mat.pras.

Jesteśmy dzisiaj świadkami wielkiego fenomenu. Ceny robotów w porównaniu do okresu sprzed 10-15 lat znacznie spadły. Jednocześnie w tym czasie znacząco wzrosły w Polsce koszty pracy. Robotyzacja jest koniecznością, by zachować konkurencyjność – mówi Jens Ocksen, prezesem Volkswagen Poznań.

Ile do tej pory Volkswagen zainwestował w produkcję samochodów w Wielkopolsce?

Od 1993 roku, tj. od utworzenia spółki koncern VW zainwestował w produkcję samochodów w Wielkopolsce 10 miliardów złotych, w tym 4 miliardy złotych w nową fabrykę modelu VW Crafter we Wrześni. Teraz nasze działania koncentrują się na rozbudowie zakładu w Poznaniu. Tutaj w tym i kolejnym roku inwestujemy dodatkowo 2 miliardy złotych w budowę nowej hali logistycznej oraz rozbudowę hali spawalni.

Jakie mają być najważniejsze efekty planowanej inwestycji? Spadek kosztów?

Inwestycje, o których mówimy nie zmienią maksymalnych możliwości produkcyjnych tego zakładu. Pozostanie ona na poziomie 750 samochodów dziennie. Jednak robotyzacja i modernizacja zakładu, w szczególności spawalni pozwoli zredukować czas produkcji samochodu i wpłynie pozytywnie na obniżenie kosztów. Jest jednak więcej powodów, które przemawiają za automatyzacją. Ważne by podkreślić, że tylko w zautomatyzowanych fabrykach mogą być produkowane samochody nowej generacji. Ich konstrukcja i użyte materiały, a więc względy technologiczne, wykluczają możliwość wykonania niektórych łączeń ręcznie, jak to było do tej pory. Innym ważnym powodem dla którego robotyzujemy część stanowisk to kwestie ergonomii. Dzięki automatyzacji znacząco zredukujemy nieergonomiczne stanowiska pracy.

mat.pras.

Robotyzacja i modernizacja zakładu, w szczególności spawalni, pozwoli zredukować czas produkcji samochodu i wpłynie pozytywnie na obniżenie kosztów

Jak wygląda porównanie zakładów w Poznaniu do podobnych w Niemczech pod względem efektywności i kosztów?

Jesteśmy dzisiaj świadkami wielkiego fenomenu. Ceny robotów w porównaniu do okresu sprzed 10-15 lat znacznie spadły. Jednocześnie znacząco wzrosły w Polsce w tym czasie koszty zatrudnienia pracowników. Oznacza to, że coraz więcej przedsiębiorstw, podobnie jak nasze, podejmuje decyzje o robotyzacji. Automatyzacja na poziomie 80 % to wciąż mniej aniżeli w innych fabrykach koncernu. Jesteśmy w stanie wyobrazić sobie przyszłość, w której karoserię budowałyby w 100 proc. roboty. Wszystko zależy jednak od opłacalności takiej inwestycji.

CZYTAJ TAKŻE: Łukasz Zadworny, dyrektor marki VW w Polsce: Będziemy trendsetterem w obszarze elektromobilności

Czy dzięki planowanej inwestycji fabryka w Poznaniu będzie równie nowoczesna, jak nowy zakład we Wrześni? 

Tak, dzięki realizowanym dzisiaj inwestycjom, zakłady w Poznaniu i we Wrześni będą miały ten sam poziom automatyzacji spawalni.  Jesteśmy dumni z tego, że w zakładzie we Wrześni wykorzystujemy najnowocześniejsze, innowacyjne technologie,  że nasza fabryka działa w myśl standardów Przemysłu 4.0. Naszym celem jest doprowadzenie zakładu w Poznaniu do tego samego poziomu.

Nasi pracownicy to osoby przeszkolone, wykształcone i doświadczone w pracy z nowoczesnym środowisku. Jesteśmy przekonani, że nie będą mieli wielkich trudności w znalezieniu nowego pracodawcy

Jak wzrost automatyzacji wpłynie na kwestię obecnych kwalifikacji pracowników? Czy trzeba będzie zatrudnić specjalistów, których teraz brakuje?

