Rząd podniósł wysokość „najniższej krajowej” w 2023 r. Warto zatem sprawdzić, ile w przyszłym roku będą wynosiły wszystkie kary za brak OC (również te dotyczące braku ochrony przez krótki okres). Obecnie można już mówić o ostatecznej wysokości kar za brak OC, ponieważ rząd podjął definitywną decyzję co do najniższego wynagrodzenia w 2023 r. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 września 2022 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2023 r. jest już gotowe i czeka na wejście w życie. Ten akt prawny wskazuje, że minimalne wynagrodzenie za pracę w pierwszej połowie przyszłego roku będzie wynosiło 3490 zł brutto. Od 1 lipca 2023 r. analogiczna stawka wzrośnie do 3600 zł brutto. Warto przypomnieć, że w bieżącym roku „najniższa krajowa” wynosi 3010 zł brutto. „Bardzo szybki wzrost minimalnego wynagrodzenia przełoży się również na poziom kar za brak OC” - przypomina Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

W 2023 r. nadal będzie funkcjonował mechanizm uzależniający poziom kary za brak OC od minimalnego wynagrodzenia. Przykładowo, ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wskazuje, że posiadacz auta za przerwę w ochronie trwającą ponad 14 dni musi zapłacić równowartość 200% minimalnego wynagrodzenia. „Jak nietrudno obliczyć, taka podstawowa kara za brak OC wzrośnie 1 stycznia 2023 r. z 6020 zł do 6980 zł. Na początku lipca 2023 r. czeka nas kolejny wzrost opisywanej kary; tym razem do 7200 zł” - wylicza Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Czytaj więcej

Wysokość składki OC uzależniona będzie od liczby wykroczeń. Już od 17 czerwca

Kara za brak OC będzie miała niebagatelną wysokość również jeśli kierowca auta nie zapewnił ochrony przez okres krótszy niż 15 dni. Brak OC trwający do 3 dni włącznie, który często zdarza się kierowcom, od 1 stycznia 2023 r. będzie oznaczał wydatek na poziomie 1400 zł (zamiast 1200 zł). W lipcu 2023 r. analogiczna stawka karna wzrośnie do 1440 zł. Natomiast za nieposiadanie OC w okresie od 4 dni do 14 dni kierowcom przyjdzie zapłacić 3490 zł (od 1 stycznia 2023 r.) oraz 3600 zł (od 1 lipca 2023 r.). „Szczególnie ostrożni muszą być nabywcy używanych aut, których OC nie ulega automatycznemu przedłużeniu” - ostrzega Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Jak poziom kar za brak OC zmieniał się względem przeciętnej płacy:

2012 rok - 3000 zł

2013 rok - 3200 zł

2014 rok - 3360 zł

2015 rok - 3500 zł

2016 rok - 3700 zł

2017 rok - 4000 zł

2018 rok - 4200 zł

2019 rok - 4500 zł

2020 rok - 5200 zł

2021 rok - 5600 zł

Czytaj więcej

BMW iX1 i X1: Dwie nazwy, trzy typy napędów

Wydaje się bardzo prawdopodobne, że w 2023 r. kara dla właściciela auta za brak OC przez ponad 14 dni przekroczy już 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto. Będzie to oznaczało kontynuację wieloletniego trendu, który zwiększał dotkliwość kar za brak OC. „Wcześniejsze doświadczenia pokazują jednak, że kolejny wzrost kar dla kierowców bez OC niekoniecznie musi się przełożyć na spadek liczby takich nieostrożnych osób” - podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl

mat. prasowe