Kolejna urzędowa procedura ma przenieść się do telefonu. Od 18 stycznia 2027 r. osoby prywatne mają dostać możliwość elektronicznego złożenia wniosku o rejestrację samochodu za pośrednictwem aplikacji mObywatel.

Zmiana wynika z nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Sam pomysł rejestracji pojazdu bez rozpoczynania procedury przy okienku pojawiał się już wcześniej, teraz wskazano konkretną datę wejścia w życie nowych przepisów.

Czytaj więcej

Dziś otworzą kolejny fragment S7 w Krakowie. Kierowcy pojadą w stronę Warszawy

Rejestracja auta przez mObywatela

Dla osoby prywatnej podstawowym narzędziem ma być aplikacja mObywatel. To za jej pośrednictwem będzie można przesłać wniosek o rejestrację pojazdu.

Nie chodzi jednak wyłącznie o zastąpienie papierowego formularza jego cyfrową wersją. Nowy system ma szerzej korzystać z informacji, które administracja już posiada. Jeżeli wymagane dane znajdują się w odpowiednim państwowym rejestrze, właściciel samochodu nie powinien być zmuszany do ponownego dostarczania ich na papierze.

Dobrym przykładem jest badanie techniczne. Od 10 czerwca 2026 r. nie trzeba przynosić zaświadczenia o badaniu, jeśli wynik jest w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Większa część dokumentacji związanej z rejestracją również ma być przechowywana i obsługiwana elektronicznie.

Czytaj więcej

Szef Forda: Europa za późno zareagowała na Chińczyków

Łatwiej również przy samochodzie sprowadzonym z UE

Cyfryzacja ma objąć także pojazdy sprowadzane z innych państw Unii Europejskiej. Urząd będzie mógł elektronicznie pozyskać dane samochodu z rejestru kraju, w którym był on wcześniej zarejestrowany. Informacje te będzie można następnie porównać z dokumentami przedstawionymi przez nowego właściciela w Polsce. Może to ograniczyć część papierowej dokumentacji i przyspieszyć sprawdzanie danych samochodu sprowadzonego z zagranicy.

A co z tablicami rejestracyjnymi?

To kwestia, której nie da się rozwiązać samą aplikacją. Jednym z rozważanych wariantów jest dostarczanie nowych tablic przez Pocztę Polską. Szczegółowy sposób ich przekazywania właścicielowi nie został jednak jeszcze ostatecznie ustalony. Problem znika, jeżeli kupujący może pozostawić na samochodzie dotychczasowe tablice. W takiej sytuacji nie trzeba przygotowywać i dostarczać nowego kompletu. Oznacza to, że w części przypadków rejestracja może rzeczywiście odbyć się bez wizyty po nowe tablice w wydziale komunikacji. 

Terminy pozostają bez zmian

Elektroniczny wniosek nie oznacza natomiast zniesienia obowiązujących terminów. Właściciel samochodu ma co do zasady 30 dni na złożenie wniosku o rejestrację. Przedsiębiorca prowadzący działalność związaną z obrotem pojazdami ma na to 90 dni. Za przekroczenie terminu grozi kara w wysokości 500 zł. Jeżeli opóźnienie przekroczy 180 dni, kara wzrasta do 1000 zł.

Zmieni się więc przede wszystkim sposób załatwienia sprawy, a nie sam obowiązek rejestracji.

Mniej wizyt w wydziale komunikacji

Największą zmianą będzie możliwość rozpoczęcia i przeprowadzenia procedury bez osobistego składania wniosku w urzędzie. Przy kompletnych danych dostępnych w państwowych rejestrach liczba dokumentów, które trzeba samodzielnie dostarczać, również powinna się zmniejszyć.

Szczególnie dużo zależy jeszcze od sposobu wydawania nowych tablic. Jeżeli wysyłka zostanie wdrożona zgodnie z obecnymi założeniami, przy wielu rejestracjach osobista wizyta w wydziale komunikacji może przestać być potrzebna w ogóle.

Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać 18 stycznia 2027 r. Do tego czasu administracja będzie musiała przygotować techniczną obsługę nowej usługi w mObywatelu i doprecyzować procedurę przekazywania tablic.