Wzrost automatyzacji dotyczy tak produkcji, jak i administracji. Przygotowanie pracowników do nowych zadań wymaga czasu i środków finansowych. Pierwsze szkolenia pod kątem automatyzacji rozpoczęliśmy już rok temu. Przekwalifikowanie pracowników trwać może nawet do roku. W ramach prowadzonych działań przygotowujemy m.in. spawaczy-zgrzewaczy do objęcia funkcji operatora maszyn i urządzeń. Szkolenia realizujemy w głównej mierze w naszym centrum treningowym. To, czego z pewnością chcemy uniknąć, to odejścia specjalistów i ponownego szukania ekspertów na rynku pracy. Chcemy rozwijać naszych ludzi i przygotowywać ich do nowych zadań.

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen Poznań wykłada 2 mld zł, ale szykuje zwolnienia

Czy wprowadzanie do produkcji nowoczesnych technologii, innowacji, robotów i tego wszystkiego, co związane jest z przemysłem 4.0, może w ogóle obejść się bez zwolnień?

Przemysł motoryzacyjny przechodzi fazę głębokiej rewolucji  i nie mam tu na  myśli tyko napędów elektrycznych, lecz również zmianę technologii produkcji. Przemysł 4.0, Bussines 4.0 zmienia naszą rzeczywistość w administracji i w produkcji. W związku z tym musimy dostosować nasze procesy, ale i liczbę pracowników do tych zmian. Produkcję automatyzujemy, natomiast w administracji mówimy o możliwości wykorzystania dwóch narzędzi – z jednej strony programów RPA (Robotics Process Automation), które będą wykonywały powtarzalne, monotonne czynności, z drugiej natomiast strony myślimy także o wykorzystaniu inteligentnej technologii, zdolnej do podejmowania decyzji i uczącej się. W związku z tym kwalifikacje pracowników będą w przyszłości odgrywały bardzo ważną rolę. 

Jakie konkretnie propozycje mają otrzymać osoby, których stanowiska pracy zostaną zredukowane?

Jesteśmy w tej chwili w kontakcie z partnerami biznesowymi, dostawcami i sprawdzamy możliwości i ich potrzeby kadrowe. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego jak dzisiaj wygląda rynek pracy. Poznań ma najniższą stopę bezrobocia w Polsce. Nasi pracownicy to osoby przeszkolone, wykształcone i doświadczone w pracy z nowoczesnym środowisku. Jesteśmy przekonani, że nie będą mieli wielkich trudności w znalezieniu nowego pracodawcy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Salon w Genewie za zamkniętymi drzwiami. Przegląd nowości

69. Międzynarodowy Salon Samochodowy w Genewie został odwołany z powodu epidemii koronawirusa, ale niektórzy ...

Audi Q5 55 TFSI e quattro: Hybrydowy Plug-in z elektrycznym zasięgiem 40 km

Audi wprowadza do sprzedaży model Q5 w hybrydowej wersji plug-in. Wspomagany elektryczną baterią SUV ...

Niemieccy kierowcy sprzeciwili się nowym, zaostrzonym przepisom

Nowy taryfikator mandatów w Niemczech wprowadzono dwa tygodnie temu. Teraz został zastąpiony starym. Stało ...

Honda Mean Mower MK2: Najszybsza kosiarka na świecie

W 2014 roku specjalnie przygotowana kosiarka Honda Mean Mower rozpędziła się do 187 km/h. ...

Maxime Picat, wiceprezes Grupy PSA: Bardzo cenimy rynek polski

Dla Peugeota i Citroena konkurencją jest Renault, a dla Opla – Volkswagen. Nie ma ...

Zdjęcie tygodnia: Aukcja kolekcji aut syna dyktatora Gwinei

Dom aukcyjny Bonhams wystawił na aukcji w Genewie przechwycone luksusowe samochody syna pochodzącego z ...