Fabryka BMW w Greer w Karolinie Południowej. Tylko część modeli europejskich koncernów jest produkowana w USA.
Fabryka BMW w Greer w Karolinie Południowej. Tylko część modeli europejskich koncernów jest produkowana w USA.
Fot. Luke Sharrett/Bloomberg

Dochodzenie w sprawie importu samochodów może służyć zarówno naciskom na Kanadę i Meksyk, jak i na Niemcy oraz azjatyckich sojuszników.

Amerykański Departament Handlu rozpoczął dochodzenie mające wykazać, do jakiego stopnia import samochodów USA zagraża bezpieczeństwu narodowemu. To może być wstęp do podwyżek ceł na auta. Kwietniowa prezydencka decyzja o podwyższeniu ceł importowych na stal i aluminium była również oficjalnie uzasadniona względami bezpieczeństwa narodowego.

Prezydent Donald Trump próbuje ograniczyć import samochodów do USA / fot. Yuri Gripas/Bloomberg

– Są dowody sugerujące, że przez dekady import prowadził do erozji naszego sektora motoryzacyjnego – stwierdził Wilbur Ross, amerykański sekretarz handlu. Z danych jego resortu wynika, że udział importowanych samochodów osobowych na rynku amerykańskim wzrósł przez ostatnie 20 lat z 32 proc. do 48 proc. W tym czasie zatrudnienie przy produkcji samochodów w USA spadło o 22 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Trump chce więcej samochodów i więcej spalin

– Co roku importuje się do tego kraju 8 mln samochodów. Jednym z powodów tego wielkiego importu jest to, że cła na auta i części wynoszą u nas tylko 2,5 proc. – przypomniał Ross.

Uderzenie w Europę

Wieści o rozpoczętym amerykańskim dochodzeniu uderzyły w akcje firm motoryzacyjnych z Azji i Europy. Papiery Hyundaia straciły w ciągu czwartkowej sesji ponad 3 proc., akcje koncernu Renault spadały po południu o 1,7 proc., papiery Volkswagena traciły 2,7 proc., a BMW spadały o 2 proc. Ewentualna podwyżka ceł uderzyłaby w pierwszej kolejności w Meksyk, Kanadę, Niemcy, Japonię i Koreę Południową, czyli kraje, z których sprowadza się najwięcej samochodów do USA.

Amerykańskie koncerny specjalizują się w dużych samochodach. Na zdjęciu pokazany na ostatnim salonie samochodowym w Nowym Jorku Cadillac CT6 V-Sport / fot. Mark Kauzlarich/Bloomberg

– Uznajemy to za prowokację. Mam coraz większe wrażenie, że USA nie wierzą już w konfrontację idei, ale w prawo siły. To mnie bardzo niepokoi – deklaruje Eric Schweitzer, przewodniczący Stowarzyszenia Niemieckich Izb Przemysłowo-Handlowych. W 2017 r. trafiły z Niemiec do USA nowe auta osobowe za 20 mld dol.

CZYTAJ TAKŻE: Wielka Brytania bez samochodów spalinowych po 2040 r

Podwyżka ceł zaszkodziłaby też Polsce, Czechom, Słowacji i Węgrom. Kraje naszego regionu są bowiem dobrze zintegrowane z łańcuchem dostaw dla międzynarodowych koncernów motoryzacyjnych. Słowacja była w zeszłym roku na 9. miejscu największych importerów nowych aut osobowych do USA (import ten wyniósł 2 mld dol.), a Węgry na 11. Polska znalazła się dopiero na 23. z importem wynoszącym 73,8 mln dol. Jesteśmy jednak jednym z kluczowych dostawców części do samochodów produkowanych m.in. w Niemczech czy Czechach.

GMC Sierra SLT. Koncern GM to jeden z symboli amerykańskiej motoryzacji / fot. Jeff Kowalsky/Bloomberg

Renegocjacje NAFTA

Decyzja o wszczęciu dochodzenia w sprawie importu samochodów może również być interepretowana jako środek nacisku na Kanadę i Meksyk w negocjacjach dotyczących układu o wolnym handlu NAFTA. Renegocjowanie tego paktu było jedną z głównych obietnic wyborczych prezydenta Donalda Trumpa. Jednak rozmowy w tej sprawie z Kanadą i Meksykiem się przeciągają. Departament Handlu deklaruje, że mogą się one zakończyć dopiero w przyszłym roku. Zarówno Meksyk, jak i Kanada są zaś czołowymi eksporterami samochodów do USA. Administracja Trumpa mogła więc uznać, że groźba podwyżek ceł będzie dobrym środkiem nacisku. – Podejrzewam, że chodzi o zwiększenie presji w czasie, gdy te kraje biorą udział w negocjacjach – uważa John Woods, dyrektor inwestycyjny w Credit Suisse.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ceny | Mercedes GLE: Same mocne punkty

Nowy Mercedes GLE już w przyszłym roku pojawi się w salonach. Już teraz można ...

Polacy sprowadzają coraz starsze auta

W styczniu przywieziono do Polski ponad 68,6 tys. używanych samochodów. Choć to mniej o ...

Wzrost sprzedaży elektryków w Niemczech. Mimo to dane rozczarowują

Rejestracje elektrycznych samochodów na rynku niemieckim wzrosły w ostatnim miesiącu o prawie 75 procent. ...

Krok bliżej do trzeciego pasa na A2 między Warszawą a Łodzią

Do poszerzenia autostrady A2 pomiędzy Warszawą a Łodzią jest dziś nieco bliżej. We wtorek ...

Czarna seria menedżerskich odejść z BMW

Raczej nie napisalibyśmy o tym, że Hildegard Wortmann, która jest odpowiedzialna w BMW za ...

Infiniti wycofuje się z Polski i z Europy

Japońska marka Infiniti wycofuje się z rynku europejskiego. Pojawiające się już od jakiegoś czasu ...