Kolejna urzędowa procedura ma przenieść się do telefonu. Od 18 stycznia 2027 r. osoby prywatne mają dostać możliwość elektronicznego złożenia wniosku o rejestrację samochodu za pośrednictwem aplikacji mObywatel.
Zmiana wynika z nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Sam pomysł rejestracji pojazdu bez rozpoczynania procedury przy okienku pojawiał się już wcześniej, teraz wskazano konkretną datę wejścia w życie nowych przepisów.
Czytaj więcej
9 października około południa ma zmienić się organizacja ruchu na węźle Grębałów. Kierowcy dostaną kolejny fragment S7, ale na pełne otwarcie trasy...
Rejestracja auta przez mObywatela
Dla osoby prywatnej podstawowym narzędziem ma być aplikacja mObywatel. To za jej pośrednictwem będzie można przesłać wniosek o rejestrację pojazdu.
Nie chodzi jednak wyłącznie o zastąpienie papierowego formularza jego cyfrową wersją. Nowy system ma szerzej korzystać z informacji, które administracja już posiada. Jeżeli wymagane dane znajdują się w odpowiednim państwowym rejestrze, właściciel samochodu nie powinien być zmuszany do ponownego dostarczania ich na papierze.
Dobrym przykładem jest badanie techniczne. Od 10 czerwca 2026 r. nie trzeba przynosić zaświadczenia o badaniu, jeśli wynik jest w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Większa część dokumentacji związanej z rejestracją również ma być przechowywana i obsługiwana elektronicznie.
Czytaj więcej
Jim Farley uważa, że Europa przespała moment, w którym mogła skutecznie ograniczyć ekspansję chińskich producentów. Szef Forda wskazuje na ich rosn...
Łatwiej również przy samochodzie sprowadzonym z UE
Cyfryzacja ma objąć także pojazdy sprowadzane z innych państw Unii Europejskiej. Urząd będzie mógł elektronicznie pozyskać dane samochodu z rejestru kraju, w którym był on wcześniej zarejestrowany. Informacje te będzie można następnie porównać z dokumentami przedstawionymi przez nowego właściciela w Polsce. Może to ograniczyć część papierowej dokumentacji i przyspieszyć sprawdzanie danych samochodu sprowadzonego z zagranicy.
A co z tablicami rejestracyjnymi?
To kwestia, której nie da się rozwiązać samą aplikacją. Jednym z rozważanych wariantów jest dostarczanie nowych tablic przez Pocztę Polską. Szczegółowy sposób ich przekazywania właścicielowi nie został jednak jeszcze ostatecznie ustalony. Problem znika, jeżeli kupujący może pozostawić na samochodzie dotychczasowe tablice. W takiej sytuacji nie trzeba przygotowywać i dostarczać nowego kompletu. Oznacza to, że w części przypadków rejestracja może rzeczywiście odbyć się bez wizyty po nowe tablice w wydziale komunikacji.
Terminy pozostają bez zmian
Elektroniczny wniosek nie oznacza natomiast zniesienia obowiązujących terminów. Właściciel samochodu ma co do zasady 30 dni na złożenie wniosku o rejestrację. Przedsiębiorca prowadzący działalność związaną z obrotem pojazdami ma na to 90 dni. Za przekroczenie terminu grozi kara w wysokości 500 zł. Jeżeli opóźnienie przekroczy 180 dni, kara wzrasta do 1000 zł.
Zmieni się więc przede wszystkim sposób załatwienia sprawy, a nie sam obowiązek rejestracji.
Mniej wizyt w wydziale komunikacji
Największą zmianą będzie możliwość rozpoczęcia i przeprowadzenia procedury bez osobistego składania wniosku w urzędzie. Przy kompletnych danych dostępnych w państwowych rejestrach liczba dokumentów, które trzeba samodzielnie dostarczać, również powinna się zmniejszyć.
Szczególnie dużo zależy jeszcze od sposobu wydawania nowych tablic. Jeżeli wysyłka zostanie wdrożona zgodnie z obecnymi założeniami, przy wielu rejestracjach osobista wizyta w wydziale komunikacji może przestać być potrzebna w ogóle.
Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać 18 stycznia 2027 r. Do tego czasu administracja będzie musiała przygotować techniczną obsługę nowej usługi w mObywatelu i doprecyzować procedurę przekazywania tablic.