Reklama

Tesla wraca do klasycznych kierunkowskazów. Klienci wygrali z filozofią Muska

Tesla znów zaskakuje. Po latach radykalnego upraszczania wnętrz, amerykański producent samochodów elektrycznych przyznaje się do błędu i… przywraca klasyczną dźwignię kierunkowskazów w Modelu 3. Z jednym „ale”: za odzyskanie tego elementu kierowcy muszą zapłacić.

Publikacja: 26.08.2025 11:27

Tesla zlikwidowała klasyczną manetkę kierunkowskazu, zastępując ją przyciskami na kierownicy

Tesla zlikwidowała klasyczną manetkę kierunkowskazu, zastępując ją przyciskami na kierownicy

Foto: mat. prasowe

Na chińskim rynku Tesla uruchomiła usługę „modyfikacji kierownicy” – montaż tradycyjnej dźwigni kierunkowskazów kosztuje 2499 juanów, czyli około 1300 zł. Dostępna jest nie tylko dla nowych aut, ale również tych wyprodukowanych po 7 lutego 2025 roku, a wkrótce ma objąć także wcześniejsze egzemplarze. Przypomnijmy: w odświeżonym Modelu 3 Highland z 2023 roku Tesla zlikwidowała klasyczną manetkę, zastępując ją przyciskami na kierownicy. Rozwiązanie, znane wcześniej z Modelu S, miało obniżyć koszty produkcji i uprościć design, ale wywołało falę krytyki. Kierowcy narzekali na ergonomię i bezpieczeństwo – obsługa przycisków w awaryjnych sytuacjach była mniej intuicyjna. Lars Moravy, wiceprezes Tesli, przyznał w lutym 2025 roku, że firma „usunęła zbyt wiele”. W nowym Modelu Y tradycyjny przełącznik już powrócił, a teraz Tesla otwiera tę możliwość dla Modelu 3 – ale tylko za dodatkową opłatą.

Czytaj więcej

1,45 mld potencjalnych klientów. Tesla wchodzi na nowy rynek

Tesla zarabia na dźwigni zmiany biegów

To decyzja bez precedensu w motoryzacji. Dotychczas producenci korygowali podobne nietrafione rozwiązania podczas większych modernizacji modelu. Tesla tymczasem postanowiła zrobić z tego… płatny dodatek. Wielu komentatorów branży motoryzacyjnej zastanawia się i pyta: dlaczego kierowcy mają płacić za przywrócenie elementu, który nigdy nie powinien zniknąć?

Kierunkowskazy w kierownicy - kolejna oszczędność Tesli vs. niewygodna obsługa dla użytkownika

Kierunkowskazy w kierownicy - kolejna oszczędność Tesli vs. niewygodna obsługa dla użytkownika

Foto: mat. prasowe

Eksperci wskazują, że Tesla woli bronić swojego modelu biznesowego opartego na „płatnych upgrade’ach” niż ustąpić klientom całkowicie. Z jednej strony to dowód, że marka potrafi reagować na krytykę, z drugiej – ryzyko pogłębienia wizerunku firmy, która zarabia nawet na własnych błędach.

Reklama
Reklama

Czy wiesz, że…
Elon Musk w jednym z wywiadów stwierdził, że „idealny samochód powinien mieć kierownicę i pedały tylko jako opcję”.
- Pierwsze samochody w historii (na początku XX w.) w ogóle nie miały kierunkowskazów – kierowcy sygnalizowali skręt ręką wystawioną przez okno.
- Każda wymieniona kierownica trafia do recyklingu – to element ekologicznej polityki Tesli.

Czytaj więcej

Dwa modele Tesli znikają z oferty
Innowacje
Chińczycy zbudowali swój pierwszy silnik Wankla. To napęd dla dronów i samochodów
Innowacje
Nowa generacja radarów zmienia zasady gry. Polska współtworzy autonomiczną rewolucję
Innowacje
Chińska marka rewolucjonizuje silnik spalinowy. Ten napęd ma rekordową wydajność
Innowacje
Ten silnik pochłania więcej CO2, niż emituje. Oto jak działa rewolucyjny napęd
Innowacje
Rewolucja przy budowie autostrady A2. Polska testuje beton przyszłości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama