Aston Martin: szósty i ostatni rok pod kreską

Brytyjski producent luksusowych aut sportowych podał o skoku strat w 2016 r., szósty kolejny rok pod kreską, ale liczy na pierwszy nowy model po restrukturyzacji, DB11, który ożywił sprzedaż

Publikacja: 25.02.2017 18:05

Aston Martin: szósty i ostatni rok pod kreską

Foto: Fotorzepa, Pasterski Radek

Aston Martin zwiększył w 2016 r. strat brutto o 27 proc. do 1672,8 mln funtów głównie na skutek wpływu tańszego funta na jego koszty finansowe oraz na odpis na stare oprzyrządowanie i na sprzęt IT.

Firma istniejąca od 104 lat, słynna dzięki korzystaniu w latach 60. przez tajnego agenta Jamesa Bonda ze sportowego DB5, poinformowała, że sprzedaż skoczyła o prawie 50 proc. w IV kwartale waż z pojawieniem się w salonach w najważniejszych krajkach nowego modelu DB11.

Roczna sprzedaż poprawiła się o 1,9 proc. do 3687 aut, ale firma ustępowała w ostatnich latach takim rywalom jak Ferrari i McLaren, więc teraz odświeża gamę swych modeli, aby zyskać na atrakcyjności.

Firma należąca głównie do funduszy inwestycyjnych z Kuwejtu i Włoch buduje nowy zakład w Walii w ramach inwestowania 200 mln funtów w zwiększenie swej gamy, przygotowuje nową krzyżówkę SUV, DBX.

Prezes Astona Martina, Andy Palmer powiedział, że wraz ze spodziewanym wzrostem popytu na DB11 i inne nowości firma spodziewa się powrotu do strefy zysku w przyszłym roku.

— Sądzę, że zupełnie łatwo dostrzec skutki przeobrażenia marki dzięki DB11. Oczywiście trzeba będzie powtarzać to wiele razy w miarę wprowadzania następców Vantage i Vanquish. Kiedy mowie o 2018 r., to ma to być zasadniczo koniec odnawiania podstawowych produktów i będziemy mieć wtedy zysk, jeśli nie wcześniej — powiedział.

Firma produkuje wszystkie samochody w W. Brytanii i większość eksportuje, spadek kursu funta do euro i dolara z grubsza o 15 proc. od czasu referendum był ogólnie pozytywny dla niej.

Aston Martin zwiększył w 2016 r. strat brutto o 27 proc. do 1672,8 mln funtów głównie na skutek wpływu tańszego funta na jego koszty finansowe oraz na odpis na stare oprzyrządowanie i na sprzęt IT.

Firma istniejąca od 104 lat, słynna dzięki korzystaniu w latach 60. przez tajnego agenta Jamesa Bonda ze sportowego DB5, poinformowała, że sprzedaż skoczyła o prawie 50 proc. w IV kwartale waż z pojawieniem się w salonach w najważniejszych krajkach nowego modelu DB11.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana
Archiwum
Toyota wstrzymuje testy po tragicznym wypadku Ubera