Według danych CPCA w samym maju w Chinach sprzedano detalicznie 1,51 mln samochodów osobowych, o 22,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Od stycznia do maja wynik wyniósł 7,099 mln aut, co potwierdza dane z infografiki CAM.
Geely na szczycie, BYD tuż za nim
Największą niespodzianką zestawienia jest pozycja Geely. Marka zajęła pierwsze miejsce na całym rynku aut osobowych z wynikiem 848 116 sztuk i udziałem 11,9 proc. BYD, dotąd symbol chińskiej ofensywy elektrycznej, znalazł się na drugim miejscu z wynikiem 766 401 aut i udziałem 10,8 proc. Trzecie miejsce przypadło FAW-Volkswagenowi – 476 982 sztuki; dalej znalazły się Changan, Chery, SAIC-Volkswagen, GAC Toyota, FAW Toyota, SAIC-GM-Wuling i Great Wall Motor.
Geely EX5
To ważna zmiana, bo Geely ma w ofercie auta spalinowe, hybrydy i elektryki, a także marki zależne oraz coraz mocniejszą obecność w wielu segmentach. BYD jest z kolei przypadkiem szczególnym – produkuje wyłącznie auta NEV, czyli bateryjne elektryki, hybrydy plug-in i auta z range extenderem. Dlatego jego wynik w rankingu ogólnym i w rankingu NEV jest identyczny: 766 401 sztuk.
Czytaj więcej
Europa przez lata zarabiała miliardy na sprzedaży samochodów w Chinach. Dziś role zaczynają się odwracać. Chińscy producenci coraz skuteczniej podb...
NEV to nie tylko elektryki
Na pierwszy rzut oka dane mogą wyglądać paradoksalnie. Segment NEV spadł o 15,1 proc. rok do roku, a jednocześnie w maju jego udział w sprzedaży detalicznej osiągnął 62,9 proc.
Kiedy czytamy o rynku samochodów elektrycznych w Chinach, pamiętajmy, że dane najczęściej dotyczą segmentu NEV (New Energy Vehicles), czyli samochodów czysto elektrycznych, hybryd plug-in i aut z range extenderem. W okresie od stycznia do maja 2026 r. w Chinach sprzedano 2,4 mln samochodów czysto elektrycznych (BEV), co oznacza udział w rynku samochodów osobowych na poziomie 34 proc.
Majowy spadek całego rynku najmocniej uderzył w samochody spalinowe. Według CarNewsChina auta spalinowe miały w maju około 37,1 proc. rynku, a sprzedaż NEV obejmowała BEV, PHEV i EREV.
BYD nadal rządzi w NEV
W rankingu NEV BYD pozostaje zdecydowanym liderem z wynikiem 766 401 aut i udziałem 20,7 proc. Drugie miejsce zajęło Geely z wynikiem 470 396 aut NEV, a trzecie Changan – 254 767. Dalej pojawiają się marki i grupy, które najlepiej pokazują, jak szybko zmienia się chińska motoryzacja: HIMA, Leapmotor, Tesla China, Li Auto, SAIC-GM-Wuling, Xiaomi EV i NIO.
Najciekawsze są jednak nie tylko miejsca, ale dynamika. BYD spadł o 39,1 proc., Geely o 17,6 proc., a SAIC-GM-Wuling aż o 39,8 proc. W tym samym czasie NIO urosło o 68,4 proc., HIMA o 26,5 proc., Leapmotor o 20,1 proc., a Xiaomi EV o 13,5 proc.
Czytaj więcej
Przed rozpoczęciem wakacyjnych wyjazdów na Pomorzu uruchomiono nowe odcinkowe pomiary prędkości. System objął kluczowe fragmenty tras S6 i S7 prowa...
Tesla nie znika, ale nie dyktuje już tempa
Tesla China, z wynikiem 186 035 aut, zajęła szóste miejsce w rankingu NEV za okres styczeń–maj 2026. To spadek o 7,9 proc. rok do roku. Amerykańska marka nadal jest istotnym graczem, ale chiński rynek nie wygląda już jak pojedynek Tesla kontra BYD.
Volkswagen i Toyota nadal są w grze
W pierwszej dziesiątce całego rynku wciąż widać wspólne przedsięwzięcia zagranicznych koncernów: FAW-Volkswagen, SAIC-Volkswagen, GAC Toyota i FAW Toyota. To pokazuje, że globalne marki nie zniknęły z Chin. Problem polega na tym, że ich dawna przewaga nie jest już oczywista. Reuters już na początku 2026 r. zwracał uwagę, że Volkswagen spadł w Chinach na trzecie miejsce, za BYD i Geely, a tradycyjne koncerny tracą udziały na rzecz lokalnych rywali szybciej poruszających się w elektromobilności.
Słabszy rynek krajowy może wypchnąć chińskie marki do Europy
Chiny przechodzą z fazy gorączkowego wzrostu do fazy selekcji. Po latach dopłat, wojny cenowej i rekordowego tempa premier rynek zaczyna realnie weryfikować plany rozwoju.
To może być najważniejsza lekcja dla Europy. Chińska motoryzacja nie przestaje być groźna dlatego, że kilka wykresów jest czerwonych. Przeciwnie – właśnie teraz może stać się bardziej niebezpieczna. Słabszy rynek krajowy zwykle wypycha producentów za granicę, a firmy takie jak BYD, Geely, Leapmotor, NIO czy Xiaomi będą szukały wzrostu tam, gdzie klient jeszcze nie zdążył zmęczyć się wojną cenową. Eksport aut osobowych wystrzelił o 75,1 proc. rok do roku, osiągając w maju poziom 784 tys. sztuk. Wywożone z Chin samochody stanowiły aż 35 proc. całkowitej produkcji (dla porównania: w maju 2025 r. było to zaledwie 19 proc.).
Geely EX5 w porcie w Bristolu (2)
USA i Japonia nie są zainteresowane chińskimi samochodami, więc Europa obecnie jest na celowniku chińskiego smoka. Najbliższe miesiące pokażą, jak ułożą się relacje w handlu samochodami między UE a Chinami.