Jaguar ma za sobą bardzo różne epoki. Był piękny XK120, później legendarny E-Type uznawany za najbardziej urodziwe auto w dziejach (tak mówił nawet Enzo Ferrari), przez dekady z firmą kojarzył się luksusowy XJ, a potem nadeszły SUV-y, z elektrycznym I-Pacem na czele. Miały dodać wiatru w żagle firmie kojarzącej się z jednej strony z dobrym stylem, ale z drugiej – z konserwatyzmem. To taka motoryzacyjna tweedowa marynarka. Ponadczasowa i elegancka, ale niekoniecznie przekonująca 30-latków. A w tych czasach to oni coraz częściej mają pieniądze na luksusowe auta i chętnie je wydadzą. Tyle że teraz idą raczej do Porsche, a nawet do Mercedesa, który z sukcesem się już odmłodził (a kiedyś miał podobne kłopoty co Jaguar). Ostatnią deską ratunku brytyjskiej, choć należącej do indyjskiego koncernu Tata Motors, marki jest radykalny Type 01. Właśnie jego produkcyjna wersja ujrzała światło dzienne.

Jaguar Type 01

Jaguar Type 01

Foto: Materiały prasowe

Nie jest następcą żadnego z tych modeli wprost. Powstał na zupełnie nowej platformie i według nowych założeń, choć pomysł sam w sobie jest bardzo „jaguarowy”: długie, niskie GT, dużo mocy i samochód stworzony do szybkiego pokonywania dużych dystansów. Tyle że zamiast wielkiego silnika spalinowego pod maską są trzy jednostki elektryczne.

Czytaj więcej

Range Rover Sport po raz pierwszy na prąd. W Polsce od 580 000 zł

Jaguar to naprawdę duże auto

Type 01 ma 5235 mm długości i zaledwie 1403 mm wysokości. Do tego dochodzą 23-calowe koła, długa maska, krótki przedni zwis i mocno wydłużona tylna część nadwozia. Proporcje są nietypowe jak na samochód elektryczny. Jaguar nie próbował maksymalnie przesunąć kabiny do przodu, lecz zachował sylwetkę dużego gran turismo z długą maską, kojarzącą się raczej z klasycznymi samochodami marki niż z większością współczesnych EV. Z przodu zastosowano bardzo wąskie reflektory LED, z których każdy składa się z około 17 tys. elementów. Tylne światła ukryto w poziomych przetłoczeniach nadwozia, a klasycznej tylnej szyby… nie ma w ogóle. Jej funkcję przejmują kamera i cyfrowe lusterko ClearSight.

Jaguar Type 01

Jaguar Type 01

Foto: Materiały prasowe

Bardzo opływowe nadwozie

Masywne nadwozie nie oznacza słabej aerodynamiki. Type 01 ma współczynnik oporu powietrza Cd 0,23. Pomagają w tym aktywne elementy aerodynamiczne. Z przodu pracują ruchome kierownice powietrza, a tylny spojler może wysuwać się w trzech stopniach zależnie od warunków i prędkości. Samochód od początku projektowano równolegle pod kątem stylistyki i aerodynamiki. Jaguar podaje, że podczas prac nad Type 01 zgłoszono ponad 360 patentów.

Jaguar Type 01

Jaguar Type 01

Foto: Materiały prasowe

Trzy silniki i 1030 KM

Podstawą samochodu jest nowa platforma JEA opracowana specjalnie dla elektrycznych Jaguarów nowej generacji. Układ napędowy składa się z trzech silników – jednego z przodu i dwóch przy tylnej osi. Łączna moc wynosi 1030 KM, a maksymalny moment obrotowy sięga 1365 Nm. Type 01 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,2 s, natomiast rozpędzenie się od 100 do 180 km/h zajmuje 4 sekundy. System aktywnie rozdziela moment pomiędzy koła, a w trybie Dynamic nawet 87 proc. dostępnej mocy może trafiać na tylną oś. Kierowca może wybrać tryby Jaguar, Dynamic, Efficient i Ice & Snow, a ustawienie Curated pozwala indywidualnie skonfigurować charakterystykę samochodu. Przy opracowywaniu napędu wykorzystano doświadczenia zespołu Jaguar TCS Racing startującego w Formule E.

