Pick-upy Forda w wersji, szczególnie te w wersji Raptor to ekstremalne auta. Wyróżniają się nie tylko swoimi fenomenalnymi właściwościami terenowymi, niesamowitym zawieszeniem, ale również wyjątkową stylizacją – mają jedne z najgroźniej wyglądających przodów w świecie motoryzacji. Nie chcesz zobaczyć tego masywnego i wielkiego grilla w swoim wstecznym lusterku, na którym widnieje wielki napis FORD.
Ford Transit Trail
Ford Transit Trail
Teraz do tego grilla nawiązuje również Transit. Dostawczak w jednej z wersji otrzymał czarny wielki wlot powietrza, który już na pierwszy rzut oka nadaje temu modelowi bardziej zadziorny charakter. Na tym nie koniec, bo pod przednim zderzakiem jest specjalna terenowa ochrona, zderzaki są również czarne tak jak szerokie boczne listwy i 16 calowe, aluminiowe felgi. I o to chodzi, bo to model Trail, który zmienia to auto w coś więcej niż zwykły pojazd do przewozu towarów. To auto zostało zaprojektowane do pracy w nieco trudniejszych warunkach. Przedni napęd otrzymał mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, ale komu mało, może zamówić również wersję z napędem na cztery koła. W takiej specyfikacji auto nic nie traci ze swoich możliwości dostawczych. Model Transit Trail można zamówić w wielu wersjach nadwoziowych i z różnymi rozstawami osi, jako klasyczny furgon, furgon z podwójną kabiną, tzw. brygadówka, czy bardziej cywilizowane kombi.
Ford Transit Trail
DO wyboru są trzy diesle — 130, 170 i 185 KM
Mniejszy wybór jest przy napędzie – pod maską zawsze pracuje 2-litrowy diesel EcoBlue, który jest w jednym z trzech wariantów mocy: 130 KM, 170 KM lub 185 KM. Nie wiem, jak najsłabszy silnik, ale ten środkowy (170 KM) w połączeniu z ręczną skrzynią biegów i przednim napędem w zupełności wystarcza. Pali niewiele, ma duży moment obrotowy i przyjemnie warczy. 170 KM i 390 Nm na co dzień zupełnie wystarczą. Według danych fabrycznych średnie zużycie paliwa wynosi 8,6 l/100 km. W realnych warunkach, ale na pusto zużycie faktycznie waha się w okolicach 8-10 l/100 km.
Ford Transit Trail
Czytaj więcej
Ford Kuga Hybrid i Toyota RAV4 Hybrid - dwa popularne SUV-y z oszczędnymi hybrydami, które mają podobne wymiary, osiągi i charakter. Porównamy je i...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Ford Transit w testowanej wersji (L3H2) ma 5,98 m długości, 2,05 m szerokości (2,47 m z lusterkami), 2,53 m wysokości i rozstaw osi 3,75 m. Jest duża dowolność w układu siedzeń. W testowym egzemplarzu jest 2+3, ale kto potrzebuje inaczej może sobie wybrać np. opcję 3+3 czy 3+4. Zresztą wnętrze w ogóle pozytywnie zaskakuje. Nie ma tu klimatu roboczego auta, jest wręcz jak w osobówce. To podkreśla również wyposażenie. W wersji Trail są tu skórzane siedzenia w standardzie, klimatyzacja, podgrzewana przednia szyba, lusterka składane elektrycznie, ale najbardziej zaskakują multimedia z dużym ekranem (12 cali) i najnowszą wersją systemu SYNC 4. Miejsca jest sporo, przednie fotele mają podłokietniki, a tylna kanapa regulowany kąt oparcia. Transit Trail nie ma bocznych stopni. Żeby wejść do środka trzeba naprawdę wysoko podnieść nogę. Żeby ułatwić wsiadanie zamontowano z boku solidny duży uchwyt. Pomalowano go na żółto, żeby na pewno go zauważyć. Paka ma powierzchnię 7,6 m, 3,48 m długości, 1,78 m szerokości i 1,81 m wysokości. Tylne drzwi otwierają się pod kątem 180 stopni, opcjonalnie mogą odchylać się o 270 stopni, szerokość otworu załadunku wynosi 1,56 m, a wysokość to 1,69 m. Próg załadunku znajduje się 64 cm nad ziemią.
Ford Transit Trail
Ford Transit Trail
We wnętrzu jest ogrom półek i schowków
W przedniej części kabiny jest mnóstwo schowków i półek: u góry, na krańcach deski cupholdery, od strony kierowcy i pasażera mały, otwarty schowek, kolejny uchwyt na picie w dolnej części deski rozdzielczej, pod dźwignią zmiany biegów, u góry nad przednią szybą duża półka i miejsce na montaż np. CB-radia, na górze deski od strony pasażera duży otwarty schowek, nad centralnym wyświetlaczem dwie otwarte półki, taka sama przestrzeń jest też przed kierowcą z dwoma gniazdkami do ładowania (USB-C i 12V) i na koniec głębokie, bardzo duże kieszenie w drzwiach. Najdziwniejszym nie-schowkiem jest mała kieszeń na boczku drzwi pasażera, do której idealnie mieści się telefon. Jednak absolutnie nie należy tego robić, ponieważ po zamknięciu drzwi telefon zostanie przygnieciony przez bok deski rozdzielczej i na sto procent zostanie uszkodzony. Ford musiał mieć kilka takich przypadków, bo umieszcza w tym miejscu wyraźną naklejkę z przekreślonym telefonem. Pamiętajcie, to nie jest miejsce na wasz telefon!
Ford Transit Trail
Za kierownicą trzeba przywyknąć do sporych rozmiarów auta. Na pewno ułatwiają to duże lusterka i tylna kamera. Transit Trail to jedno z najbardziej uniwersalnych aut na rynku. Jako auto robocze na pewno sprosta swoim zadaniom, jako auto do przewozu załogi i materiałów na pewno też nadaje się idealnie. Ma fajny wygląd, dobrze jeździ, jest cichy na trasie, a wersja Trail niezależnie od wybranego napędu pozwoli wjechać dalej niż klasycznym Transitem. Ten Ford pokazuje jeszcze to, że robocze auto nie musi być spartańskie. Cena testowanego egzemplarza wynosiła 269 511 zł.
Ford Transit Trail
Ford Transit Trail
Ford Transit Trail
Ford Transit Trail
Czytaj więcej
W ostatnich kilkunastu tygodniach nad Wisłą zameldowały się cztery nowe chińskie marki motoryzacyjne, a to dopiero początek ekspansji ze wschodu. I...
Czytaj więcej
Trzecia generacja Dacia Duster została już w kilku krajach oficjalnie wyceniona. Sprawdzamy ile kosztuje najnowszy model we Francji. Nowy Duster ni...