PKN Orlen ubiega się o przejęcie Grupy Lotos od lutego 2018 roku. To właśnie wtedy został podpisany list intencyjny ze Skarbem Państwa. W sierpniu 2019 roku koncerny wraz ze Skarbem Państwa podpisały porozumienie dotyczące realizacji transakcji na zakup akcji. Warto też nadmienić, że w październiku 2019 roku płocki koncern paliwowy przedstawił Komisji Europejskiej (dalej KE) warunki zaradcze dotyczące przejęcia Grupy Lotos. KE miała czas do 22 stycznia na podjęcie decyzji w negocjacjach z PKN Orlen. Zastosowano jednak procedurę „Stop the clock”, dzięki czemu włodarze płockiego koncernu dostali więcej czasu na złożenie dodatkowych informacji.

CZYTAJ TAKŻE: Elektryczny Nissan Leaf we flocie Orlenu

""

moto.rp.pl

Jeszcze w styczniu przedstawiciel PKN Orlen informował, że koncern przestawił KE wszystkie niezbędne informacje, więc można się spodziewać, że wkrótce odwołana zostanie procedura „Stop the clock”, a decyzja o przejęciu Lotosu zapadnie w pierwszym półroczu roku. – Po złożeniu finalnej wersji proponowanych środków zaradczych wykonywany jest tzw. market test tych propozycji, który polega na równoległej analizie przez KE oraz zebraniu opinii od uczestników rynku. Market test może rozpocząć się po zakończeniu okresu „stop the clock” – mówił Armen Artwich, wiceprezes Orlenu i dodał – zgoda Komisji Europejskiej może być warunkowa, taka zgoda oznaczałaby konieczność spełnienia określonych środków zaradczych w zadanym czasie.

""

moto.rp.pl

Okazuje się jednak, że termin rozpatrzenia wniosku złożonego przez PKN Orlen został przedłużony. KE poinformowała, że decyzja zostanie wydana do 30 czerwca 2020 roku. Jest to istotna data, ponieważ tego dnia wygasa porozumienie na akcje Lotosu. Jeżeli KE wyrazi zgodę na przejęcie, to w pierwszej transzy Orlen zakupi prawie 33 proc., akcji, a w drugiej nastąpi wezwanie do progu 66 proc. akcji Lotosu zakupionych przez Orlen od Skarbu Państwa. Istnieje też scenariusz, że KE wyda tak zwaną zgodę warunkową. Mogłoby to oznaczać np. konieczność sprzedaży określonej liczby stacji paliw na rzecz podmiotów trzecich. Inną możliwością byłoby np. sprzedaż udziału w spółkach zależnych. Jak mówił prezes PKN Orlen, trudno jest przewidzieć decyzję KE i ewentualny kształt środków zaradczych. Przedstawiciele PKN Orlen przekonują, że synergie wynikające z konsolidacji zwiększą potencjał koncernu w wielu obszarach działalności. Umożliwi to tym samym dalszą ekspansję w kraju, jak też w regionie oraz perspektywie globalnej.

CZYTAJ TAKŻE: Tesla uruchomiła pięćsetną stację ładowania w Europie

""

moto.rp.pl