Według przekazanych informacji przez Diessa przygotowania w Audi są na wcześniejszym etapie, a obie marki robią to niezależnie od siebie. Szef grupy VW nie ujawnił jakichkolwiek szczegółów dotyczących tych rozmów. Natomiast z innych źródeł wiadomo, że Porsche chce zacząć się ścigać mając za partnera Red Bulla. W przypadku Audi partnerem miałby być McLaren Group, ale w tej sprawie nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja. Audi jest gotowe w tym celu wykupić brytyjską markę i wydać na tę transakcję 500 mln euro. - Obie nasze marki premium uważają, że wejście do Formuły 1 zdecydowanie podniesie ich wartość. A w sytuacji, kiedy i Audi i Porsche planują wzmocnienie swojej obecności w Chinach i w Stanach Zjednoczonych, atrakcja motoryzacyjnych sportowych spektakli może jedynie podnieść ich prestiż- mówił Herbert Diess.

Czytaj więcej

Porsche 911 Sport Classic: Najmocniejsza, manualna, limitowana

Rada nadzorcza Grupy Volkswagena opowiedziała się za tym, aby i Audi i Porsche weszły do ścigania się w F1 już w 2026 roku. Dla niemieckiej grupy ważne jest to, że wtedy właśnie F1 ma przestawić się wyłącznie na paliwa syntetyczne, bo stawia na neutralność w emisjach CO2 pod koniec tej dekady. Ta zmiana technologii jest wyjątkową okazją dla obu marek, aby i tam konkurować chociażby z Mercedesem. - Chodzi nam, aby wykorzystać to okno technologiczne i właśnie teraz się w nim pojawić. W innym wypadku taka możliwość byłaby pewnie dopiero pod koniec tej dekady - tłumaczył prezes Grupy VW.

Już teraz i Porsche i Audi rozpoczęły prace nad silnikami, które mogą być wykorzystywane w F1. Herbert Diess przyznał, że decyzja rady nadzorczej dająca zielone światło dla takiego programu i rozpoczęcie negocjacji z potencjalnymi partnerami wcale nie była jednomyślna.

Czytaj więcej

Audi Urbansphere: Gigantyczny elektryczny van wymyślony na chiński rynek

Marki grupy Volkswagen są w tej chwili w trakcie wielkiej ofensywy produktowej w stronę aut z napędem elektrycznym. Silniki na paliwo syntetyczne, nadal są spalinowe i nie bardzo pasują do wizerunku VW, jako zdeklarowanego producenta aut z e-napędem. - Niemniej jednak - przyznał Herbert Diess - i Audi i Porsche bardzo dobrze udokumentowały swoje sportowe ambicje i aspiracje do F1. Herbert Diess nie wspomniał o tym, że nawet sama deklaracja o wejściu do F1 byłaby korzystna dla Porsche, które w ostatnim kwartale 2022 wybiera się na giełdę.