. W ślad za nomenklaturą, udział ten jest zwiększony do 10 proc. biokomponentów. Należy jednak podkreślić, że obecność nowego rodzaju paliwa nie jest dziełem przypadku tylko długofalową unijną strategią na zapobieganie kryzysom paliwowym i uniezależnienie Europy od importu paliw z Rosji.

Czytaj więcej

Warszawa wprowadzi jeszcze więcej buspasów

W Europie E10 oferowane jest już od wielu lat. Można je tankować w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii. Mimo to, w niektórych krajach ten wariant paliwa pozostaje niszowy. Przykładem mogą być Niemcy, gdzie wykorzystanie E10 wynosi zaledwie 14 proc. Jak wynika z badań niemieckiego ADAC, zastosowanie E10 powoduje zwiększone zużycie paliwa, zwykle od 1,5 do 3 proc. Do tego dochodzi niewielki (ok. 5 proc.) spadek osiągów, który dla kierowcy będzie w zasadzie nieodczuwalny. Przedstawiciele niemieckiego automobilklubu wskazują, że przy odpowiedniej technice jazdy oraz korzystając z paliwa E10 można rocznie zaoszczędzić nawet 50 euro rocznie (około 233 zł). ADAC twierdzi również, że na E10 mogą jeździć wszystkie samochody produkowane od listopada 2010 roku. Jednak w przypadku pojazdów europejskich producentów nawet w starszych konstrukcjach możliwe jest wykorzystania tego paliwa. Najgorzej radzą sobie z nim pierwsze jednostki z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Przykładem są warianty FSI montowane w samochodach koncernu Volkswagena.

Lista samochodów, przy których stosowanie E10 nie jest wskazane jest jednak o wiele dłuższa. Dla przykładu można wymienić: Audi A2 1.6 FSI (2003–2005), A3 1.6 FSI (2004), A3 2.0 FSI (2004), A4 2.0 FSI (2003–2004)., A4 sedan z lat 2001–2008 oraz A4 Avant z lat 2002–2008 fabrycznie wyposażonych w ogrzewanie postojowe. Nie można też pominąć Alf Romeo produkowanych przed 1 stycznia 2011 r., Fiatów przed 2000 rokiem, Forda Mondeo 1.8 SCI z lat 2003-2007, wszystkich samochodów Peugeota, Citroena oraz DS z silnikami benzynowymi wyprodukowanymi przed 1 stycznia 2000 r. Trzeba uważać również posiadając modele Renault produkowane w latach 1 stycznia 2000 i 31 grudnia 2002: Laguna 2 2.0F4R 764 Turbo, Laguna 2 2.0 F4R 765 Turbo, Espace 4 2.0F4R 790 Turbo, Espace 4 2.0 l F4R 794 Turbo, Velsatis 2.0 l F4R 762 Turbo, Velsatis 2.0 F4R 763 Turbo, Avantime 2.0 l F4R 760 Turbo, Avantime 2.0 F4R 761 Turbo. Dla Volkswagena lista wyjątków jest równie długa. Volkswagen ostrzega przed E10 użytkowników następujących samochodów: Lupo 1.4 77 kW (od 08.2000 to 11.2003), Polo 1.4 FSI 63 kW (01.2002 do 06.2006), Golf IV 1.6 FSI 81 kW (11.2001 do 05.2004), Golf IV Variant 1.6 FSI 81 kW (10.2001 do 10.2006), Bora 1.6 FSI 81 kW (10.2001 do 09.2005), Bora Variant 1.6 FSI 81 kW (10.2001 do 09.2005), Golf V 1.4 FSI 66 kW (11.2003 do 11.2004), Golf V 1.6 FSI 85 kW (08.2003 do 05.2004), Golf V 2.0 FSI 110 kW (01.2004 do 05.2004), Touran 1.6 FSI 85 kW (11.2002 do 05.2004), Touran 2.0 FSI 110 kW (10.2003 do 05.2004).

Czytaj więcej

Alfa Romeo Giulia SWB Zagato: Piękno, tylko w jednym egzemplarzu

Brak roztropności może być kosztowne w serwisie. Stosowanie E10 w jednostkach, które nie są do tego przystosowane może dość do sytuacji, kiedy zwiększony udział biokomponentów doprowadzi do uszkodzenia uszczelnień, a higroskopijne właściwości cieczy mogą sprawić, że niewielka ilość wody spowoduje utlenianie się aluminium. Z tego względu eksperci radzą, żeby w razie pomyłki spuścić złe paliwo. Pewności, że nasz pojazd może być zasilany E10, możemy nabrać zaglądając do instrukcji obsługi pojazdu lub na wewnętrzną część klapki wlewu paliwa. Zwykle znajduje się tam oznaczenie "E5", a obok niego "E10". Wtedy bez obaw można tankować nowe paliwo. Kierowcy starszych samochodów nie muszą jednak w panice szukać lokalizacji, gdzie E5 pozostanie w obiegu. Proces wprowadzania E10 może zająć kilka miesięcy. Nowej benzyny tym samym najprawdopodobniej nie zatankujemy więc w styczniu czy lutym.