Nowi „pracownicy” BMW nie biorą przerw, nie chodzą na urlop, nie pytają o podwyżkę i nie tworzą związków zawodowych. Za to coraz częściej pojawiają się tam, gdzie produkcja musi być elastyczna, szybka i odporna na błędy. Humanoidalne roboty trafią do fabryki BMW w Lipsku, gdzie będą montować akumulatory oraz komponenty wysokonapięciowe, rozwijając projekt pilotażowy rozpoczęty wcześniej w Stanach Zjednoczonych. To element szerszej strategii produkcyjnej koncernu, która oparta jest na założeniu, że przyszłość będzie cyfrowa.
Czytaj więcej
Changan zapowiada, że zamontuje baterie ze stałym elektrolitem w robotach i samochodach jeszcze w...
Od Spartanburga do Lipska – tysiące godzin realnej pracy
Cała inicjatywa zaczęła się w ubiegłym roku w fabryce w Spartanburgu w Karolinie Południowej. Tam przez dziesięć miesięcy testowano robota Figure 02 firmy Figure AI. Maszyna pracowała pięć dni w tygodniu, po dziesięć godzin dziennie, wspierając produkcję ponad 30 tys. egzemplarzy modelu X3. W tym czasie przeniosła ponad 90 tys. elementów blacharskich i przepracowała około 1250 godzin w rzeczywistym środowisku produkcyjnym. Robot odpowiadał za precyzyjne przenoszenie elementów w procesie spawania – zadanie wymagające szybkości, dokładności i odporności fizycznej. Według BMW pilotaż pokazał, że humanoidy mogą dostarczać wymierną wartość w realnych warunkach przemysłowych. Teraz czas na kolejny etap – Lipsk.
Humanoidalny robot AEON wyprodukowany przez Hexagon, który rozpoczyna pracę w fabryce BMW w Lipsku.
Physical AI i robot AEON – niemiecki etap projektu
Projekt w Niemczech realizowany jest we współpracy z firmą Hexagon, która zaprezentowała w czerwcu ubiegłego roku robota AEON. Po premierze przeprowadzono ocenę teoretyczną oraz testy laboratoryjne, a w grudniu humanoidy pojawiły się w zakładzie w Lipsku w ramach pierwszego wdrożenia. Kolejne testy zaplanowano na kwiecień, a właściwa faza pilotażowa rusza latem 2026 r.. BMW podkreśla, że tempo rozwoju technologii cyfrowych w fabrykach jest ogromne.