Znajomi często pytają mnie o ciekawe duże SUV-y. Kiedy poznają ofertę, zazwyczaj pada kolejne pytanie: „A nie ma nic większego?”. Najwyraźniej podobne pytania słyszeli również ludzie w Ingolstadt, bo właśnie w Nowym Jorku Audi pokazało Q9. Rolę flagowej limuzyny A8, której produkcję właśnie zakończono, przejmuje Q9. To znak czasu, że najbardziej luksusowym modelem Audi jest obecnie SUV.

Tym modelem marka po raz pierwszy wkracza do segmentu największych SUV-ów, w którym od lat rządzą Mercedes GLS i BMW X7. Mercedes jest w tej klasie obecny już od dwóch dekad, BMW dołączyło w 2019 r. Audi długo obserwowało tę rywalizację z boku. Teraz zamierza się do niej włączyć i od razu wystawia zawodnika wagi ciężkiej.

Audi Q9

Audi Q9

Foto: Materiały prasowe

Audi wreszcie wchodzi do ligi największych SUV-ów

Q9 mierzy 531 cm długości i 221 cm szerokości, a jego rozstaw osi wynosi 314 cm. W porównaniu z Q7 jest o 25 cm dłuższy, o 20 cm szerszy i ma o 14,5 cm większy rozstaw osi. Te liczby nie pozostawiają wątpliwości, Q9 celuje bezpośrednio w BMW X7 i Mercedesa GLS, czyli samochody, z którymi Audi nigdy wcześniej nie rywalizowało bezpośrednio. To jednocześnie największe Audi w historii. Po otwarciu drzwi znajdziemy trzy rzędy siedzeń. Do wyboru będzie konfiguracja siedmioosobowa albo sześcioosobowa z dwoma osobnymi, kapitańskimi fotelami w drugim rzędzie.

Audi Q9

Audi Q9

Foto: Materiały prasowe

Stylistycznie Q9 nawiązuje do pokazanego niedawno Q7. Projektantom udało się przy tym zrobić coś, co w świecie pełnowymiarowych SUV-ów wcale nie jest oczywiste – optycznie odchudzić ogromne nadwozie. Pomagają w tym również potężne koła. Standard zaczyna się od 21-calowych obręczy, a lista opcji kończy się dopiero na 23 calach.

Audi Q9

Audi Q9

Foto: Materiały prasowe

Trzy ekrany i ChatGPT na pokładzie

System multimedialny nowego Audi Q9 został podporządkowany wygodzie użytkownika. Centralnym elementem kokpitu jest zakrzywiony, panoramiczny panel MMI wykonany w technologii OLED. Łączy 12,3-calowy Audi virtual cockpit z 14,5-calowym ekranem dotykowym systemu MMI. Na tym jednak nie koniec wyświetlaczy. Standardowo Q9 otrzymuje również 12,3-calowy ekran dla pasażera. Zastosowano w nim dynamiczny tryb prywatności, dzięki któremu kierowca podczas jazdy nie widzi treści mogących rozpraszać uwagę, na przykład filmów. Kiedy ekran nie jest używany albo samochód nie wykrywa pasażera, może wyświetlać grafikę tła.

Czytaj więcej

Europa przespała hybrydy plug-in. Chińczycy zajęli podium

System infotainment działa pod kontrolą Android Automotive OS. Audi udostępnia również własny sklep z aplikacjami zintegrowany bezpośrednio z MMI, dzięki czemu do instalowania dodatkowych programów nie jest potrzebny smartfon. Audi poprawiło również sposób obsługi systemu. Sterowanie dotykowe ma być bardziej intuicyjne, a interfejs zaprojektowano zgodnie z aktualnymi trendami znanymi z elektroniki użytkowej. Dużo uwagi poświęcono także obsłudze głosowej. Audi assistant, czyli samouczący się asystent głosowy marki, pozwala sterować wieloma funkcjami samochodu za pomocą naturalnych poleceń. Dzięki integracji z ChatGPT kierowca może również podczas jazdy wyszukiwać informacje i komunikować się z samochodem w bardziej swobodny sposób. System sam rozpoznaje, czego dotyczy polecenie. Może zmienić ustawienia samochodu, znaleźć cel w nawigacji albo podać prognozę pogody. Dopiero gdy pokładowy system Audi nie potrafi odpowiedzieć na bardziej ogólne pytanie, zapytanie trafia do ChatGPT. Z punktu widzenia kierowcy odbywa się to niezauważalnie – wszystko pozostaje częścią jednego asystenta Audi.

Audi Q9

Audi Q9

Foto: Materiały prasowe

Diesel wraca do łask

W kwestii napędu Audi nie próbuje na siłę udowadniać, że każdy duży SUV musi od razu stać się samochodem elektrycznym. W Q9 postawiono również na rozwiązanie bardzo racjonalne z punktu widzenia dużego i ciężkiego auta pokonującego długie dystanse – diesla. Współczesny silnik wysokoprężny ma filtr cząstek stałych i układ wykorzystujący AdBlue, który ogranicza emisję tlenków azotu. W realnym użytkowaniu to najoszczędniejsza wersja napędu.

Czytaj więcej

Nowe Audi Q7 z jednym silnikiem w ofercie. Jedynym słusznym

Na początku sprzedaży Audi Q9 w Niemczech będzie dostępne z 3-litrowym silnikiem V6 TDI o mocy 299 KM. Na wybranych rynkach europejskich pojawi się również słabsza odmiana rozwijająca 245 KM. Mocniejszy wariant oferuje 630 Nm maksymalnego momentu obrotowego, słabszy – 500 Nm. W wersji 299-konnej średnie zużycie paliwa wynosi od 7,4 do 8,0 l/100 km, a emisja CO₂ od 194 do 209 g/km. Obie odmiany korzystają z układu miękkiej hybrydy MHEV plus. W jego skład wchodzą generator napędowy przystosowany specjalnie do Q9, rozrusznik-generator napędzany paskiem oraz akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy. Generator może chwilowo dostarczać do 18 kW, czyli 24 KM, wspomagając jednostkę spalinową podczas ruszania i wyprzedzania. System umożliwia również krótkotrwałe poruszanie się z wykorzystaniem energii elektrycznej i odciąża silnik spalinowy, co ma ograniczać zużycie paliwa oraz emisję CO₂. Niezależnie od wersji V6 współpracuje z ośmiobiegową skrzynią Tiptronic i stałym napędem quattro.

Czytaj więcej

Audi A6 Allroad: antidotum na gorączkę SUV-ów

V6 TDI otrzymało również elektrycznie napędzaną sprężarkę EPC współpracującą z dwustopniowym turbodoładowaniem. Jej moc szczytowa wynosi 7,5 kW, a ciągła 3,5 kW. W razie potrzeby sprężarka jest w stanie w ciągu 1,2 sekundy zbudować ciśnienie bezwzględne do 3,6 bara. W praktyce ma przede wszystkim poprawić reakcję silnika na gaz przy niskich obrotach i ograniczyć opóźnienie w narastaniu momentu obrotowego. Audi przekonuje również, że rozwiązanie pomaga zmniejszyć zużycie paliwa.

Audi Q9

Audi Q9

Foto: Materiały prasowe

Światła, które pokazują innym, dokąd jedziesz

Audi oferuje w Q9 reflektory Digital Matrix LED, które potrafią precyzyjnie ograniczać strumień światła kierowany w stronę innych uczestników ruchu. System rozpoznaje również metalowe znaki drogowe i ogranicza światło padające na ich powierzchnię, dzięki czemu odbicia nie oślepiają kierowcy. Jeszcze ciekawiej robi się z tyłu. Audi opracowało zaawansowane światła OLED, pozwalające zmieniać sygnaturę świetlną samochodu.

Czytaj więcej

Kupili auta z 2026 roku, dostali z 2025. BYD oferuje pełen zwrot

Interesujące rozwiązanie zastosowano również w kierunkowskazach. Po ich uruchomieniu na nawierzchni obok samochodu może pojawić się strzałka wskazująca kierunek planowanego skrętu. Projekcja działa zarówno z przodu, jak i z tyłu auta. Nie jest to wyłącznie efektowny gadżet. Ma wyraźniej informować kierowców, pieszych i rowerzystów o zamiarze skrętu samochodu. Rozwiązanie będzie dostępne jako opcja wraz z bardziej zaawansowanymi reflektorami i tylnymi światłami.

Audi Q9

Audi Q9

Foto: Materiały prasowe

Ofensywa luksusowych SUV-ów Audi

Audi mocno rusza z ofensywą w segmencie dużych SUV-ów. Q7 i Q9 dają marce dwie nowe propozycje w jednej z najważniejszych części rynku samochodów klasy premium. Q9 ma przy tym szczególne znaczenie. Po latach obserwowania BMW X7 i Mercedesa GLS Audi wreszcie przestało pytać, czy potrzebuje jeszcze większego SUV-a. Po prostu go zbudowało.