Grupa Masterlease chce wprowadzić nowe produkty

W 2017 roku grupa Masterlease sfinansowała 11 875 samochodów, a łączna wielkość floty osiągnęła poziom 33 904 pojazdów.

Oznacza to wzrost o prawie 10 proc. względem 2016 r. – Jesteśmy zadowoleni z wyników sprzedażowych w 2017 r. Szczególnie cieszymy się z wysokiej dynamiki sprzedaży w drugim półroczu, która pozwoliła nam na przekroczenie planu rocznego jaki zakomunikowaliśmy w połowie roku. W ubiegłym roku priorytetem był dla nas rozwój sprzedaży produktu Abonament oraz uruchomienie działalności w nowym dla nas obszarze – short-term rental – mówi Jakub Kizielewicz, prezes Masterlease.

Nie ukrywa on przy tym, że z rozwojem tych produktów wiąże duże nadzieje. Zakładamy, że będę one motorem rozwoju Grupy w 2018 rok. Na tym jednak nie koniec. – W najbliższym czasie będziemy chcieli koncentrować się na działaniach zwiększających wykorzystanie nowych technologii w naszej działalności, realizując zapowiadany wcześniej kierunek rozwoju modelu biznesowego w kierunku czegoś, co nazwaliśmy CarFinTech. Chcemy także lepiej dostosować naszą ofertę do oczekiwań naszych klientów. W najbliższych dniach rozpoczniemy negocjacje z importerami aut warunków dostaw 3 000 samochodów w tym roku na potrzeby naszych nowych produktów. Jak sądzę będzie to największy kontrakt na dostawy samochodów w Polsce w tym roku – dodaje Kizielewicz.

Zarząd Grupy planuje w 2018 r. nadal wprowadzać także inne nowe produkty do oferty. W najbliższym czasie w portfolio Masterlease ma się znaleźć produkt MasterBenefit, skierowany do pracowników korporacji.

– W przeciwieństwie do innych benefitów pracowniczych, skupionych wokół aktywności fizycznej czy opieki medycznej, stworzyliśmy produkt, który po prostu ułatwia pracownikom dostęp do użytkowania nowego samochodu. Chcemy, aby była to odpowiedź na potrzeby pracowników planujących zakup wymarzonego auta, którzy coraz częściej zwracają się do swojego pracodawcy z prośbą o skorzystanie z jego wynegocjowanych, z dystrybutorami samochodów, warunków zakupowych – mówi szef grupy.

Inwestorzy na doniesienia z firmy zareagowali spokojnie. Akcje Prime Car Management symbolicznie zyskują dziś na wartości. Od początku tego roku dały już jednak zarobić blisko 5 proc.

Mogą Ci się również spodobać

Volkswagen T-Cross: Wesoły szczeniak

SUV-y i crossovery zmieniają oblicze rynku motoryzacyjnego, to już wiadomo od pewnego czasu. Klienci ...

Opóźniona budowa trasy S5 pod Poznaniem

GDDKiA: Bat na Włochów i Hiszpanów

Kolejne włoskie firmy schodzą z budowy dróg. Wydłuży się przez to m.in. dokończenie ekspresówki ...

Dariusz Wawrzyniak, szef Poznań Motor Show: Z Genewy do Poznania

Nie ma drugiego takiego miejsca w Polsce, gdzie w jednym miejscu można zobaczyć tyle ...

Koniec z targami samochodowymi we Frankfurcie?

Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego VDA (Verband der Automobilindustrie) chce na początku przyszłego roku zdecydować, ...

Carlos Ghosn wymusi zmiany w japońskim sądownictwie?

Były szef aliansu Renault-Nissan w eskorcie kilkunastu ochroniarzy po 108 dniach zatrzymania opuścił tokijski ...

Genewa 2019 | Honda Prototype E: Już w przyszłym roku w sprzedaży

Studyjna wersja tego modelu była już zaprezentowana dwa lata temu na salonie IAA we ...