To założenia Volkswagena, który w związku z tym każdego roku będzie wprowadzał na rynek jeden nowy model w pełni elektryczny. Samochody to jednak nie wszystko – niemiecka marka kompleksowo podchodzi do konstruowania swojej oferty na płaszczyźnie elektromobilności, oferując rozwiązania ułatwiające użytkowanie aut elektrycznych i hybrydowych typu plug-in. Tylko w tym roku Volkswagen zamierza dostarczyć klientom około 300.000 samochodów skonstruowanych na platformie MEB. Do tego należy doliczyć około 150.000 aut hybrydowych. Klienci w Polsce, którzy zdecydują się na zakup samochodu typu BEV (battery electric vehicle) lub PHEV (plug-in hybrid electric vehicle) mają zostać wsparci przez markę przez takie rozwiązania jak ID.Charger (domowa ładowarka) czy We Charge (aplikacja ułatwiająca ładowanie w trasie).

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen uruchomi w Europie 6 gigafabryk baterii

Za pośrednictwem należącej do Volkswagena firmy Elli, która zajmuje się sprzedażą infrastruktury do ładowania aut elektrycznych, marka prowadzi sprzedaż wallboxów nazwanych ID. Charger. Ładują one akumulator elektryka prądem o mocy do 11 kW, co oznacza, że proces ten odbywa się niemal pięć razy szybciej niż w wypadku ładowania z domowego gniazda prądu. – Dzięki wallboxowi Volkswagena, rozładowany akumulator o pojemności 58 kWh w modelach ID.3 i ID.4 można naładować w pełni w ciągu około sześciu godzin – Hanns-Christoph Bauer, Vice President of Sales w Volkswagen Group Charging. 62 proc. wallboxów, które trafiły dotychczas do klientów w Polsce to ID.Charger w wersji Connect. Taki sprzęt kosztuje 2.999 zł można go połączyć z domową siecią i ze smartfonem za pośrednictwem bezprzewodowej sieci WiFi. Nieco mniejszą popularnością cieszą się podstawowe wersje ładowarki (trafiły do 33 proc. użytkowników). Topowy ID.Charger Pro (4.449 zł) jest użytkowany przez 5 proc. osób, które zdecydowały się wybrać wallbox Volkswagena.

""

moto.rp.pl

Oferta We Charge to możliwość ładowania w trasie przy wykorzystaniu tysięcy punktów ładowania (w Polsce m.in. Greenaway, EV+) według stałych stawek zgodnych ze swoimi preferencjami. Dzięki tej aplikacji można znaleźć stacje ładowania w swojej okolicy, łatwiej zaplanować trasę i ładować samochód za pomocą specjalnej karty w publicznych punktów ładowania w całej Europie. Klienci mogą wykupić jedną z trzech taryf – Free, Go lub Plus. Podstawowa We Charge Free nie wymaga wnoszenia opłaty miesięcznej i zapewnia podstawowy serwis z wykorzystaniem tylko jednej karty. Taryfa We Charge Go oferuje korzystniejsze ceny za każde pojedyncze ładowanie akumulatora i jest szczególnie atrakcyjna dla kierowców, którzy regularnie ładują akumulator samochodu elektrycznego na ogólnodostępnych stacjach. We Charge Plus to z kolei taryfa dla tych wszystkich, którzy dużo podróżują – ci kierowcy będą mogli korzystać z europejskich stacji szybkiego ładowania na bardzo korzystnych warunkach.

""

moto.rp.pl

Według badania Volkswagen i InsightOut Lab, osoby rozważające zakup auta na prąd na pytanie: „jakie są według Ciebie najważniejsze powody, które przemawiają za zakupem samochodu elektrycznego?” wymieniają najczęściej chęć ochrony środowiska (61 proc. respondentów). Volkswagen w Polsce za pośrednictwem partnera Polenergia oferuje zieloną energię z brakiem śladu węglowego w strukturze produkcji. Volkswagen wymyśla siebie od nowa. To wszystko pomysły i skala zmian, która 10 lat temu raczej nikomu nie wpadłaby do głowy. Zgodnie ze swoją strategią „Way to Zero” koncern z Wolfsburga chce konsekwentnie zmniejszać emisję CO2, stopniowo przechodzić na wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych i równoważyć emisję dwutlenku węgla, której nie da się uniknąć. Marka zapewnia, że elektryczne modele ID.3 i ID.4 są pierwszymi produkowanymi autami VW w sposób neutralny pod względem emisji CO2 w fabryce w niemieckim Zwickau, dostosowanej w 100 proc. do produkcji samochodów elektrycznych.

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen we Wrześni od jutra wstrzymuje produkcję