Skoda Superb obecnej – czyli trzeciej – generacji to widok doskonale znany właściwie każdemu kierowcy. Przestronny samochód z Czech jest sprzedawany jako liftback lub kombi. Stał się prawdziwym przebojem, zwłaszcza wśród pracowników dużych firm, którzy wyjątkowo chętnie wybierają Skodę na swój samochód służbowy. Cenią ją za przestronność, dobre właściwości jezdne i oszczędne silniki. Ale od debiutu tej odsłony modelu klasy średniej minęło już osiem lat. Niejeden menadżer zastanawia się, kiedy wreszcie dostanie z pracy zupełnie nowego Superba. Odpowiedź brzmi: już wkrótce. Oficjalny debiut Superba numer cztery przewidziano pod koniec tego roku, ale producent pokazał już zdjęcia nowego modelu w kamuflażu i podał sporo przydatnych informacji na jego temat.
Skoda Superb
Nowy Superb z klasycznymi napędami
Najważniejsza wiadomość to ta, że pod maską znajdą się zarówno silniki spalinowe, jak i hybrydowe. Niektórzy posiadacze i użytkownicy obecnych Superbów mogli się obawiać, że nowa wersja będzie dostępna tylko jako hybryda albo (o zgrozo!) wyłącznie w wersji elektrycznej, co byłoby kłopotliwe podczas niezbędnego na wielu stanowiskach regularnego pokonywania długich tras. Tymczasem Superb czwartej generacji będzie sprzedawany jako samochód benzynowy (trzy silniki o mocach od 150 do 265 KM), wysokoprężny (dwa motory – 150 lub 193 KM) lub hybrydowy (z wtyczką lub bez). Wersja plug-in pokona nawet 100 kilometrów w trybie elektrycznym i będzie mogła ładować się z mocą 50 kWh. Nie będzie można kupić Superba z ręczną skrzynią biegów. Jeśli chodzi o stylistykę, rewolucji raczej się nie spodziewamy. Oglądając zdjęcia zamaskowanych prototypów można się domyślić, jak może wyglądać Superb, zarówno liftback, jak i kombi (gama wersji nadwoziowych nie ulegnie zmianie). Będzie nowocześniej, trochę bardziej dynamicznie… ale wciąż bez szokowania. Nie o to w Skodzie chodzi.
Czytaj więcej
Skoda zapowiada nadchodzące elektryczne modele. Do 2026 roku można się spodziewać m.in. wersji kombi, kompaktowego SUV-a i siedmiomiejscowego model...
Skoda Superb
Warto jednak zauważyć, że nowy Superb jeszcze mocniej urośnie. To może zaskoczyć, bo już obecna generacja jest duża i manewrowanie takim samochodem w zatłoczonym mieście może być kłopotliwe. Skoda zawsze przekonywała jednak praktycznością i przestrzenią – i tym raczej nie będzie inaczej. Jeśli chodzi o długość, Superb puka już do segmentu Audi A6. Kombi urośnie do 4,902 m, a liftback aż do 4,912 m. Aktualna wersja jest krótsza o 4 centymetry. Rozstaw osi się za to nie zmieni i wciąż będzie wynosił 2,841 m, ale ilość miejsca z tyłu zarówno na nogi, jak i na głowę ma być jeszcze większa. Doceni to kolejna grupa klientów na Superba… czyli urzędnicy państwowi i dyrektorzy w spółkach skarbu państwa, którzy często są wożeni na tylnych kanapach służbowych Skód. Jeśli chodzi o pozostałe wymiary – szerokość wyniesie 1,849 m (o 15 mm mniej niż w Superbie III), a wysokość 1,481 m lub 1,482 m (kombi jest o włos wyższe, obydwie wersje przerastają Superba III o 5-12 mm).
Skoda Superb
Jeszcze więcej bagażnika
Co z bagażnikiem? W kombi zmieści 690 litrów bagażu, a liftback będzie mieć 645-litrowy kufer. To o 30 i 20 litrów więcej niż w schodzącej generacji. Skoda nie pokazała jeszcze, jak Superb ma wyglądać w środku. Wiadomo, że zobaczymy tam 13-calowy ekran dotykowy i wybierak przełożeń przeniesiony za kierownicę. Obecny model ma dość tradycyjnie wymyślony kokpit, z klasycznie wkomponowanym wyświetlaczem i osobnym panelem do obsługi klimatyzacji. Klienci będą musieli przyzwyczaić się do nowego, ale konkurenci – na czele z nowym Passatem – też mają podobne wnętrza. Pierwsze egzemplarze wyjadą na drogi na początku przyszłego roku.
Skoda Superb
Czytaj więcej
Nowy Volkswagen Passat nie będzie już dostępny jako sedan. Jedyną wersją w gamie będzie kombi. Urosło i wymiarami puka już do klasy wyższej. We wnę...