Ten największy w naszym kraju operator sieci ładowania e-aut zapowiada, że większość nowych stacji ma dysponować mocą 150 kW, które w przypadku nowych inwestycji spółki są już standardem. Część stacji ma mieć moc nawet 200 kW. Słabsze parametry będą jedynie w tych miejscach, gdzie instalowanie dużych mocy jest ograniczone stanem infrastruktury energetycznej. - W naszych planach rozwojowych uwzględniliśmy także huby ładowania, czyli miejsca, w których elektromoblini będą mieli do swojej dyspozycji co najmniej kilka punktów ładowania. Kilka tego typu obiektów mamy już uruchomionych, w przygotowaniu jest kilkadziesiąt kolejnych – mówi Rafał Czyżewski, prezes GreenWay Polska.

Równolegle do rozbudowy publicznej sieci ładowania, GreenWay będzie dalej rozwijać usługi dla sektora elektromobilności: dostawę stacji ładowania, usługi projektowe oraz dotyczące instalacji infrastruktury. Do tego dochodzą rozwiązania obejmujące zarządzanie energią w tych lokalizacjach, gdzie nie ma niewystarczających mocy przyłączeniowych. Inwestycje w rozwój sieci ładowania rozszerza także drugi z liderów branży – Orlen. Płocki koncern w końcu 2022 r. chce mieć około 150 stacji ładowania samochodów elektrycznych, na których dostępne będzie blisko 400 punktów ładowania. Natomiast do 2030 r. chce dysponować siecią liczącą co najmniej tysiąc punktów. W miarę rozwoju rynku samochodów elektrycznych Orlen będzie uruchamiać huby ładowarkowe, dysponujące 4-8 stanowiskami. Miałyby moc nawet do 300 kW.

Czytaj więcej

Małe zagęszczenie stacji ładowania. Warszawa w ogonie europejskich stolic

O ile do tej pory spółka koncentrowała się na ładowarkach o mocy 50 i 100 kW, głównie na własnych stacjach, to przyszłe huby ładowarkowe miałyby powstawać przede wszystkim wzdłuż tras szybkiego ruchu. Miałyby charakter modułowy, tak żeby łatwo było je modernizować, w miarę wzrostu zapotrzebowania powiększając moc i liczbę punktów ładowania. Jak zapowiedziała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, jeszcze w tym roku przy drogach szybkiego ruchu na Miejscach Obsługi Podróżnych kategorii I (to najniższa kategoria) ma się pojawić 40 nowych stacji ładowania samochodów elektrycznych. Staną one przy autostradach A1, A2 i A4 oraz na drogach ekspresowych S3, S7 oraz S8. Będą także kolejne ładowarki na MOP-ach kategorii II i III (ta ostatnia jest najwyższa). Obecnie działa na nich 47 stacji ładowania – na autostradach A1, A2 i A4 oraz ekspresówkach S3, S5, S7 S8 i S61. Z kolejnych pięciu stacji ładowania w ciągu najbliższych sześciu miesięcy posiadacze e-aut będą mogli skorzystać na autostradach A1 oraz A2.

Według Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, pod koniec lipca 2022 r. w Polsce funkcjonowały 2293 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (4431 punktów). 29 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 71 proc. – wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W samym lipcu uruchomiono 61 nowych, ogólnodostępnych stacji ładowania (104 punkty).

Czytaj więcej

Audi A8: Kawał dobrej roboty, której nie widać