fot. AdobeStock

Rosną sumy gwarancyjne odszkodowań OC. – Czy wzrosną ceny polis? – pytają zaniepokojeni właściciele pojazdów. – Z tego powodu nie powinny – uspokajają ubezpieczyciele. Rosną za to kary za brak obowiązkowej polisy.

– Przegląd wysokości sum gwarancyjnych robiony jest co pięć lat. Tego wymaga prawo europejskie – mówi Marcin Tarczyński, menedżer ds. komunikacji i analiz w Polskiej Izbie Ubezpieczeń. – Suma gwarancyjna to limit, do którego przy zdarzeniu odpowiada ubezpieczyciel. Jest to więc pewnego rodzaju zabezpieczenie, na tyle wysokie, aby zniwelować do minimum prawdopodobieństwo tego, że suma gwarancyjna będzie zbyt mała na pokrycie wszystkich roszczeń. Dlatego minimalne sumy są tak wysokie – tłumaczy.

Gwarancja a cena polis

Do tej pory suma gwarancyjna za szkody osobowe wynosiła 5 mln euro, a za szkody na mieniu – 1 mln euro. Teraz jest to odpowiednio 5,2 mln i 1,05 mln euro. Procentowa różnica nie jest więc wysoka i ma równoważyć wzrost cen w UE w ostatnich pięciu latach.

fot. AdobeStock

– Wiele osób odczytuje tę sytuację tak: skoro ubezpieczyciele będą wypłacali wyższe odszkodowania, to może zechcą zrekompensować to sobie wyższymi składkami. Rzeczywistość jest inna. Zmiany są wprowadzane, bo tego wymaga unijna dyrektywa komunikacyjna i dzięki nim poszkodowani w wypadkach mają mieć zagwarantowane wyższe odszkodowania w skrajnych przypadkach, czyli po szkodach o największej wartości. Nie powinno to mieć wpływu na politykę cenową zakładów ubezpieczeń – ocenia Jakub Nowiński, członek zarządu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia.

CZYTAJ TAKŻE: Ceny ubezpieczeń spadają. Kto ma najtańsze, a kto najdroższe OC

Wysokość odszkodowań w zdecydowanej większości szkód likwidowanych przez ubezpieczycieli nawet nie zbliża się do maksymalnych kwot wskazanych w ustawie. Średnia wartość wypłacanego polskim kierowcom odszkodowania to w przypadku szkód bez ofiar ok. 6,8 tys. zł.

Liczy się kwota wypłat

Zdaniem ekspertów rynku ubezpieczeń jest kilka powodów, dla których sam fakt podniesienia sum gwarancyjnych najprawdopodobniej nie doprowadzi do podwyżek cen OC. Jednym z nich jest osiągnięta zaledwie przed kilkoma miesiącami stabilizacja po okresie bardzo dynamicznych zwyżek składek. Polisy OC drożały w latach 2015–2017. Wiązało się to m.in. ze złymi wynikami finansowymi ubezpieczycieli w ubezpieczeniach komunikacyjnych, nałożeniem na nich przez KNF bardziej rygorystycznych wymogów dotyczących likwidacji szkód oraz rosnącymi wypłatami odszkodowań przy stosunkowo niskich cenach polis. Wzrost cen przyniósł poprawę kondycji finansowej branży. Podwyżki wyhamowały. Dziś mówi się o stabilizacji, a czasem nawet o obniżkach cen.

fot. AdobeStock

– Temat podwyżek OC jest złożony i nie można ze 100-proc. pewnością powiedzieć, że składki nie zaczną rosnąć. Mało prawdopodobne jest jednak, że czynnikiem uruchamiającym podwyżki będzie wprowadzana właśnie modyfikacja sum gwarancyjnych. Zwłaszcza że ich wzrost tylko w niewielkim stopniu wpłynie na dodatkowe obciążenie branży wypłatami odszkodowań – mówi Jakub Nowiński.

CZYTAJ TAKŻE: Warto szukać tańszej polisy OC

– Podniesienie sum gwarancyjnych nie oznacza, że nagle w Polsce będziemy mieć znacząco więcej dużych szkód. Wyższe sumy oznaczają większą rezerwę i większe bezpieczeństwo, a nie większą wypłatę – mówi Marcin Tarczyński. – Na składki wpływ ma przede wszystkim kwota realnie wypłaconych odszkodowań, czyli to, jak szeroko chronimy poszkodowanych, nie zaś sam fakt podniesienia limitów bezpieczeństwa.

Kary rosną

Z początkiem roku wzrosły kary za brak polisy OC. Ma to związek ze wzrostem wysokości płacy minimalnej. Tę podniesiono z 2100 zł w 2018 r. do 2250 zł w 2019 r. Kara za brak ważnej polisy OC powyżej 14 dni to dwukrotność płacy minimalnej, czyli 4500 zł (w zeszłym roku 4200 zł).

fot. AdobeStock

Spóźnienie z wykupieniem polisy o 4–14 dni wiąże się z karą w wysokości połowy sumy za brak polisy dłuższy niż 14 dni. Jeśli właściciel pojazdu spóźni się o nie więcej niż trzy dni, może zapłacić 900 zł kary (w 2001 r. było to 840 zł). Kwoty te dotyczą samochodów osobowych. Wyższe kary grożą właścicielom samochodów ciężarowych oraz autobusów. [G]

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Katowice liderem infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych

Spełnienie wymagań ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych dla samorządów oraz włodarzy miast jest ...

Volkswagen ma zapłacić miliard dolarów za naruszenie praw patentowych

Amerykańska firma Broadcom produkująca półprzewodniki grozi zatrzymaniem produkcji różnych modeli Volkswagena. Chodzi o spór ...

Nowa Mazda 3 hatchback: Ku górze

Od pewnego czasu Mazda ma coraz większą chrapkę na zmianę postrzegania marki i wejście ...

Koniec z wycinaniem filtrów DPF. Wchodzą nowe normy spalin

Rząd ma zamiar zaostrzyć przepisy dotyczące emisji spalin. Walka z autami zanieczyszczającymi powietrze przełoży ...

Kolejny urząd miasta powiększa flotę o elektryczne modele

Coraz więcej jednostek samorządowych i spółek Skarbu Państwa modernizuje swoje floty, zastępując samochody spalinowe ...

Problem dla polskich firm: maleje produkcja aut w Niemczech

Niedługo cieszył się niemiecki przemysł wzrostem produkcji samochodów. Jak informuje AutomotiveSuppliers.pl, w październiku, po ...