Jaguar Type 01

Jaguar Type 01

Foto: Materiały prasowe

Pneumatyka i skrętne tylne koła

Type 01 otrzymał pneumatyczne zawieszenie i aktywnie sterowane amortyzatory. Producent podaje również rozkład masy 50:50, co ma znaczenie szczególnie przy samochodzie tej wielkości i mocy. Tylne koła są skrętne, dzięki czemu średnica zawracania wynosi 11,5 m. To wartość niewielka jak na auto mające ponad 5,2 m długości. Całość została ustawiona nie tylko pod maksymalne osiągi. Type 01 ma pozostać klasycznym GT w nowym wydaniu, czyli samochodem przeznaczonym także do szybkiego i komfortowego pokonywania długich tras.

Akumulator 118 kWh i zasięg do 720 km

Duże nadwozie pozwoliło zmieścić akumulator o użytecznej pojemności 118 kWh. Jaguar deklaruje do około 720 km zasięgu według WLTP. Producent podaje również wartość dla jazdy autostradowej – maksymalnie około 515 km. To ważne właśnie w przypadku dużego GT, które z założenia ma nadawać się do dalszych podróży. Type 01 korzysta z architektury 850 V i obsługuje ładowanie DC z mocą do 350 kW. W optymalnych warunkach 13 minut ma wystarczyć do odzyskania około 321 km zasięgu, natomiast ładowanie od 10 do 80 proc. powinno zająć około 22 minut. Ładowarka pokładowa AC oferuje moc do 22 kW. Akumulator jest objęty gwarancją na osiem lat lub 160 tys. km.

Jaguar Type 01

Jaguar Type 01

Foto: Materiały prasowe

Jeden ekran zamiast ściany wyświetlaczy

Wnętrze wygląda zupełnie inaczej niż kokpity wielu nowych samochodów elektrycznych. Jaguar nie zdecydował się na kilka dużych ekranów rozciągniętych przez całą deskę rozdzielczą. Przed kierowcą znajduje się pojedynczy, 24-calowy ekran OLED. Drugi wyświetlacz ma tylko 7 cali, jest ustawiony pionowo między przednimi fotelami i przypomina smartfona. Obsługuje się z niego najczęściej używane funkcje, takie jak klimatyzacja, nawiew czy ogrzewanie szyb i lusterek. Kabina została podzielona na cztery indywidualne miejsca. Przez jej środek biegnie centralny element wykończony aluminium w kolorze mosiądzu, który wizualnie oddziela kierowcę i pasażerów.

Cztery miejsca, masaż i ponad 450 l bagażnika

Przednie fotele mają elektryczną regulację w 12 kierunkach, ogrzewanie, wentylację i masaż. Ogrzewane i wentylowane są również siedzenia z tyłu. Niestety z tyłu miejsca dla pasażerów jest bardzo mało, co przypomina przypadek Astona Martina Rapide. 

Bagażnik ma ponad 450 l pojemności, a po złożeniu tylnej części kabiny przestrzeń rośnie do około 1000 l. Jak na nisko poprowadzone GT nie jest to więc samochód pozbawiony użytkowej strony. Jaguar przygotował także nowy system audio z szerokim Panoramic Soundbarem. Część efektów dźwiękowych jest przekazywana bezpośrednio przez fotele.

Jaguar celuje wyżej niż kiedyś

Cena Type 01 nie została jeszcze podana, ale już wiadomo, że nie będzie to następca XF-a ani nawet XJ-a w dawnym znaczeniu. Jaguar nie chce wracać do bezpośredniej walki z BMW serii 5 czy Mercedesem klasy E. Type 01 trafia wyżej, w okolice najmocniejszych Porsche Taycanów i innych luksusowych elektrycznych GT. Marka chce sprzedawać mniej samochodów, za to droższych i bardziej charakterystycznych.

To ryzykowna zmiana kierunku. Zamiast kolejnego poprawnego modelu premium Jaguar zaczyna od nowa „na pełnej mocy”, z czymś niezwykle odważnym i charakterystycznym. Albo misja zakończy się pełnym sukcesem, albo nauczymy się, jak jest po angielsku „przynajmniej próbowaliśmy”. Jak na razie: brawa za wolę walki…