fot. AdobeStock

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wprowadziło nowy zapis do kodeksu wykroczeń. Dotyczy mandatu za podróż w niebezpiecznych warunkach. Zmianę zaakceptował już premier Mateusz Morawiecki.

Taryfikator mandatów został wzbogacony o nową pozycję, która obowiązuje od 10 kwietnia 2021 roku. Urzędnicy postanowili przyjrzeć się artykułowi 117, który dotyczył utrzymania czystości i porządku. Do tej pory brzmiał on: § 1. „Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”.

CZYTAJ TAKŻE: Miliony z mandatów na A1 w zaledwie miesiąc

Teraz do niego dołączył nowy podpunkt. W art. 117 §2 kodeksu wykroczeń, w punkcie 16a zapisano: „Nieutrzymywanie przez przewoźnika obowiązanego do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków higieny, środka transportu we właściwym stanie sanitarnym”. Oznacza to, że za brak środków do dezynfekcji lub brud w pojeździe czy busie, policjant może ukarać kierowcę mandatem w wysokości od 100 do 250 zł. Nieprzyjęcie mandatu może skończyć się skierowaniem wniosku o ukaranie do sanepidu. W tym przypadku kara administracyjna to od 5 do 30 tysięcy złotych, czyli tyle samo co w przypadku kary za brak zasłaniania usta i nosa.

fot. AdobeStock

Warto przypomnieć, że we własnym samochodzie, motocyklu, czterokołowcu czy motorowerze nie trzeba zasłaniać ust i nosa. Jednak w przypadku kontroli policji, trzeba to zrobić. Zdjąć maseczkę można jedynie na życzenie kontrolującego, w celu weryfikacji tożsamości. Przyda się ona też w razie awarii, kiedy konieczne jest np. wezwanie pomocy drogowej, wizyty w serwisie czy podczas wymiany opon. Za niedostosowanie się do wymogów może grozić mandat do 500 zł (art. 116 par. 1a). W sytuacji, kiedy osoby wiedzą o tym, że są chore na COVID-19 lub czekają na wynik testu i świadomie łamią obostrzenia, mogą zostać ukarane grzywną do 1000 zł. Odmowa przyjęcia mandatu, oznacza skierowanie wniosku do sądu (kara od 5 do 30 tys. zł).

CZYTAJ TAKŻE: Mandat zapłaci właściciel auta, a nie kierowca

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Sprzedaż aut w Europie. Tak źle jeszcze nie było

Stowarzyszenie European Automobile Manufacturers Association (ACEA) ogłosiła wyniki rejestracji pojazdów za miniony kwiecień. Dane ...

Skoda Kodiaq RS ABT: Dzikość serca

Czy najmocniejszy SUV Skody może być bardziej szalony? Według firmy ABT, zajmującej się tuningiem ...

Samochody Baojun E100 electric na placu fabryki SAIC-GM-Wuling Automobile Co. w Liuzhou

Europejczycy inwestują w samochody elektryczne w… Chinach

Europa pozostaje daleko w tyle za Chinami zarówno w produkcji samochodów elektrycznych, jak i ...

Hammer powrócił, ale z elektrycznym napędem

Hummera nikomu nie trzeba przedstawiać. Ta terenowa legenda miała swoje początki jako wojskowy model ...

Tesla: Kolejny śmiertelny wypadek z udziałem systemu autopilot

Doniesienia o śmiertelnych wypadkach związanych z autopilotem Tesli nie mają końca. W kolejnym w ...

Gdy zwykłe auta znikną z miast…

Napęd elektryczny czy ogniwo paliwowe? Mimo emocji, jakie budzą te dyskusje, koncerny motoryzacyjne wybiegają ...