Będzie nowy Volkswagen Tiguan. Przechodzi ostatnie testy, premiera jesienią

Kompaktowy SUV Volkswagena, czyli Tiguan, doczeka się lada chwila swojej trzeciej odsłony. Zamaskowane egzemplarze przechodzą ostatnie testy. Wiadomo już, jak będzie wyglądać wnętrze nowego modelu.

Publikacja: 20.06.2023 15:45

Volkswagen Tiguan

Volkswagen Tiguan

Foto: mat. prasowe

Siedem milionów czterysta tysięcy. To mniej więcej tyle, ile ludzi żyje w takich miastach jak Rijad czy Hongkong i aż o kilkaset tysięcy więcej niż mieszka ich w Madrycie i Toronto. Co by było, gdyby każdy z nich miał samochód… i w dodatku mówilibyśmy o tym samym modelu? Tak mogłyby wyglądać spotkania posiadaczy Volkswagena Tiguana. Od debiutu pierwszej generacji w 2007 roku, do klientów trafiło właśnie przeszło 7,4 miliona egzemplarzy tego niemieckiego SUV-a. Teraz w blokach startowych rozgrzewa się już Tiguan numer trzy. Siedem lat po wprowadzeniu na rynek drugiej odsłony, nadchodzi jej czas na emeryturę. Oficjalną premierę świeżego jak wyjęta z pieca bagietka modelu zaplanowano na jesień, a pierwsze egzemplarze trafią do salonów już w 2024 roku. Teraz możemy oglądać opublikowane przez Volkswagena zdjęcia z ostatnich przedpremierowych testów.

Volkswagen Tiguan

Volkswagen Tiguan

mat. prasowe

Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, jeszcze niespecjalnie jest o czym mówić. Można się tylko domyślać, jak nowy Tiguan będzie się prezentował, gdy już Volkswagen pokaże wersje produkcyjną w całej okazałości. Póki co oglądamy samochody pokryte efektownym, ale dość skutecznym kamuflażem. Widać, że można się spodziewać obowiązkowej w nowych autach marki LED-owej listwy z przodu. Być może nie zabraknie jej też w tylnej części auta, bo maskowanie „testówki” nieprzypadkowo jest opracowane właśnie w ten sposób. Nowy Tiguan będzie – jak podaje firma w oficjalnym komunikacie – „nieznacznie dłuższy” od obecnej generacji, mierzącej 450,9 cm. Udało się jednak wygospodarować więcej miejsca na bagaże. Kufer zmieści o 33 litry więcej, czyli łącznie aż 648 (mierzone do wysokości oparć tylnej kanapy).

Czytaj więcej

Volkswagen ID.Buzz w długiej wersji pomieści siedmiu surferów

O ile na obejrzenie nadwozia w całej okazałości musimy jeszcze poczekać, o tyle kokpit już pokazano. Najpierw w oczy rzuca się kierownica, która wygląda… zaskakująco zwyczajnie. Volkswagen posłuchał sugestii klientów, domagających się powrotu tradycyjnych przycisków zamiast nowoczesnych, „haptycznych”. Klasyczne rozwiązanie okazuje się wygodniejsze i bardziej intuicyjne w obsłudze. Potem zauważa się wielki ekran dotykowy. Może mieć nawet 15 cali i podobno jest wyjątkowo czytelny. Nie zabrakło przycisków szybkiego dostępu, pozwalających kierowcy na błyskawiczną obsługę nawigacji, muzyki czy klimatyzacji bez odrywania wzroku od jezdni. Pojawiło się także pokrętło, którego funkcje można sobie wybrać – w zależności od tego, na czym zależy kierowcy. Ciekawostką jest brak tradycyjnego lewarka zmiany przełożeń. W wersjach z „automatem” (a innych nie będzie) kierunek jazdy wybierze się dźwigienką umieszczoną po prawej stronie za kierownicą. Tak jak w modelach elektrycznych VW.

Volkswagen Tiguan

Volkswagen Tiguan

mat. prasowe

Ważne nowości Tiguana to m.in. przeprojektowane fotele „ortopedyczne” ergoActive z masażem i wentylacją i zaawansowane reflektory IQ.LED, które najpierw pojawiły się we flagowym, droższym Touaregu, a teraz zagoszczą też w mniejszym SUV-ie. Auto ma być wyjątkowo dobrze wyciszone – na tyle, by konkurować pod tym względem z modelami klasy premium – a także pewne w prowadzeniu i komfortowe. Uda się to dzięki zawieszeniu DCC Pro z amortyzatorami dwuzaworowymi, dostępnemu w opcji. Będzie można nim sterować z poziomu menadżera dynamiki pojazdu. Ten gadżet znają już kierowcy nowego Golfa GTI. Obsługuje twardość amortyzatorów i elektroniczne blokady mechanizmu różnicowego. System może przyhamować wybrane koła, by SUV jeździł bardziej stabilnie i przewidywalnie. Jeśli chodzi o gamę silników, Tiguan numer trzy będzie prawdopodobnie ostatnią generacją tego modelu dostępną w odmianach spalinowych. Pojawią się zarówno jednostki benzynowe (TSI), jak i wysokoprężne (TDI), miękkie hybrydy (eTSI) i hybryda plug-in (eHybrid). Ta ostatnia zapewni nawet 100 kilometrów zasięgu w trybie elektrycznym. Czekamy na dane techniczne, oficjalne zdjęcia „zdemaskowanego” Tiguana i na ceny. Ale klientów i tak nie powinno zabraknąć.

Czytaj więcej

Limitowany Golf kosztował więcej od Audi RS 3. Wyprzedał się w osiem minut

Siedem milionów czterysta tysięcy. To mniej więcej tyle, ile ludzi żyje w takich miastach jak Rijad czy Hongkong i aż o kilkaset tysięcy więcej niż mieszka ich w Madrycie i Toronto. Co by było, gdyby każdy z nich miał samochód… i w dodatku mówilibyśmy o tym samym modelu? Tak mogłyby wyglądać spotkania posiadaczy Volkswagena Tiguana. Od debiutu pierwszej generacji w 2007 roku, do klientów trafiło właśnie przeszło 7,4 miliona egzemplarzy tego niemieckiego SUV-a. Teraz w blokach startowych rozgrzewa się już Tiguan numer trzy. Siedem lat po wprowadzeniu na rynek drugiej odsłony, nadchodzi jej czas na emeryturę. Oficjalną premierę świeżego jak wyjęta z pieca bagietka modelu zaplanowano na jesień, a pierwsze egzemplarze trafią do salonów już w 2024 roku. Teraz możemy oglądać opublikowane przez Volkswagena zdjęcia z ostatnich przedpremierowych testów.

Pozostało 81% artykułu
Samochód Jutra
Mercedes-AMG PureSpeed Concept: Nawet Lewis Hamilton oniemiał z wrażenia
Samochód Jutra
BMW Skytop Concept: Targa, która może pojawiać się w limitowanej serii
Samochód Jutra
Nowa francuska limuzyna. To będzie współczesna interpretacja Citroena DS
Samochód Jutra
Superciężarówka Kenworth. Wygląda kosmicznie, napędza ją silnik diesla
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Samochód Jutra
Pierwsze zdjęcia nowego modelu Skody. To następca popularnego Karoqa
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą