Tym razem nie włoska, a polska firma została wyrzucona z budowy drogi ekspresowej.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała w poniedziałek o rozwiązaniu umowy ze szczecińskim Energopolem z winy wykonawcy. Budował on obwodnicę Wałcza oraz węzeł drogowy Szczecin Kijewo łączący autostradę A6 z drogą krajową nr 10. – Firma Energopol Szczecin nie wywiązywała się z zawartych umów, wstrzymała zasadnicze roboty na tych inwestycjach. Wykonawca został wezwany do wykonania określonych zaległych robót we wskazanych terminach, z czego się nie wywiązał – stwierdziła GDDKiA.

Obie inwestycje będą opóźnione. Obwodnica Wałcza miała być gotowa już w końcu maja tego roku. jeszcze niespełna dwa tygodnie temu GDDKiA zapowiadała, że inwestycja zostanie ukończona do końca roku. Jest to już nierealne, bo dla jej dokończenia trzeba rozpisać nowy przetarg. Nowy wykonawca będzie musiał położyć jeszcze 100 tys. ton mas bitumicznych. Z kolei na węźle drogowym Szczecin Kijewo osiągnięte zaawansowanie robót wyniosło zaledwie niespełna jedną piątą planu, pomimo upływu około 70 proc. czasu trwania kontraktu. Prace realizowane w ostatnim czasie ograniczały się do przebudowy magistrali wodociągowej zaopatrującej w wodę Szczecin.

CZYTAJ TAKŻE: Drogi wydłużane ekspresem przed wyborami, zobaczymy co teraz

Zerwanie umów oznacza pogłębienie kłopotów dla podwykonawców Energopolu. Firma już wcześniej przestała płacić zobowiązania kontrahentom pracującym na obu inwestycjach. Energopol zalegał podwykonawcom od kilkudziesięciu tysięcy do nawet miliona złotych. W pierwszym tygodniu września kilku tamtejszych podwykonawców zablokowało w mieście drogę krajową nr 10 protestując przeciwko opóźnianiu wypłat. GDDKiA musiała więc uruchomić płatności bezpośrednie. – Łącznie do tej pory zapłaciliśmy podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na obwodnicy Wałcza 28,4 mln złotych, a kolejne wnioski na 5,8 mln złotych są rozpatrywane. Natomiast na węźle Szczecin Kijewo kwota zapłacona to 3,5 mln złotych, a rozpatrywane są wnioski na 0,5 mln złotych – poinformował Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA. Uruchomione zostały gwarancje bankowe, którymi były zabezpieczone kontrakty Energopolu. Kwota zajętych gwarancji to ok. 50 mln złotych.

fot. AdobeStock

Energopol Szczecin realizuje nie tylko inwestycje drogowe, ale także kolejowe. Jest m.in. liderem konsorcjum realizującego jeden z większych kontraktów dla kolei – budowę łódzkiego tunelu średnicowego. Firma pod koniec pierwszej połowy roku złożyła wniosek o upadłość, jednak wkrótce potem wycofała go i zamieniła na wniosek o postępowanie restrukturyzacyjne. Kłopoty finansowe przedsiębiorstwa związane są z gwałtownym wzrostem cen materiałów budowlanych i usług. Przykładowo na budowie węzła łączącego autostradę A6 z drogą krajową nr 10 firma szacuje obecne straty na tym kontrakcie na ok. 18 mln zł. Nie może go nawet zerwać, bo musiałby zapłacić jeszcze 7 mln zł kary umownej.

CZYTAJ TAKŻE: Na S8 można wcisnąć pedał gazu

Do tej pory na budowach szybkich dróg żegnano niesolidnych wykonawców z zagranicy. Przykładem są rozwiązane kontrakty z włoska firmą Salini na budowie autostrady A1 i drogi ekspresowej S3, włoską Impresa Pizzarotti budującą trzy odcinki drogi ekspresowej S5 czy hiszpańskim Rubau mającym wybudować niespełna 20-kilometrowy odcinek trasy S61 Podborze – Śniadowo w województwie podlaskim oraz podwarszawski odcinek S7 pomiędzy węzłami Lotnisko i Lesznowola. Były to jednak duże koncerny, które przerwały prace na kontraktach, których realizacja wskutek wzrostu kosztów stała się dla nich nieopłacalna, a straty na utraconych gwarancjach bankowych odbiją sobie na innych budowach, już poza Polską.

CZYTAJ TAKŻE: Po szybkich drogach jedzie się wolniej 

Z polskimi firmami, które mają nieporównanie mniejszy potencjał, będzie znacznie gorzej. Przykładem jest warszawska firma Planeta, która zeszła z nieopłacalnej już budowy obwodnicy Góry Kalwarii, dokładając do kontraktu 20 mln zł i topiąc w ten sposób wcześniejsze zyski. – Ten kontrakt osłabił naszą kondycję finansową. To duży problem, bo mamy wygrane przetargi m.in. na drogach wojewódzkich i brakuje nam pieniędzy by je teraz uruchomić – mówił Rzeczpospolitej w połowie roku prezes Planety Waldemar Ostrowski.

Węzeł drogowy Szczecin Kijewo łączący autostradę A6 z drogą krajową nr 10.

Problemem dla wykonawców jest brak waloryzacji umów zwartych 2-3 lata temu. Według organizacji skupiających firmy budowlane, ceny materiałów budowlanych i robocizny wzrosły pomiędzy pierwszym kwartałem 2016 r. a pierwszym kwartałem 2019 r. w granicach od 20 do nawet przeszło 60 proc. Z wyliczeń Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) przy Federacji Przedsiębiorców Polskich wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat cement podrożał o 44 proc., asfalt o 62 proc., stal zbrojona o 53 proc. Do tego doszły podwyżki oleju napędowego o 28 proc., a także wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze budowlanym – 0 20 proc.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tanieją hybrydy Toyoty dzięki obniżeniu akcyzy

Po wprowadzeniu przez rząd obniżek w podatku akcyzowym od samochodów z napędem hybrydowym, Toyota ...

Toyota sprzedała udziały w Tesli

Toyota Motor sprzedała wszystkie udziały w koncernie Tesla - poinformował japoński producent samochodów. Do ...

W samochodzie nadal musimy używać maseczki

Od soboty 30 maja, weszły w życie nowe przepisy sanitarne dotyczące zasłaniania nosa i ...

Mercedes CLA Coupe: Dla młodych i wiernych

CLA jest w ofercie Mercedesa od 2013 roku. Teraz została przedstawiona druga generacja, która ...

Polacy nie rozróżniają elektryka od hybrydy

Wiedza o elektrykach w Polsce nadal jest znikoma. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez ...

BMW podało polski cennik nowego elektrycznego SUV-a

BMW dołączyło do elektrycznej ofensywy. Po wprowadzeniu na polski rynek modelu iX3, przyszedł czas ...