Ubezpieczenie OC jest obowiązkowe i każdy właściciel samochodu musi zachować jego ciągłość. W innym razie grozi surowa kara. W dobie panującej pandemii oraz pracy z domu znacznie łatwiej o tym zapomnieć.

W obecnych czasach, kiedy większość z nas siedzi w domach, łatwo zapomnieć o niektórych obowiązkach. Wśród nich można wymienić przedłużenie obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC). Gapiostwo w tej kwestii może jednak słono kosztować.

Wysokie kary za brak OC
Za 14-dniowy brak ważnej polisy, kara dla właścicieli aut osobowych wynosi 5200 zł. Jest to wzrost o 700 zł w porównaniu do 2019 roku. Właściciele samochodów ciężarowych zapłacą jeszcze więcej. W ich przypadku jest to 7800 zł (6750 zł w 2019 roku). Najmniejsza kara przypada dla pozostałych pojazdów – 870 zł (było w 2019 roku 750 zł).

Są jednak pewne „promocje” w przypadku gapiostwa. Jeżeli przekroczenie jest do 3 dni od daty wygaśnięcia polisy, to kara wyniesie 20 proc. pełnej opłaty (1040 zł dla auta osobowego; 1560 zł dla auta ciężarowego i 174 zł dla pozostałych). Jeżeli natomiast jest to od 4 do 14 dni to będzie trzeba uregulować 50 proc. grzywny (2600 zł dla auta osobowego; 3900 zł dla auta ciężarowego i 435 zł dla pozostałych). Skąd takie stawki? Otóż wysokość kary za brak ważnego OC jest zależna od ustalanej corocznie przez rząd płacy minimalnej. Od 1 stycznia 2020 roku wynosi ona 2600 zł brutto (w 2019 roku było to 2250 zł brutto). Z tego względu zwiększyły się też grzywny.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus nie wpłynął na ceny OC

Jeżeli na kogoś została nałożona kara od UFG, to ma prawo się odwołać od tej decyzji w przeciągu 30 dni. Aby to zrobić należy wypełnić odpowiedni formularz (dostępny na stronie UFG). Jak podaje portal autokult.pl, powołując się na wypowiedź rzecznika UFG, każdy przypadek będzie traktowany indywidualnie, choć nie ma co liczyć na to, że epidemia koronawirusa będzie stanowiła uniwersalne wytłumaczenie przerwy w braku ubezpieczenia. Kary za brak ciągłości polisy OC można uniknąć np. w przypadku jak byliśmy hospitalizowani. Mniejsze obostrzenia dotyczą też osób starszych i wykluczonych cyfrowo, który zdalne zakupienie OC po prostu przerosło.

Sprawdź w Internecie
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) przypomina o możliwości sprawdzenia terminu ważności polisy przez Internet. Dane są ogólnodostępne, a do ich sprawdzenia wystarczy wejść na stronę internetową, podać numer rejestracyjny samochodu lub jego VIN oraz dzień, na który ma zostać sprawdzony stan ubezpieczenia. W ten prosty sposób, bez wychodzenia z domu można dowiedzieć się, ile jeszcze mamy (albo już nie mamy) czasu na wykupienie ubezpieczenia OC.

Jeżdżąc bez OC
Według danych UFG po drogach może poruszać się nawet 100 tys. samochodów bez ważnej polisy OC. Taka sytuacja jest wynikiem coraz większych cen związanych z wykupieniem polisy. Wielu kierowców ryzykuje przemieszczanie się autem bez ważnej polisy z nadzieją, że nie zostaną złapani. Jest to jednak ryzykowna gra, gdyż w momencie, kiedy dojdzie do wypadku a sprawca nie ma OC, to grzywna będzie o wiele bardziej dotkliwa. Wtedy rachunek będzie składał się z kary za brak OC, mandatu za spowodowanie kolizji oraz pokrycie kosztów naprawy uszkodzonych pojazdów oraz ewentualne koszty leczenia poszkodowanych.

CZYTAJ TAKŻE: Jak uratować rynek samochodowy po pandemii?

Unikanie płacenia za polisę OC to zdecydowanie zły pomysł. Kary oraz konsekwencje, które grożą za takie postępowanie są nieadekwatne do wysokości składki, którą należy uregulować. Z tego względu lepiej pamiętać o corocznym wykupieniu polisy i utrzymaniu ciągłości ubezpieczenia pojazdu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nowy Nissan Leaf: Prawie normalny kompakt

Gdy inni z dużą nieśmiałością eksperymentowali i traktowali samochody elektryczne jako kompletny rynkowy margines, ...

Jak wybieramy auta? Liczą się koszty, a nie znaczek na masce

Ani marka ani model nie decydują teraz o wyborze kupowanego samochodu. Ponad wyglądem zdecydowanie ...

Przyszłość Lexusa: elektryfikacja, nowy design

Nowa stylistyka, pierwsze elektryczne auto i silniki w piastach kół. Lexus szykuje rewolucję. Kilka ...

Najmniej i najbardziej awaryjne samochody używane. Nowy raport

Niemieckie Towarzystwo Nadzoru Technicznego GTÜ opublikowało raport najmniej i najbardziej usterkowych aut. GTÜ to ...

Kupujemy o 50 proc. mniej aut. Rejestracje po 20-dniach maja

Za nami dwie dekady maja. Straty rynkowe nadal wynoszą około 50 proc. w stosunku ...

Top 5: Tych rzeczy lepiej nie naprawiaj sam

Teoretycznie wystarczą dobre chęci, żyłka majsterkowicza i internetowe poradniki z serii „zrób to sam”. ...