Jeszcze wczoraj (02 marca br.) w rozmowie z organizatorami Motor Show w Poznaniu dowiedzieliśmy się, że najważniejsze krajowe targi motoryzacyjne mają się odbyć zgodnie z planem. Sytuacja jest jednak dynamiczna. Dzisiaj (03 marca br.) okazało się, że Poznań Motor Show zostaje przełożony na nową datę 18–21 czerwca 2020 roku.

""

Ta data już jest nieaktualna. Motor Show odbędzie się prawdopodobnie 18 czerwca 2020.

moto.rp.pl

– Z uwagi na sytuację biznesową w branży motoryzacyjnej na świecie wywołaną zachorowaniami spowodowanymi przez koronawirusa, zarząd Grupy MTP po konsultacjach z wystawcami i partnerami targów podjął decyzję o przesunięciu terminu bloku targów motoryzacyjnych: Poznań Motor Show, Kongres Move – International E-Mobility Congress, Targów Techniki Motoryzacyjnej z terminu od 26 do 29 marca 2020 na termin od 18 do 21 czerwca 2020 roku – poinformował Mateusz Fąfara, Rzecznik Prasowy Poznań Motor Show w oficjalnym komunikacie.

CZYTAJ TAKŻE: Bruksela Motor Show 2020: Jak uratować salon samochodowy

""

moto.rp.pl

Tak więc nie tylko Motor Show wypada z planu imprez. Również Kongres Move – International E-Mobility Congress, stał się ofiarą koronawirusa. Jak na razie, w przypadku Motor Show organizatorzy ogłosili przesunięcie wydarzenia z 26–29 marca br. na 18–21 czerwca 2020 roku. Daje to cichą nadzieję, że Poznań Motor Show jednak się odbędzie. Pewności jednak nie ma. Jest to kolejne ważne masowe wydarzenie na terenie Europy, które zostało dotknięte światową sytuacją związaną z wirusem CODIV-19. Dla branży motoryzacyjnej to poważny cios. Dla wielu koncernów motoryzacyjnych targi branżowe to jedno z najważniejszych wydarzeń w roku i idealna okazja na zaprezentowanie szerokiej publice swoich nowości. Dla wielu mniejszych firm, które prezentują jeden albo dwa nowe produkty to jeszcze większy problem. Te firmy nie mają możliwości prezentacji swoich osiągnięć dla większej publiczności.

""

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Tokio Motor Show 2019: Przyszłość wszędzie wygląda tak samo

Koronawirus coraz bardziej infekuje kolejne sektory. Choć nic nie zapowiadało takiego obrotu, branża motoryzacyjna już w tym momencie zaczyna odczuwać skutki obecnej sytuacji. Poza targami również wiele prezentacji nowych modeli stoi pod znakiem zapytania. Również dostawy surowców czy podzespołów niezbędnych do produkcji są opóźniane. Sprzedaż samochodów w Chinach praktycznie stanęła, a w Europie już niedługo może być podobnie. Tym samym pozostaje tylko czekać, jak kryzys zbierze swoje prawdziwe żniwo.