Elektryfikacja flot właśnie się rozpoczyna. Nissan Leaf jest najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym zarówno w Europie, jak i w Polsce. Dziewięć egzemplarzy tego modelu trafiło do PKN Orlen.

Wprowadzenie blisko rok temu ustawy o elektromobilności było impulsem, który musiał spowodować wzrost zainteresowania samochodami elektrycznymi, szczególnie ze strony klientów firmowych, administracji i spółek Skarbu Państwa. Przełożyło się to także na nieco bardziej dynamiczny niż dotychczas rozwój infrastruktury ładowania, która jest jednym z kluczowych aspektów przy podejmowaniu decyzji o zakupie samochodu elektrycznego.

Nissan Leaf trafił do floty PKN Orlen.

Dziewięć egzemplarzy modelu Leaf, które trafiły do floty PKN Orlen, będzie wykorzystywanych do realizacji codziennych obowiązków służbowych pracowników firmy. Celem jest budowanie świadomości na temat elektromobilności zarówno wśród pracowników koncernu, jak i innych użytkowników dróg – pojazdy zostaną bowiem oznakowane tak, by informowały o stacjach ładowania pojazdów elektrycznych pod marką Orlen.

Jarosław Dybowski, dyrektor wykonawczy PKN ORLEN ds. energetyki przekonuje, że do wszystkich projektów firma podchodzi kompleksowo. – Wzbogacenie naszej floty o samochody elektryczne traktujemy jako uzupełnienie przyjętej strategii rozwoju elektromobilności. Jej pierwszym etapem jest plan budowy infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Do końca 2019 roku pod marką ORLEN powstanie 50 stacji ładowania samochodów elektrycznych. Docelowo liczba ta wzrośnie do 150. Liczymy, że będą z nich korzystali również nasi pracownicy – mówi Dybowski.

Jak mówi Agnieszka Łyżwińska, dyrektor polskiego oddziału Nissan Sales CEE firmę cieszy fakt, że Nissan Leaf znalazł uznanie i został wybrany przez tak ważną firmę jak PKN ORLEN. – Tym bardziej, że właśnie ten koncern zamierza w krótkim czasie znacząco rozbudować sieć ładowania na swoich stacjach. Każda inicjatywa, która przyczynia się do rozwoju elektromobilności, a także podnosi świadomość polskiego społeczeństwa w tym zakresie warta jest nagłośnienia. Liczymy, że egzemplarze Nissana Leaf już niedługo wzbogacą kolejne floty dużych firm czy spółek państwowych – przekonuje Łyżwińska.

ZOBACZ TAKŻE: Nissan nie będzie produkował X-Traila w Wielkiej Brytanii

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Johan van Zyl, prezes Toyota Motor Europe: Postawiliśmy na hybrydy. To nas wyróżnia

Gdy mówiliśmy o napędach alternatywnych, wodorze, ogniwach paliwowych i bateriach elektrycznych, słuchano nas, jakbyśmy ...

Audi e-tron: Cisza nowego świata

Audi wierzy, że elektryczne auta zapewnią koncernowi świetlaną przyszłość. Szlak przeciera e-tron. Pierwszy w ...

Daimler depcze po piętach Tesli. Nowe, elektryczne ciężarówki

Mercedes szykuje się za Oceanem do ofensywy. Cel – mocno namieszać na rynku elektrycznych ...

Trump chce więcej samochodów i więcej spalin

Prezydent USA rozmawiał w Białym Domu z szefami 10 firm samochodowych o przyszłości amerykańskich ...

W budowie polskich aut elektrycznych pomogą nam Niemcy

W Planie Rozwoju Elektromobilności pojawia się obietnica miliona aut elektrycznych w Polsce do 2025 ...

Czy auta elektryczne są najlepsze z punktu widzenia bilansu dwutlenku węgla?

Coraz więcej marek stawia na napęd elektryczny. Takie rozwiązanie ma być przede wszystkim bardziej ...