Reklama

Tesla wraca do klasycznych kierunkowskazów. Klienci wygrali z filozofią Muska

Tesla znów zaskakuje. Po latach radykalnego upraszczania wnętrz, amerykański producent samochodów elektrycznych przyznaje się do błędu i… przywraca klasyczną dźwignię kierunkowskazów w Modelu 3. Z jednym „ale”: za odzyskanie tego elementu kierowcy muszą zapłacić.
Tesla zlikwidowała klasyczną manetkę kierunkowskazu, zastępując ją przyciskami na kierownicy

Tesla zlikwidowała klasyczną manetkę kierunkowskazu, zastępując ją przyciskami na kierownicy

Foto: mat. prasowe

Na chińskim rynku Tesla uruchomiła usługę „modyfikacji kierownicy” – montaż tradycyjnej dźwigni kierunkowskazów kosztuje 2499 juanów, czyli około 1300 zł. Dostępna jest nie tylko dla nowych aut, ale również tych wyprodukowanych po 7 lutego 2025 roku, a wkrótce ma objąć także wcześniejsze egzemplarze. Przypomnijmy: w odświeżonym Modelu 3 Highland z 2023 roku Tesla zlikwidowała klasyczną manetkę, zastępując ją przyciskami na kierownicy. Rozwiązanie, znane wcześniej z Modelu S, miało obniżyć koszty produkcji i uprościć design, ale wywołało falę krytyki. Kierowcy narzekali na ergonomię i bezpieczeństwo – obsługa przycisków w awaryjnych sytuacjach była mniej intuicyjna. Lars Moravy, wiceprezes Tesli, przyznał w lutym 2025 roku, że firma „usunęła zbyt wiele”. W nowym Modelu Y tradycyjny przełącznik już powrócił, a teraz Tesla otwiera tę możliwość dla Modelu 3 – ale tylko za dodatkową opłatą.

Czytaj więcej

1,45 mld potencjalnych klientów. Tesla wchodzi na nowy rynek

Tesla zarabia na dźwigni zmiany biegów

To decyzja bez precedensu w motoryzacji. Dotychczas producenci korygowali podobne nietrafione rozwiązania podczas większych modernizacji modelu. Tesla tymczasem postanowiła zrobić z tego… płatny dodatek. Wielu komentatorów branży motoryzacyjnej zastanawia się i pyta: dlaczego kierowcy mają płacić za przywrócenie elementu, który nigdy nie powinien zniknąć?

Kierunkowskazy w kierownicy - kolejna oszczędność Tesli vs. niewygodna obsługa dla użytkownika

Kierunkowskazy w kierownicy - kolejna oszczędność Tesli vs. niewygodna obsługa dla użytkownika

Foto: mat. prasowe

Eksperci wskazują, że Tesla woli bronić swojego modelu biznesowego opartego na „płatnych upgrade’ach” niż ustąpić klientom całkowicie. Z jednej strony to dowód, że marka potrafi reagować na krytykę, z drugiej – ryzyko pogłębienia wizerunku firmy, która zarabia nawet na własnych błędach.

Reklama
Reklama

Czy wiesz, że…
Elon Musk w jednym z wywiadów stwierdził, że „idealny samochód powinien mieć kierownicę i pedały tylko jako opcję”.
- Pierwsze samochody w historii (na początku XX w.) w ogóle nie miały kierunkowskazów – kierowcy sygnalizowali skręt ręką wystawioną przez okno.
- Każda wymieniona kierownica trafia do recyklingu – to element ekologicznej polityki Tesli.

Czytaj więcej

Dwa modele Tesli znikają z oferty
Innowacje
Chiński koncern Changan obiecuje nowy akumulator, który zapewni zasięg 1500 km
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Innowacje
Nowa hybryda Horse Powertrain spala 3,3 l/100 km i może jeździć na ekopaliwie
Innowacje
Chiny zakazują półkierownic. Koniec z wolantami w nowych samochodach
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Innowacje
Chińczycy zbudowali swój pierwszy silnik Wankla. To napęd dla dronów i samochodów
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama