W Poznaniu będą powstawać elementy obudowy przekładni silnika, docelowa produkcja sięgnie 500 tys. odlewów rocznie. Inwestycja kosztowała ok. 40 mln zł. Komponenty mają trafiać zakładu w niemieckim Kassel, gdzie staną się częścią elektrycznych układów napędowych. – Jestem dumny, że poznańska odlewnia ma swój wkład w rozwój i produkcję samochodów nowej generacji. To pierwszy produkt w portfolio zakładu, który zabudowany zostanie w elektrycznym modelu Volkswagen ID.3. Co równie ważne, jego produkcja będzie neutralna pod względem emisji CO₂ – mówi dr Thomas Kreuzinger – Janik, dyrektor Odlewni Volkswagen Poznań.

""

fot. VW

moto.rp.pl

""

fot. VW

moto.rp.pl

Proces produkcji jest całkowicie zautomatyzowany. Linia jest sterowana cyfrowo z wykorzystaniem systemu kodów DCM (opisują wszystkie niezbędne parametry odlewania i obróbki) i kamer. Robot i skaner laserowy zapewniają bezobsługowy załadunek części na linię obróbczą, a na jej końcu komponenty są automatycznie pakowane. Dane o przygotowanych paczkach są wysyłane do systemu logistycznego. Nie znaczy to, że cały proces odbywa się bez udziału ludzi. Już w 2018 r. przeszkolono 15 pracowników do obsługi nowej linii produkcyjnej. Trafi tu także trójka absolwentów Szkoły Odlewników, prowadzonej na terenie zakładu przy współpracy z Zespołem Szkół Nr 1 w Swarzędzu.

CZYTAJ TAKŻE: Milion nowych aut na prąd w UE w 2020 r.

Odlewnia Volkswagen Poznań jest trzecim pod względem wielkości takim zakładem w koncernie Volkswagena. Co trzeci samochód Grupy VW posiada części wyprodukowane w poznańskim zakładzie.

""

ID.3 ma 150-konny silnik elektryczny. Najtańsza wersja auta, wyceniona na 130 tys. zł., ma akumulatory o pojemności 45 kWh, co wystarczy na przejechanie 330 km (wg procedury WLTP). / fot. Juliusz Szalek

moto.rp.pl